zwykły ale jednak nie zwykły sennik z czarnobyla
Witam. zrobiłem sobie przerwę od LD, nie wiem ile ona trwała ale dosyć długo chyba z kilka miesięcy. no i teraz postanowiłem poraz kolejny porwrócić, zacząłem znowu zapisywać sny chociaż i tak rzadko cokolwiek zapamiętuje, zacząłem wykonywać TRy, niestety w ciągu dnia wykonam od 1 do 3 TR i planuję z piątku na sobotę WBTB i to na razie tyle, pragnę zaznaczyć że ostatnie LD miałem chyba ze 2 albo 3 miesiące temu
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
pierwsze LD od 3 miesięcy :)

technika: takie niby WBTB bo wstałem o 6 ale o 6:50 stwierdziłem że mi się nie chce iść na polski
świadomość: 90%
pamięć: dobra
kontrola: zajebista!!!

                                                                    LD


budzę się... a wokół mnie las i pełno śniegu, moje łóżko było umiejscowione po środku lasu wstałem i zauważyłem że nieopodal moi koledzy coś robią, postanowiłem że ich będę strazszył, jak wyskoczyłem na jednego ale się nie wystraszył. w tym momencie zacząłem się zastanawiać że coś tu jest kurcze pieczone nie tak wykonałem TR i wyszedł pozytywny, pomyślałem że chcę znajdować się w domu, i nie wiem jak ale idąc przed siebie otoczenie zmieniło się NA MOICH OCZACH.
poszedłem do salonu podziwiając otoczenie  i otworzyłem okno i stanąłem na parapecie, i sobie w tedy pomyślałem że teraz musi mi się udać latać, byłem bardzo pewny siebie po prostu wiedziałem że to się stanie, wyskoczyłem za okno wyciągnąłem rękę przed siebie I UDAŁO SIĘ! poleciałem, niestety nie wiem czy czułem w tedy wiatr na skórze czy nie ale poleciałem nad sąsiedni blok no i niestety sen zaczął się pierdzielić i się obudziłem.

nie żałuję tego że nie poszedłem na ten polski, a wręcz się cieszę bo nie dość że nie musiałem się męczyć z tą pi**ą to jeszcze miałem LD!
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26.12.2022

technika: spontan
świadomość: dynamicznie się zmieniała
jakość: bardzo dobra
pamięć: dobra
kontrola: bardzo dobra

                                                                        LD

jestem w swoim domu, momentu uświadomienia nie pamiętam. wszedłem na parapet i wyskoczyłem przez okno z intencją latania. na początku zacząłem się po prostu unosić jak piórko, na początku ciężko było mi się przemieszczać w powietrzu aczkolwiek po kilkudziesięcu senkundach zacząłem nabierać wprawy. poleciałem przed halę sportową. do tego momentu moja świadomość utrzymywała się na poziomie około 90% jak byłem przed halą to podupadła do około 30 % i zamiast latać normalnie pojawiła się nade mną paralotnia i latałem przy pomocy niej tam i spowrotem. jak już skończyłem latać to odzyskałem troszeczkę świadomości była ona na poziomie około 50-60% i na scenie chciałem przywołać koleżankę ale nikt się tam nie pojawił.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
1.01.2023

dzisiaj miałem próbę takiego WILDA.
ogólnie to przyszedłem z sylwestra do domu o 6 rano i całą noc nie spałem. i sobie pomyślałem że teraz mogę bardzo szybko zasnąć  więc postanowiłem to wykorzysta. aby łatwiej urzymać świadomość podczas WILDA puściłem sobie na słuchawkach "Lucid dream sleep binural beats" czy coś w tym stylu i szczerze. świadomość utrzymywała mi się tak naprawdę sama. nie miałem z tym problemu. przybrałem wygodną pozycję i się nie ruszałem. no i czekam na ten paraliż i czekam i czekam. łączenie czekałem w bezruchu chyba z godzinę, oczywiście przed tym rozluźniłem wszystkie mięśnie łącznie z powiekami itp i tak oto czekałem godzinę na paraliż będąc cały czas świadomym. czasem specjalnie na chwilę odlatywałem myślami tak na 5 minut żeby ewentualnie ułatwić proces zasypiania ciała. jednakże bez skutku. paraliżu się nie doczekałem :(
prosiłbym kogoś o poradę bo szczerze na moje oko zrobiłem wszystko bardzo dobrze wręcz wzorowo, pragnę ponownie zaznaczyć że byłem zmęczony jak cholera więc to też powino przyspieszyć proces zasypiania ciała i wejścia w paraliż. próbowałem też dostrzec jakieś hipnagogi ale też bez skutku.
serio nie mam pojęcia co źle zrobiłem i bardzo bym prosił jakiegoś @incestus o poradę bo on chyba jako jedyny jest w miarę często tutaj aktywny i może mi odpisać, z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi :)
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Co niby zrobiłeś wzorowo ? Nie spałeś całą noc ? Znajdź mi jakąkolwiek informację na tej witrynie, która wskazuje takie kroki osiągania świadomego snu. Po bezsennej nocy należy oczekiwać potężnej przewagi NREM.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
5.01.2023

