20-10-2014, 11:24
1 Dawna znajoma ( Sen zwykły)
Siedziałem w jakimś pokoju, oglądałem telewizję, nie wiadomo skąd przyszła do mnie znajoma ze studiów, flirtowaliśmy , lecz nie wiadomo dlaczego do niczego nie doszło.
2 Zakładnicy (sen zwykły)
Wszedłem do dużego budynku , który był kawiarnią, zjadłem ciastko zapijając kawą, zauważyłem straszne zamieszanie na korytarzu. Widziałem policję, która planuje akcje przechwycenia bandyty , który zabarykadował się właśnię w tym budynku kawiarni. Ludzie jakby nigdy nic nie przejmowali się tą cała sytuacją. Tworzyli tłum gapiów. Zapytałem się Pana Policjanta czy mogę opuścić budynek bo spóźnię się do pracy lecz dostałem instrukcję aby zostać do końca akcji w budynku bo nie wiadomo czy bandyta nie ma broni snajperskiej i nie bedzie strzelał do przechodniów.. Policja na piętro do zabarykadowanego bandyty wjechała robotem policyjnym i w kombinezonie takim jak chodzą po ładunki wybuchowe. Po kilku minutach sprowadzili go skutego w kajdankach , razem z nimi byli mediatorzy którzy namawiali gościa aby sie poddał odsiedzi swoje i wyjdzie na wolność. Oni tak samo zrobili, bandyta się cieszył że go namówili przybił im piątkę. ten sen prawdopodobnie przeistoczył się w kolejny sen opisany poniżej.
3 Miejska Dzicz.( sen zwykły)
Wyszedłem po akcji z budynku, wiedziałem że do pracy jestem już spóźniony wiec postanowiłem wcale tam nie iść. Zabrałem rower i pojechałem w miasto. Była już noc jeździłem po remontowanych chodnikach , strasznie nie wygodnie się jechało, Przypominało mi to ścieżki rowerowe takie jak są w Holandi lecz tam mi się dobrze jeżdziło. Mijałem grupę ludzi. Spotkałem jednego znanego wokalistę , który szedł w berecie i powiedział mi że dobrze mieć taką czapkę z daszkiem jak ja mam bo wygodniej się jeżdzi. jadąc tym chodnikiem caly czas manewrowałem aby nie wpaść na ludzi idących tym chodnikiem.
Chwilowe przebudzenie lecz odpuściłem wbtb , gdyż miałem zarwane prawie 3 noce, nie miałem poprostu siły się podnieść.
4 Leśna kontrola ( sen zwykły)
Zaczaiłem się z jakimś gościem pod czyjś dom (nie wiem czyj , nie wiem po co,) wiedziałem, że musimy pozostać nie zauważeni i dowiedzieć się pewnych informacji. Dom stał w lesie, przed domem Były 4 wysokie drzewa na , które mieliśmy się wspiąć i obserwować z tych drzew. Przed akcją chieliśmy napić się herbaty więc zakradliśmy się do szopy obok tego domu bo wiedzieliśmy że tam jest czajnik i Herbata. Nie zdążyliśmy się napić przyszedł jakiś człowiek do tej szopy. Mój asystent zaczął go bajerować że jesteśmy z FBI i mamy polecenie Ministra Spraw wewnętrznych, MOnu , i kilku innych ministerstw skontrolować pracownika firmy Batrtłomieja T. Pokazaliśmy temu człowiekowi książkę serwisową , która nosiła nazwę ,, Wachelizacja naczepy Tapczanowej'' i nieprawidłowości w tej książce. W śnie wiem że to był tylko żart z tymi ministrami i FBI aby tylko nie zdemaskować nas że my tylko z ciekawości przyszliśmy zobaczyć co dzieję się w tej firmie. Człowiek nie wezwał ochrony, a ja spokojnie się obudziłem.
5 zlepki scen ( sen zwykły)
kojarzę jakieś urywki jakbym chciał podnieść się z łóżka lecz przewracałem się z powrotem po kołdrę. Czułem jakieś niewygodne ugniatanie w plecach pod łopatką jakby ktoś mnie tam dociskał, być może jakieś Haluny z paraliżu lecz nie przypominam sobie abym go dziś miał. Być może był lecz byłem zbyt zmęczony aby coś z tym fantem zrobić. Wydawało mi się że mój kot wytargał mnie z łóżka na środek pokoju razem z kołdrą lecz szybko do niego powróciłem. Kojarzę jeszcze jakieś sceny z dzungli, gdzie rozstawiałem sieci na suma, było to podobne do programu ,, Nagi instynkt przetrwania ,, z Discovery , była ze mną jakaś naguska, która siedziała w szałasie. Widziałem jakies orangutany, które robiły bałagan wokół obozowiska, kradły mi jakieś wartościowe i potrzebne do przeżycia narzędzia.
