Ciągle mnie wyrzuca - HELP
#81
Witam.

Od pewnego czasu interesuję się tematem LD i zacząłem trenować jakiś tydzień temu. Przeczytałem opisy różnych metod i wybrałem według mnie najodpowiedniejszą dla mnie - WILD bez budzenia się w środku nocy. Wiem, że ta metoda jest jedną z trudniejszych, ale jestem wytrwały. Na razie próbowałem około 4-5 razy. Mam paraliż senny (nie przeszkadza mi, w sensie: nie boję się, to nawet ciekawe, tylko szkoda, że nie można się podrapać :P). Mam też hipnagogia chyba, np. uczucie gwałtownego spadania, kłębiąca się czerń, raz nawet beżowe plamki. Mam też takie coś, że mózg sam przypomina sobie jakieś zdarzenia i postacie, ale nie widzę ich normalnie oczami, tylko w wyobraźni, więc nie wiem czy to hipnagogia. Tylko nie potrafię wejść do snu. Skupiam się całą siłą woli, ale nie idzie, jedynie głowa boli. Czytałem, że trzeba się "wciągnąć" tam, wyobrazić sobie drzwi i siebie wchodzącego przez nie, że trzeba się chwycić elementu... Próbowałem, ale nie wychodzi i pozostaję dalej w paraliżu, ewentualnie dodatkowo z hipnagogiami.

WILD-a w nocy, w ten sposób:
1. Kąpiel, kurczenie i rozkurczanie mięśni, obejrzenie czegoś, wyciszenie się - ogólnie: relaks.
2. Położenie się do łóżka i liczenie od 100 w dół, co 3. 100, 97, 94, 91... Gdy dochodzę do zera, liczę od nowa. Próbowałem też siłowania się z drzwiami i schodów, ale nic z tego.
3. Paraliż senny - czekam, nadal licząc.
4. Hipnagogia - wpatruję się w nie, próbuje coś chwycić, "wciągnąć się" tam, ale nic z tego.
5. Nadal leżę i leżę, aż w końcu mi się odechciewa i pozwalam sobie zasnąć. Całość (pomijając relaksację oczywiście, chodzi o samo leżenie) trwa około 2 godzin. Niestety, nie wychodzi.

Czy robię coś źle? Jeżeli mam kontynuować tę metodę to nie chcę tego robić z błędami. A może polecacie dla mnie inną?

Poza tym nie wiem dwóch rzeczy:
> Mam krzywą przegrodę nosową i jak robię WILD-a to muszę mieć otwartą buzię, bo co jakiś czas muszę wziąć nieco głębszy oddech przez buzię. Czy to może jakoś przeszkadzać w LD?
> W sumie to jeszcze nie opanowałem dobrze umiejętności zapamiętywania snów. Sprzed rozpoczęcia ćwiczeń nad LD pamiętam dokładniej tylko 4 sny, ale kiedyś pamiętałem więcej, bo coś mi świta w głowie, że coś jeszcze było. Gdy zacząłem ćwiczyć LD to zapamiętałem 2 sny, oba niedokładnie... Czy pamiętanie snów jest konieczne do ćwiczenia LD? Jeśli tak, to jak się go nauczyć? Dziennik trudno mi robić, bo już wpisałem sobie to, co pamiętam, więcej snów nie miałem, więc nie mam co pisać.

Co robić? Proszę o pomoc. Bardzo mi zależy na osiągnięciu LD.
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#82
Dreammer napisał(a):1. Kąpiel, kurczenie i rozkurczanie mięśni, obejrzenie czegoś, wyciszenie się - ogólnie: relaks.
2. Położenie się do łóżka i liczenie od 100 w dół, co 3. 100, 97, 94, 91... Gdy dochodzę do zera, liczę od nowa. Próbowałem też siłowania się z drzwiami i schodów, ale nic z tego.
3. Paraliż senny - czekam, nadal licząc.
4. Hipnagogia - wpatruję się w nie, próbuje coś chwycić, "wciągnąć się" tam, ale nic z tego.
5. Nadal leżę i leżę, aż w końcu mi się odechciewa i pozwalam sobie zasnąć. Całość (pomijając relaksację oczywiście, chodzi o samo leżenie) trwa około 2 godzin. Niestety, nie wychodzi.

