29-08-2013, 22:56
Powracam w LD'kach po króciótkiej przerwie i niewypałach. Oto, co osiągnąłem.
. Popatrzyłem się na monitor, było GG włączone, okienko do rozmów, znaczy się pisania. Pewnie pisałem z dziewczyną, chciałem jej napisać, że jestem we śnie świadomym, że mam LD i później popiszemy. Ale co klikałem na okienko GG, to był tylko dźwięk charakterystyczny, taki w windows 7, jak...a zresztą. Więc klikłem jeszcze raz i zacząłem pisać ale to i tak nic nie dało. Okienko GG zasłaniał jakiś program, nie pamiętam dokładnie jaki. I w pewnym momencie przebudziłem się z LD'ka i to było koniec.Combo LD razy 2 :-) Tylko ja tak potrafię. Wyłapałem dwa problemy - pierwszy, jak już jestem w LD to nie wiem co robić (błąd każdego amatora, a amatorem nie jestem więc nie ma prawa mi się to zdarzać), a drugi, że nie dostrajam się do snu. Więc jeśli nad tym popracuję, będzie lepiej :-).
"SSILD #5 - spadek świadomości"
Przebudziłem się, zrobiłem SSILD'a, nie przywiązywałem dużej uwagi do tego, żeby być rozbudzonym. Byłem zaspany. Zdążyłem zrobić dwa cykle, niepełne, i zasnąłem. Obudziłem się we śnie, domyśliłem się, że to sen, zrobiłem RT'ka z nosem i zadziałało. Byłem w dużym pokoju, okno było otwarte. Ucieszyłem się na myśl, że mam LD i wziąłem rozpęd, wyskoczyłem przez zasłonięte, otwarte okno. Znalazłem się na podwórku i cyk, sen musiał mnie wciągnąć albo miałem za słabą świadomość (przemęczony byłem, dodam że wczoraj wyrwano mnie ze snu REM, pewnie dlatego). W tym właśnie momencie był to sen o LD. Pamiętam, że miałem nóż ze sobą, trzymałem ten nóż, z czarną rączką w białe paski. Charakteryzuje sen o LD to że nie pamiętam za bardzo co było dalej, albo to przez to że byłem przemęczony i nie dostroiłem się odpowiednio do snu. Przebudziłem się w pewnym momencie i myślałem, że koniec na dzisiaj LD'ków. Rozmyślałem o tym LD'ku, z którego się przebudziłem, tak naprawdę pół LD, bo początek zapowiadał się nieźle, potem się pogmatwało. I w pewnym momencie, gdy sobie tak leżę, naszedł mnie kochany paraliż senny. Jeden nie udał się, brał tylko nogi. Drugi paraliż - leżałem w bezruchu i próbowałem się ruszyć. Obróciłem się na łóżku swoim sennym ciałem i próbowałem otworzyć oczy, ale dziwne to uczucie - ruszać rękami w paraliżu. No więc, otworzyłem oczy, ale za cholerę nic nie widziałem - tak jakbym oczów nie miał 0-_-0. I w pewnym momencie niestety ruszyłem swoim prawdziwym ciałem w łóżku. Ale nie było tragedii - kolejny paraliż i jestem we śnie. Siedziałem przy PC, było ciemno. Tak od niechcenia zrobiłem RT'ka i udało się - TO JEST SEN
. Popatrzyłem się na monitor, było GG włączone, okienko do rozmów, znaczy się pisania. Pewnie pisałem z dziewczyną, chciałem jej napisać, że jestem we śnie świadomym, że mam LD i później popiszemy. Ale co klikałem na okienko GG, to był tylko dźwięk charakterystyczny, taki w windows 7, jak...a zresztą. Więc klikłem jeszcze raz i zacząłem pisać ale to i tak nic nie dało. Okienko GG zasłaniał jakiś program, nie pamiętam dokładnie jaki. I w pewnym momencie przebudziłem się z LD'ka i to było koniec.Combo LD razy 2 :-) Tylko ja tak potrafię. Wyłapałem dwa problemy - pierwszy, jak już jestem w LD to nie wiem co robić (błąd każdego amatora, a amatorem nie jestem więc nie ma prawa mi się to zdarzać), a drugi, że nie dostrajam się do snu. Więc jeśli nad tym popracuję, będzie lepiej :-).
Żegnam państwa






