16-07-2014, 16:10
Wilda chciałbym opanować do perfekcji i w końcu mieć świadomy sen każdej nocy, kiedy mi się zapragnie. W swoich LDkach kiedy się uświadamiam jakość nie jest perfekcyjna, a sama świadomość w porównaniu do tej kiedy miałem paraliż i hipnagogi w postaci hałasów jest znikoma. Prawda, zdarzały się LDki bardzo przejrzyste i świadome, jednak zazwyczaj mnie z nich wybudzało. Paraliżu się boje, jednak chyba nie jestem pierwszy kogo to z niechęciło do tej techniki. Jednak i tak jestem pewien, że uda mi się przełamać blokadę w postaci strachu.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





