23-12-2011, 22:19
Witamy na forum 
Dość często się zdarza, że specami od LD są ludzie bezsenni, szczególnie z takim typem bezsenności, że budzą się zbyt wcześnie i dopiero po czasie mogą się znowu położyć. Tak jak Ty, nieświadomie wykorzystują najistotniejszą technikę - WBTB.
Wygląda na to że twoje sny są zbyt płytkie. Seks i kontrola snu powinny obniżać świadomość a nie wybudzać, w płytkich snach jakość też jest zawsze gorsza. Obstawiam, że tą godzinę przerwy robisz sobie po jakichś 7 godzinach snu, czyli o wiele za późno. Spróbuj wejść w paraliż po pierwszym przebudzeniu, po jakichś 4-5 h , ewentualnie zrób to budzikiem.
Kontrola we śnie to inna rzecz. Zauważyłem, że sen ma problem właściwie tylko ze stwarzaniem rzeczy. Często nakazuję snu, żeby zza rogu wyszła ta i ta osoba, ale jak zajrzę tam zbyt szybko, to albo nikogo tam nie będzie, albo postać będzie zniekształcona. Efekty dało tu wydłużenie czekania od wydania " rozkazu " do jego sprawdzenia. Najlepiej jest też stwarzać rzeczy i osoby wedle logiki i wiedzy - w domu sąsiadki za drzwiami najprędzej zobaczysz sąsiadkę
Przy czym wyobraź sobie, że np wchodzi po schodach a nie pojawia się przed oczami 
No i na koniec, jak każdemu długoletniemu praktykantowi LD pewnie zdarza ci się masa mało wartościowych snów o LD - jedną z bardziej znaczących różnic jest właśnie to, że bardzo kiepsko się je pamięta.

Dość często się zdarza, że specami od LD są ludzie bezsenni, szczególnie z takim typem bezsenności, że budzą się zbyt wcześnie i dopiero po czasie mogą się znowu położyć. Tak jak Ty, nieświadomie wykorzystują najistotniejszą technikę - WBTB.
Wygląda na to że twoje sny są zbyt płytkie. Seks i kontrola snu powinny obniżać świadomość a nie wybudzać, w płytkich snach jakość też jest zawsze gorsza. Obstawiam, że tą godzinę przerwy robisz sobie po jakichś 7 godzinach snu, czyli o wiele za późno. Spróbuj wejść w paraliż po pierwszym przebudzeniu, po jakichś 4-5 h , ewentualnie zrób to budzikiem.
Kontrola we śnie to inna rzecz. Zauważyłem, że sen ma problem właściwie tylko ze stwarzaniem rzeczy. Często nakazuję snu, żeby zza rogu wyszła ta i ta osoba, ale jak zajrzę tam zbyt szybko, to albo nikogo tam nie będzie, albo postać będzie zniekształcona. Efekty dało tu wydłużenie czekania od wydania " rozkazu " do jego sprawdzenia. Najlepiej jest też stwarzać rzeczy i osoby wedle logiki i wiedzy - w domu sąsiadki za drzwiami najprędzej zobaczysz sąsiadkę
Przy czym wyobraź sobie, że np wchodzi po schodach a nie pojawia się przed oczami 
No i na koniec, jak każdemu długoletniemu praktykantowi LD pewnie zdarza ci się masa mało wartościowych snów o LD - jedną z bardziej znaczących różnic jest właśnie to, że bardzo kiepsko się je pamięta.