technika: spontan
kontrola: bardzo dobra
świadomość: 95%
jakość: bardzo dobra

                                                                               LD

jestem w swoim domu, momentu uświadomienia nie pamiętam. jestem w moim pokoju i wydaję rozkaz że gdy się odwrócę okno ma być otwarte, i jak się odwróciłem to tak faktycznie było. następnie przeszedłem do dużego pokoju i otworzyłem sobie tam okno. i szczerze trochę się musiałem "spocić" żeby się wdrapać na parapet bo przed oknem stała choinka i musiałem wejść jakoś dziwnie najpierw za okno potem się jakby zawiesić i wskoczyć bezpośrednio na parapet (i tak wiem mogłem tą choinkę wyjebać po prostu albo przez okno albo do salonu ale nie pomyślałem o tym xd bo w ciągu dnia jestem przyzwyczajony że nie wypierdalam choinki za okno a przynajmnie dawno mi się nie zdarzało :D)
jak już byłem na parapecie to się zdziwiłem bo poje okno było na parterze a ja mieszkam na pierwszym piętrze a także przed oknem było dużo jakiś drzew które uniemożliwiły mi latanie a przynajmniej tak mi się wydaje bo jak się tak przyjrzałem to była w tych drzewach luka, więc sobie wyskoczyłem i fruuuuuuuuuu..... i sobie poleciałem latanie szło mi nawet dobrze co jakiś czas przyspieszałem. doleciałem na bok sąsiedniego bloku i zacząłem lecieć do góry ale niestety się obudziłem.


swoją drogą mam farta bo gdyby to LD zdarzyło się kilka minut później to by z niego było nici ponieważ to LD miało miejsce dosłownie parę minut przed budzikiem
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.02.2023

technika: spontan
świadomość: nie jestem w stanie tego oszacować
pamięć: słaba
kontrola: dobra
jakość: bardzo dobra

                                                                             LD

jestem w jakimś miejscu którego nie potrafię określić, momentu uświadomienia nie pamiętam. jestem gdzieś obok jakiegoś garażu, i stamtąd postanowiłem zawołać osobę która mi się podoba. po chwili przyszła, momentalnie do niej podszedłem i zacząłem się z nią całować, trwało do zadziwiająco długo, uczucie nie do opisania, swoją drogą ciekawe też jest to że to LD nie zakończyło się obudzeniem tylko po prostu film się urwał albo dalej nie pamiętam po prostu.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
dzisiaj miała miejsce ciekawa sytuacja która pozwoliła mi dogłębniej zrozumieć to w jaki sposób i w jakiej postaci bodźce przenikają do naszych snów:

leżałem sobie w łóżku już prawie zasypiałem, i byłem w takim półśnie było to bardziej takie głębokie wyorbrażenie czy coś takiego, tak czy inaczej nie wydaje mi się że to był sen aczkolwiek chhyba znajdowałem się w fazie SOREMP
i w tym "śnie" była taka kobieta która śpiewała takim fajnym głosem, nie używała słów, po prostu samym takim wyciem wydawała dźwięki w rytm muzyki chyba wiecie o co mi chodzi. i po chwili tak jakby odzyskałem troszeczkę świadomości, w tym śnie widziałem z 3 osoby więc nie wiedziałem co się dzieje i się postanowiłem wybudzić, okazało się że ten cały śpiew tej kobiety wziął się stąd że za ścianą płakało dziecko xd , jego płacz łudząco przypominał głos tej kobiety tylko o trochhe innym tonie.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
11.03.2023

technika: WBTB
świadomość: 40-50%
jakość: dobra
pamięć: słaba
kontrola: dobra

                                                                        LD

jestem na asfaltowej drodze w lesie i po prawej teren idzie w dół i powiedziano mi że jest tam baza wojskowa i trzeba ją zniszczyć, już w tedy miałem jakąś tam mierną świadomość więc postanowiłem tą bazę zniszczyć, i przypomniałem sobie że można we śnie przecież latać, no to sobie poleciałem i tą bazę zniszczyłem, już nawet nie pamiętam w jaki sposób. ale potem na chwilę straciłem świadomość, po chwili znowu troszeczkę ją odzyskałem, później mnie przeteleportowało do jakiegoś miasta gdzie były porobione takie wysokie struktury z takimi kopułami na górze postanowiłem się dostać do jednej z nich , po drodze w pewnym momencie odzyskałem jeszcze trochę świadomości po czym ją znowu straciłem , jak już dostałem się do tej kopuły to była tam nauczycielka od angielskiego z mojej szkoły i powiedziała że tutaj normalnie odbywają się lekcje. dalej nie pamiętam.
LD - 50
Sny o LD -  7
FA - 11
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Cytat:ten cały śpiew tej kobiety wziął się stąd że za ścianą płakało dziecko
Przychodzi mi na myśl "autotune baby crying".

Plus za:
latanie
LD tuż przed budzikiem
uległość snu, poddawanie się Twojej kontroli
okazanie szacunu choince
uczucie nie do opisania
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Sennik Kropki Kropka 4 1,764 04-01-2021, 15:35
Ostatni post: Kropka
Sennik Susła System 5 5,485 24-06-2016, 15:52
Ostatni post: System
  Sennik chorego debila Kapusta 17 9,963 05-06-2016, 17:43
Ostatni post: Kapusta
  Denosis - Sennik+ Notatnik Denosis 50 38,083 30-10-2010, 18:11
Ostatni post: wampia

Skocz do:

UA-88656808-1