Czy robię coś źle? Jeżeli mam kontynuować tę metodę to nie chcę tego robić z błędami. A może polecacie dla mnie inną?
Tak, podstawowy błąd -punkt 2 i 3 :) Liczysz, obliczasz dane w myślach, ogólnie umysł jest aktywny i w trybie oczekiwania. Tak nie może być.

Długo by się rozpisywać. Przeczytaj w technikach technikę WILD wersja pro z kotwicą -wszystko co powinieneś wiedzieć.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#83
SlaviaConsesiao napisał(a):Tak, podstawowy błąd -punkt 2 i 3 :) Liczysz, obliczasz dane w myślach, ogólnie umysł jest aktywny i w trybie oczekiwania. Tak nie może być.
Obliczam dane w myślach... A więc mam liczyć machinalnie, nie zastanawiając się nad liczbami, nie skupiając się na wyniku działania matematycznego? Coś jak hipnoza?

SlaviaConsesiao napisał(a):Długo by się rozpisywać. Przeczytaj w technikach technikę WILD wersja pro z kotwicą -wszystko co powinieneś wiedzieć.
Chwila... Tylko gdzie to jest? Na stronie, w artykule "Techniki" tego nie widzę...

A co z tą przegrodą nosową? To może mieć jakiś wpływ?
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#84
Dreammer napisał(a):Obliczam dane w myślach... A więc mam liczyć machinalnie, nie zastanawiając się nad liczbami, nie skupiając się na wyniku działania matematycznego? Coś jak hipnoza?
Nie... Chodzi o to że powinieneś całkowicie oczyścić umysł i zapadać w sen jak zazwyczaj. Więcej w tej specjalnej technice.

Dreammer napisał(a):Chwila... Tylko gdzie to jest? Na stronie, w artykule "Techniki" tego nie widzę...
Dział "techniki" > temat "techniki konwencjonalne i niekonwencjonalne"

Dreammer napisał(a):A co z tą przegrodą nosową? To może mieć jakiś wpływ?
Tylko, jeśli Ci to przeszkadza... Jeśli konieczność brania co jakiś czas tych głębszych oddechów przywraca Cię do świadomości, to jest taka możliwość.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#85
Zaufaj swojemu organizmowi - on sobie sam poradzi z wzięciem odpowiedniej ilości powietrza. Nie zastanawiaj się jak bierzesz powietrze i czy czas wziąć je przez jamę ustną tylko zostaw to naturalnej reakcji.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#86
Czy jeśli będę robił TR na dźwięk dzwonka w szkole, to we śnie będę robił RT co około 45 minut, czy tylko na dźwięk dzwonka? Jeżeli to drugie, to będzie problem. Nie pamiętam snu w którym u mnie dzwoni dzwonek, więc może być tak, czy nigdy nie zrobię TR we śnie. :?

Poza tym - macie jakiś pomysł na to, aby TR robić co godzinę, ale żeby o tym nie zapomnieć? W szkole nie można mieć włączonego telefonu (zresztą u mnie nie ma opcji dzwonienia akurat co godzinę), a zresztą i tak musiałbym ciągle przestawiać w nim budzik...

