24-01-2012, 16:34
LD od rzeczywistosci rozroznisz tylko i az TRem
Swiat w LD jest odwzajemniony wszystkimi zmyslami w 100%, chyba ze rzadko zwracasz uwage na jakis zmysl na realu - wtedy sen nie ogarnia wszystkich zmyslow naraz, lub zawiera niescislosci w stylu niedokladnego widzenia trojwymiarowego.
Jezeli ockniesz sie w REMie, a nie bedziesz pewny, ze to zrobiles - wtedy sen nie bedzie cie sluchal i nie bedziesz mogl go kontrolowac. Dlatego zatykasz wtedy nos, wciagasz powietrze i voila - LD na twoje rozkazy. Nie musisz obserowac kazdej sciany w poszukiwaniu dziwactw sennych.
Objawy paralizu sennego to cos innego, wtedy jeszcze sie nie sni. Odczucia te sa czesto nieprzyjemne, ale nie maja odbicia w rzeczywistosci. Wiekszosc osob je ma, ale jedyny powazny problem z nimi jest taki, ze dekoncentruja i trudniej utrzymac swiadomosc.
Swiat w LD jest odwzajemniony wszystkimi zmyslami w 100%, chyba ze rzadko zwracasz uwage na jakis zmysl na realu - wtedy sen nie ogarnia wszystkich zmyslow naraz, lub zawiera niescislosci w stylu niedokladnego widzenia trojwymiarowego.
Jezeli ockniesz sie w REMie, a nie bedziesz pewny, ze to zrobiles - wtedy sen nie bedzie cie sluchal i nie bedziesz mogl go kontrolowac. Dlatego zatykasz wtedy nos, wciagasz powietrze i voila - LD na twoje rozkazy. Nie musisz obserowac kazdej sciany w poszukiwaniu dziwactw sennych.
Objawy paralizu sennego to cos innego, wtedy jeszcze sie nie sni. Odczucia te sa czesto nieprzyjemne, ale nie maja odbicia w rzeczywistosci. Wiekszosc osob je ma, ale jedyny powazny problem z nimi jest taki, ze dekoncentruja i trudniej utrzymac swiadomosc.