Pobudka ok 8.
Siedziałem w jakimś pokoju, oglądałem telewizję, nie wiadomo skąd przyszła do mnie znajoma ze studiów, flirtowaliśmy , lecz nie wiadomo dlaczego do niczego nie doszło.
2 Zakładnicy (sen zwykły)
Wszedłem do dużego budynku , który był kawiarnią, zjadłem ciastko zapijając kawą, zauważyłem straszne zamieszanie na korytarzu. Widziałem policję, która planuje akcje przechwycenia bandyty , który zabarykadował się właśnię w tym budynku kawiarni. Ludzie jakby nigdy nic nie przejmowali się tą cała sytuacją. Tworzyli tłum gapiów. Zapytałem się Pana Policjanta czy mogę opuścić budynek bo spóźnię się do pracy lecz dostałem instrukcję aby zostać do końca akcji w budynku bo nie wiadomo czy bandyta nie ma broni snajperskiej i nie bedzie strzelał do przechodniów.. Policja na piętro do zabarykadowanego bandyty wjechała robotem policyjnym i w kombinezonie takim jak chodzą po ładunki wybuchowe. Po kilku minutach sprowadzili go skutego w kajdankach , razem z nimi byli mediatorzy którzy namawiali gościa aby sie poddał odsiedzi swoje i wyjdzie na wolność. Oni tak samo zrobili, bandyta się cieszył że go namówili przybił im piątkę. ten sen prawdopodobnie przeistoczył się w kolejny sen opisany poniżej.
3 Miejska Dzicz.( sen zwykły)
Wyszedłem po akcji z budynku, wiedziałem że do pracy jestem już spóźniony wiec postanowiłem wcale tam nie iść. Zabrałem rower i pojechałem w miasto. Była już noc jeździłem po remontowanych chodnikach , strasznie nie wygodnie się jechało, Przypominało mi to ścieżki rowerowe takie jak są w Holandi lecz tam mi się dobrze jeżdziło. Mijałem grupę ludzi. Spotkałem jednego znanego wokalistę , który szedł w berecie i powiedział mi że dobrze mieć taką czapkę z daszkiem jak ja mam bo wygodniej się jeżdzi. jadąc tym chodnikiem caly czas manewrowałem aby nie wpaść na ludzi idących tym chodnikiem.
Chwilowe przebudzenie lecz odpuściłem wbtb , gdyż miałem zarwane prawie 3 noce, nie miałem poprostu siły się podnieść.
4 Leśna kontrola ( sen zwykły)
Zaczaiłem się z jakimś gościem pod czyjś dom (nie wiem czyj , nie wiem po co,) wiedziałem, że musimy pozostać nie zauważeni i dowiedzieć się pewnych informacji. Dom stał w lesie, przed domem Były 4 wysokie drzewa na , które mieliśmy się wspiąć i obserwować z tych drzew. Przed akcją chieliśmy napić się herbaty więc zakradliśmy się do szopy obok tego domu bo wiedzieliśmy że tam jest czajnik i Herbata. Nie zdążyliśmy się napić przyszedł jakiś człowiek do tej szopy. Mój asystent zaczął go bajerować że jesteśmy z FBI i mamy polecenie Ministra Spraw wewnętrznych, MOnu , i kilku innych ministerstw skontrolować pracownika firmy Batrtłomieja T. Pokazaliśmy temu człowiekowi książkę serwisową , która nosiła nazwę ,, Wachelizacja naczepy Tapczanowej'' i nieprawidłowości w tej książce. W śnie wiem że to był tylko żart z tymi ministrami i FBI aby tylko nie zdemaskować nas że my tylko z ciekawości przyszliśmy zobaczyć co dzieję się w tej firmie. Człowiek nie wezwał ochrony, a ja spokojnie się obudziłem.
5 zlepki scen ( sen zwykły)
kojarzę jakieś urywki jakbym chciał podnieść się z łóżka lecz przewracałem się z powrotem po kołdrę. Czułem jakieś niewygodne ugniatanie w plecach pod łopatką jakby ktoś mnie tam dociskał, być może jakieś Haluny z paraliżu lecz nie przypominam sobie abym go dziś miał. Być może był lecz byłem zbyt zmęczony aby coś z tym fantem zrobić. Wydawało mi się że mój kot wytargał mnie z łóżka na środek pokoju razem z kołdrą lecz szybko do niego powróciłem. Kojarzę jeszcze jakieś sceny z dzungli, gdzie rozstawiałem sieci na suma, było to podobne do programu ,, Nagi instynkt przetrwania ,, z Discovery , była ze mną jakaś naguska, która siedziała w szałasie. Widziałem jakies orangutany, które robiły bałagan wokół obozowiska, kradły mi jakieś wartościowe i potrzebne do przeżycia narzędzia.
Pobudka ok 8.