A, no i jeszcze stare pytanie:
SlaviaConsesiao napisał(a):> W sumie to jeszcze nie opanowałem dobrze umiejętności zapamiętywania snów. Sprzed rozpoczęcia ćwiczeń nad LD pamiętam dokładniej tylko 4 sny, ale kiedyś pamiętałem więcej, bo coś mi świta w głowie, że coś jeszcze było. Gdy zacząłem ćwiczyć LD to zapamiętałem 2 sny, oba niedokładnie... Czy pamiętanie snów jest konieczne do ćwiczenia LD? Jeśli tak, to jak się go nauczyć? Dziennik trudno mi robić, bo już wpisałem sobie to, co pamiętam, więcej snów nie miałem, więc nie mam co pisać.
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#87
Slavia napisał(a):Tak, podstawowy błąd -punkt 2 i 3 :) Liczysz, obliczasz dane w myślach, ogólnie umysł jest aktywny i w trybie oczekiwania. Tak nie może być.
Przyczepię się ;) . Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie - argument poproszę ;) . Forma: wypracowanie, przestrzeń: pół kartki A4, czcionka: Arial 13-stka :) .

Ale znając życie, oczekiwanego argumentu nie dostanę, więc małe sprostowanie: metody takie jak wild, mild, srild to techniki na wyjście z ciała. Bowiem ten stan świadomości jest podobny, o ile nie identyczny jak LD. Nie są to techniki łatwe. Najprościej opisując ich cel: relaksujesz ciało i utrzymujesz świadomość, tzn. ciało zasypia, a umysł nie. Tak należy je rozumieć ;) . Ta literka przed ".ild" nie ma żadnego znaczenia - to tylko różne modyfikacje, zazwyczaj identyczne. Najlepszą i "oryginalną" pozostaje 4+1. Sposób z liczeniem w dół "co trzy" jest genialny i osobiście polecam.

Konkluzja: Umysł MUSI być aktywny w tego typu metodach. Relaksacja zachodzi samoistnie, jak co nocy, gdy idziesz spać. Ale zachowanie czujności / świadomości / whatever nie jest takie łatwe. A cierpliwość to inną drogą ;) .
Dreamer napisał(a):Czy jeśli będę robił TR na dźwięk dzwonka w szkole, to we śnie będę robił RT co około 45 minut, czy tylko na dźwięk dzwonka? Jeżeli to drugie, to będzie problem. Nie pamiętam snu w którym u mnie dzwoni dzwonek, więc może być tak, czy nigdy nie zrobię TR we śnie. :?
Do takich wniosków należy dojść samemu ;) . Stawiasz pytanie - ok. Ale spróbuj sam odpowiedzieć ;) .
Cytat:> W sumie to jeszcze nie opanowałem dobrze umiejętności zapamiętywania snów. Sprzed rozpoczęcia ćwiczeń nad LD pamiętam dokładniej tylko 4 sny, ale kiedyś pamiętałem więcej, bo coś mi świta w głowie, że coś jeszcze było. Gdy zacząłem ćwiczyć LD to zapamiętałem 2 sny, oba niedokładnie... Czy pamiętanie snów jest konieczne do ćwiczenia LD? Jeśli tak, to jak się go nauczyć? Dziennik trudno mi robić, bo już wpisałem sobie to, co pamiętam, więcej snów nie miałem, więc nie mam co pisać.
Załóżmy, że dziennie robię LD co godzinę. Zgodnie ze statystyką - co 24 sen powinienem mieć LD, czyli jeśli mam 4 sny co noc - co 6. noc mam LD. Nieźle, co? A mimo wszystko "mam" LD raz na pół roku. Dlaczego? Bo nie pamiętam snów ;) .
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#88
Pental napisał(a):Konkluzja: Umysł MUSI być aktywny w tego typu metodach. Relaksacja zachodzi samoistnie, jak co nocy, gdy idziesz spać. Ale zachowanie czujności / świadomości / whatever nie jest takie łatwe. A cierpliwość to inną drogą ;) .
Zachowanie czujności idzie mi łatwo, ale wejście w sen jest trudniejsze. Perfekcyjnie szybko mam paraliż, potem hipnagogia, a wejść nie idzie. Przecież nie mogę leżeć ze świadomością przez 8-9 godzin i czekać aż wejdę przez przypadek, bo się nie wyśpię... :cry:

Pental napisał(a):Do takich wniosków należy dojść samemu ;) . Stawiasz pytanie - ok. Ale spróbuj sam odpowiedzieć ;) .
Moim zdaniem mózg zapamięta dźwięk dzwonka i tylko po jego usłyszeniu zacznie chcieć robić RT we śnie. Mylę się? Jakie znasz sposoby na to, by nie zapomnieć o zrobieniu TR, jeśli nie mogę użyć dzwonka? To musi być coś, co można zrobić zarówno w domu, jak i w szkole.

