07-07-2014, 12:08
------------------------Noc 05/06 lipca 2014r-----------------------
W nocy pamiętałem sporo snów ale w ostateczności ich nie zapisałem i po prostu zapomniałem. Zapamiętałem te, w których działo się coś ciekawego
.Upadek
Wraz z tatą i trzema siostrami wybraliśmy się do lasu. Szliśmy przez tunel, następnie był las i przez niego szliśmy parenaście minut. Następnie pod górę i ostatecznie doszliśmy na szczyt. Kiedy patrzyłem w dół, byłem przerażony. Nagle zepchnęła mnie moja siostra i upadłem na półkę skalną 5 metrów niżej. Pomyślałem: Wontek umierania i cierpienia w moich snach pojawia się zbyt często. Czyli to też musi być sen! Zrobiłem TR i wynik pozytywny. Potem z rękami, nie widziałem nic dziwnego w rękach ale byłem pewny, że to sen. Wróciłem do góry i rozmyślałem. Jakby się tu dostać pod dom? Zobaczyłem las i pomyślałem, że przejście przez niego może być najnormalniejsze i, że za nim zobacze dom. Tunel też było widać. Rozejrzałem się do okoła i zobaczyłem drabinę, wspiąłem się na nią, chciałem zobaczyć co jest na górze. Drabina się wywróciła i spadłem na dół. Jednak nic nie poczułem. Ciągle mnie próbowała zagadać młodsza siostra, żeby stracić świadomość! Nie rozmawiałem z nią. Teren nagle się zmienił w jakiś opuszczony budynek. Chciałem z niego wyjść, miałem plan zaplanowany. Jednak na drodze stanęła mi moja siostra. Opętał ją jakiś demon. Zacząłem mówić modlitwę, której się nauczyłem wczoraj
. Zaczęła się kulić i uciekała ode mnie. I w tym momencie.......Mama mnie budzi mówiąc : Synku? Wszystko w porządku? Mówiłeś przez sen. Myślałam, że ci się koszmar śnił. Ja do niej: Kurde mamo, miałem świadomy sen... Zapowiadał się tak fajnie.Spojrzałem na zegar i była godzina 6. W takim razie sen był w miare głęboki, zasnąłem w nocy o 1:20. 5h i 40 minut, to gdzieś w trakcie 4 fazy mnie mama obudziła :/
[/color]
Zło i dobro.
Była noc. Padał śnieg i było chłodno. Siedziałem pod swoim blokiem. Zobaczyłem kolegę, który wychodzi z mojej klatki i zapytał się mnie czy ide z nim wyrzucić śmieci. Zgodziłem się i tak nie miałem nic do roboty. Szliśmy prosto, następnie skręcając w lewo ( omijając śmietnik ). Podrodze stała jego mama, przywitałem się i poszliśmy dalej. Po pewnym czasie znalazłem się na alejkach ( niedaleko łąk nowohuckich ). Siedzieliśmy na ławce i rozmawialiśmy. Wstaliśmy i w oddali było widać śmietnik, do którego zmierzaliśmy. Troszke mnie cykor łapał, bo było ciemno i strasznie >_<. Nagle podeszła do nas mała dziewczynka, mówiąc słodkim głosem, czy nie mamy pieniędzy, czegoś do jedzenia i jakiegoś kryształu (ten kryształ podobno mial wielką moc). Mój kolega miał ten kryształ, dziewczynka robiła maślane oczka, ja uległem, a mój kolega jak skała nic nie robił i mówił jej żeby sobie poszła. W pewnym momencie ją uderzył, wywróciła się i płakała. Kolega uciekł, wsadzając mi do kieszeni kryształ. Dałem jej kamień i ona przestała płakać. Nagle zrobiło mi się ciemno przed oczami i po chwili wróciło do normy. Dziewczynka zniknęła, byłem lekko oszołomiony, na przeciwko mnie stała tabliczka jak z minecrafta z napisem : Dzięki za Caitlyn i Jinx. Nie zrozumiałem o co chodzi, ale te imiona to nazwy postaci z lola. Potem bez celu szedłęm ulicą i kiedy podskoczyłem zrozumiałem, że coś nie gra. Zrobiłem zamierzonego TRa z nosem, pozytywny. Potem z rękami. Miałem 2 ręce napuchnięte. To nie był randomowy TR, tylko zrobiłem go czując, że już jestem we śnie. Ucieszyłem się i aby poprawić klarowność krzyczałem na całe gardło: To jest sen! To jest sen! Podziałało i z nocy zrobił się dzień, śnieg stopniał i same bodźce docierały do mnie z większą siłą. Zacząłem się rozglądać i zobaczyłem ładną dziewczynę. Wiadomo co było XD. Kiedy skończyłem weszła do mojego pokoju siostra hałasując co sprawiło, że mnie zaczęło wysysać i sen zamienił się w wyobrażenia, które serwował mi mój mózg
. Dziwne uczucie przechodząc ze snu do wyobrażeń. 
Ten tytuł taki, bo nie raz już w snach pojawia mi się wontek dobra i zła. Ja jestem kozłem ofiarnym, zawsze mi ktoś daje do znajomości, że ten ktoś jest zły i mam mętlik w głowie.
Drogi wszechświecie, ześlij nam potężne LDki i niezwykłą pamięć snów.





