14-10-2014, 09:28
LD czy sen o LD o to jest pytanie, sam do końca nie wiem co to było.
czas trwania ok 20'
Pamiętam, że szedłem ku domowi od strony przystanku autobusowego, widziałem jak pewien znajomy wsiada do busa , doszedłem na podwórko usłyszałem głos siostry i mamy że spacerują we śnie czy mogę im pokazać jak ja śnie, zaprowadziłem bardzo senna rodzinę do domu , a tam muzyka huczała jak na dyskotece, z ciszyłem ją siła woli, następnie pokazałem siostrze jak ja latam (lecz nie wykonywałem żadnego Tr które wykonuje w realu 90% jest to tr z nosem a w tym śnie nawet mi do głowy nie przyszło aby go wykonać) wyleciałem za okno, standardowo na dach obejrzeć okolice z wyżyn, czułem ze tracę sen postanowiłem pocierać dłonie , sen sie klarował, na dłoniach za każdym razem widziałem wskaźnik stabilności snu gdy spadał do dolnej granicy pocierałem dalej aby go utrzymać w, efekcie dużo dłużej śniłem, z dachu wskoczyłem przed bramę szedłem ulicą, postanowiłem że obejrzę dom sąsiada u którego nigdy nie byłem, przejrzałem dom, wyszedłem za niego w celu udania sie w dalsza wycieczke, ale cały czas stabilność spadała ,już denerwowało mnie to podtrzymywanie snu mechanicznie więc zrobiłem jeszcze kilka skoków nad jakimiś przeszkodami i postanowiłem nie podtrzymywać tego dalej i sie obudziłem, dokładnie o 2.45 tak ja sobie to zaplanowałem przed zaśnięciem. Niestety po wbtb nie pamiętam za dużo co mi się przyśniło.
czas trwania ok 20'
Pamiętam, że szedłem ku domowi od strony przystanku autobusowego, widziałem jak pewien znajomy wsiada do busa , doszedłem na podwórko usłyszałem głos siostry i mamy że spacerują we śnie czy mogę im pokazać jak ja śnie, zaprowadziłem bardzo senna rodzinę do domu , a tam muzyka huczała jak na dyskotece, z ciszyłem ją siła woli, następnie pokazałem siostrze jak ja latam (lecz nie wykonywałem żadnego Tr które wykonuje w realu 90% jest to tr z nosem a w tym śnie nawet mi do głowy nie przyszło aby go wykonać) wyleciałem za okno, standardowo na dach obejrzeć okolice z wyżyn, czułem ze tracę sen postanowiłem pocierać dłonie , sen sie klarował, na dłoniach za każdym razem widziałem wskaźnik stabilności snu gdy spadał do dolnej granicy pocierałem dalej aby go utrzymać w, efekcie dużo dłużej śniłem, z dachu wskoczyłem przed bramę szedłem ulicą, postanowiłem że obejrzę dom sąsiada u którego nigdy nie byłem, przejrzałem dom, wyszedłem za niego w celu udania sie w dalsza wycieczke, ale cały czas stabilność spadała ,już denerwowało mnie to podtrzymywanie snu mechanicznie więc zrobiłem jeszcze kilka skoków nad jakimiś przeszkodami i postanowiłem nie podtrzymywać tego dalej i sie obudziłem, dokładnie o 2.45 tak ja sobie to zaplanowałem przed zaśnięciem. Niestety po wbtb nie pamiętam za dużo co mi się przyśniło.