Pental napisał(a):Załóżmy, że dziennie robię LD co godzinę. Zgodnie ze statystyką - co 24 sen powinienem mieć LD, czyli jeśli mam 4 sny co noc - co 6. noc mam LD. Nieźle, co? A mimo wszystko "mam" LD raz na pół roku. Dlaczego? Bo nie pamiętam snów ;) .
Tylko nadal nie otrzymałem odpowiedzi... Należy pamiętać sny... Tylko jak, skoro nie mam co pisać w dzienniku? Dziennik jest sposobem na pamiętanie, ale wszystko, co pamiętałem, już zapisałem. I koło się zamyka. :?
Liczba świadomych snów: 6.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#89
Cytat:Zachowanie czujności idzie mi łatwo, ale wejście w sen jest trudniejsze. Perfekcyjnie szybko mam paraliż, potem hipnagogia, a wejść nie idzie. Przecież nie mogę leżeć ze świadomością przez 8-9 godzin i czekać aż wejdę przez przypadek, bo się nie wyśpię... :cry:
No to słabo, jeśli masz takie możliwości i tak je wykorzystujesz ;) .
Cytat:Tylko nadal nie otrzymałem odpowiedzi... Należy pamiętać sny... Tylko jak, skoro nie mam co pisać w dzienniku? Dziennik jest sposobem na pamiętanie, ale wszystko, co pamiętałem, już zapisałem. I koło się zamyka. :?
<UNUNDERSTANDABLE>
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#90
Pental napisał(a):Przyczepię się ;) . Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie - argument poproszę
Trza było zerknąć do polecanej mi techniki a nie się wypytywać o takie rzeczy. Odpowiedź masz w tym zdaniu -nie zaśniesz, a przynajmniej będzie Ci bardzo trudno zasnąć w "trybie oczekiwania". Jeśli będziesz leżał i powiedzmy liczył i czekał, aż nadejdą hipnagogi / sen to za cholerę się nie doczekasz, bo mózg nie pozwoli na przejście w ten stan z powodu twojej czujności i aktywności. Logiczne. Spróbuj zasnąć licząc cały czas w myślach oczekując na przyjście snu (oczywiście odpada przypadek gdy jesteś bardzo zmęczony, wtedy zaśniesz ale i tak bez świadomości) a potem spróbuj zasnąć tak jak zawsze kładąc się wieczorem do łóżka. Zaśniesz sto razy szybciej.

Dlatego zalecam tą technikę z kotwicą. Zasypiasz normalnie ale nie utracisz świadomości bo przytrzymuje ją kotwica. Szczegóły w technice, którą podałem. Najpierw ją przeczytaj potem zadawaj pytania. Ja jej nie próbowałem ale z relacji internautów wynika że tylko ten sposób na WILDa ma jakiś sens.

PS. Pental i Dreammer -cytujcie wreszcie poprawnie. Porównajcie cytowanie innych a swoje. Różnica?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kilka pytań ode mnie TylkoCzłowiek 7 2,243 07-01-2024, 22:44
Ostatni post: TylkoCzłowiek
  Wywala mnie ze snu Anonim :) 0 1,102 19-01-2020, 01:59
Ostatni post: Anonim :)
  wyrzuca mnie po zamknięciu oczu ayz 2 1,592 12-01-2020, 22:56
Ostatni post: incestus
  "Wyrzuca" mnie z WILDA DreamMaster 2 1,579 31-05-2019, 16:09
Ostatni post: DreamMaster

Skocz do:

UA-88656808-1