10-09-2011, 01:27
Witaj 
1. Bolesne hipnagogie słuchowe są charakterystyczne dla Wilda - to efekt uboczny paraliżu przysennego. Mi często coś trąbi nad uchem, dzwoni albo dioboł wrzeszczy
2.To wszystko dzieje się w jednej fazie REM - sen spłyca się i pogłębia. Umysł otwiera się i zamyka na bodźce z zewnątrz, często przechodzi się wtedy ze snu w stan obserwatora na krótki czas. Częste jest też wybudzenie, a wtedy jak się niczym nie poruszy tak samo można wejść w sen z powrotem.
Można tak jak TY trzymać świadomość cały ten czas, ale zdarza się ją utracić i wpaść do zwykłego.
Wielu z nas zaczęło przygode z ld bez ćwiczeń - ty pewnie musiałeś mieć ciężką noc, poprzednią nieprzespaną albo kaca albo nie wiadomo co jeszcze
Zazwyczaj jednak model śnienia wygląda tak, że uświadamia się na końcówkę fazy REM na parę minut snu świadomego, bez opcji powrotu.

1. Bolesne hipnagogie słuchowe są charakterystyczne dla Wilda - to efekt uboczny paraliżu przysennego. Mi często coś trąbi nad uchem, dzwoni albo dioboł wrzeszczy

2.To wszystko dzieje się w jednej fazie REM - sen spłyca się i pogłębia. Umysł otwiera się i zamyka na bodźce z zewnątrz, często przechodzi się wtedy ze snu w stan obserwatora na krótki czas. Częste jest też wybudzenie, a wtedy jak się niczym nie poruszy tak samo można wejść w sen z powrotem.
Można tak jak TY trzymać świadomość cały ten czas, ale zdarza się ją utracić i wpaść do zwykłego.
Wielu z nas zaczęło przygode z ld bez ćwiczeń - ty pewnie musiałeś mieć ciężką noc, poprzednią nieprzespaną albo kaca albo nie wiadomo co jeszcze

Zazwyczaj jednak model śnienia wygląda tak, że uświadamia się na końcówkę fazy REM na parę minut snu świadomego, bez opcji powrotu.





