28-09-2014, 23:51
28.09.2014
Japońska Knajpa
Wchodzę do auta, z takimi typowymi debilami, auto było bordowe firmy Waltur(często w moich snach, i tylko z nich), zatrzymujemy się na postoju przy autostradzie, jest południe, niebo lekko zachmurzone, otoczenie piękne i zielone tylko droga taka zniszczona i cała w błocie, a oni... zbierają cegły! Chowają je do skrytki w drzwiach i mówią~Cegła do cegły i uzbierasz na dom!~ Wychodzę z auta bez butów i idę po błotnistym i pełnym kałuż poboczu do baru który ma tylko japońskie dania, otoczony jest trawnikiem jak pole golfowe gdzie siedzi cała masa ludzi jedzących swoje przysmaki, w środku wygląda dość chaotycznie i pięknie pachnie jednak nie mam kasy więc idę sobie dalej i trafiam na psy, wszystkie znam jednak mojemu odpada łapa więc zabieram ją i straszę nią kogoś, dzięki czemu wchodzę do rakiety radzieckiej (zajebiście czerwony i złota gwiazda) i lecę w kosmos, dolatuje gdzieś, miejsce wygląda jak Szwajcaria, tam mówią po niemiecku i pokazują na mnie i wyzywają od komuchów, więc odpalam silniki na ręcznym i ich spalam.
KONIEC.
Japońska Knajpa
Wchodzę do auta, z takimi typowymi debilami, auto było bordowe firmy Waltur(często w moich snach, i tylko z nich), zatrzymujemy się na postoju przy autostradzie, jest południe, niebo lekko zachmurzone, otoczenie piękne i zielone tylko droga taka zniszczona i cała w błocie, a oni... zbierają cegły! Chowają je do skrytki w drzwiach i mówią~Cegła do cegły i uzbierasz na dom!~ Wychodzę z auta bez butów i idę po błotnistym i pełnym kałuż poboczu do baru który ma tylko japońskie dania, otoczony jest trawnikiem jak pole golfowe gdzie siedzi cała masa ludzi jedzących swoje przysmaki, w środku wygląda dość chaotycznie i pięknie pachnie jednak nie mam kasy więc idę sobie dalej i trafiam na psy, wszystkie znam jednak mojemu odpada łapa więc zabieram ją i straszę nią kogoś, dzięki czemu wchodzę do rakiety radzieckiej (zajebiście czerwony i złota gwiazda) i lecę w kosmos, dolatuje gdzieś, miejsce wygląda jak Szwajcaria, tam mówią po niemiecku i pokazują na mnie i wyzywają od komuchów, więc odpalam silniki na ręcznym i ich spalam.
KONIEC.





