Nie mogę uzyskać LD
#61
Takie uczucia, które nie dają się ignorować z pewnością mają coś wspólnego z procesem zasypiania, ale do WILDa raczej się nie przydają, a wręcz przeciwnie. Jeżeli WBTB trafiło w odpowiednie fazy, to WILD praktycznie dzieje się sam, ciało leży błogo a uwaga zawęża się, tak że trudno być świadomym co się dzieje z kończynami. Jedynym kłopotem jest ewentualnie przełykanie śliny.
Chyba, że po prostu nie mogłeś się powstrzymać, żeby skupiać uwagę na tym dyskomforcie, przez co go nasilałeś i rozbijałeś stan uwagi potrzebny do WILDa. Idealnie by było, gdybyś był w stanie to ignorować, ale nie wiem jakie miałeś wtedy możliwości.
Chciałbym, żebyś też pamiętał, że większa szansa jest, że LD będziesz miał w trakcie snu po WILD, niż że uda ci się ten WILD ::) Pamiętaj więc o afirmacjach i TR, przygotuj się na to po WBTB.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#62
Starałem się zwiększyć jeszcze bardziej uwagę i czas poświęcane na TR, między innymi zatrzymywanie się przed i po ich zrobieniu na rozejrzenie się po okolicy, zastanowienie się nad realnością. Staram się myśleć też o takich rzeczach jak realność otoczenia, że to może być sen mimo że tak realny i tylko TR da mi pewność, po czym robię TR z nosem. Całość kończę myślą w stylu: "Sprawdziłem że to nie jest sen, ponieważ podczas TR nie mogę oddychać przy zatkanym nosie" albo inne, podobne np. "To jest rzeczywistość, ponieważ sprawdziłem to TR". Nie powtarzam jednej formułki, żeby nie robić tego mechanicznie, chodzi o sens.

Nie rozumiem natomiast rady Onejronauty: "zawsze po zrobieniu RT wyobrażamy sobie, że jednak śnimy." Skoro TR ma nam pokazać czy śnimy czy nie, to czemu mam potem wmawiać sobie że to jednak sen? To tak jakbym miał świadomie negować skuteczność jego robienia. Nie rozumiem takiej taktyki. 

Ciekawa wydaje mi się jeszcze reakcja mojej podświadomości na te "zwolnione" TR, przy których zatrzymuję się żeby pomyśleć nad realnością otoczenia, z racji tego że we śnie i w życiu ciągle coś robimy, gdzieś się spieszymy itp. Mianowicie dzisiaj miałem pierwszy sen, w którym akcja mieszała się z pasywnością. Zwykły sen to u mnie akcja, natomiast statyczne sceny i pojedyncze obrazy są w "strzępach". O ile dobrze pamiętam nie miałem wcześniej połączenia ich obu w 1 śnie, tak jak dzisiaj. Najpierw akcja, walki, pościgi, rozmowy itp. a potem takie dziwne rzeczy jak np to że zwróciłem uwagę że mam rozwiązane sznurówki i je zawiązywałem, podczas śniadania zwróciłem uwagę że nalewając sobie mleka na talerz rozlałem je na stole w akurat 3 plamki... Nieraz tylko stałem i się rozglądałem, np jak wygląda korytarz którym akurat miałem iść (zostałem skierowany tam przez akcję snu, ale świadomości żadnej nie miałem, to rozglądanie się było częścią snu). Chyba trochę za szybko jak na wyrobienie nawyku rozglądania się po otoczeniu (robię to z 2-3 dni ledwie. niby wcześniej też to robiłem, ale inaczej, wtedy szukałem jakiś oznak dziwności, nierealności, a teraz obserwuję ze świadomością że wszystko mimo że tak realne może być częścią snu), do tego mechanicznego nawyku- kiedy wszystko robię żeby skupić się na tym co testuję i oglądam, nawet unikając powtarzalności. Zwróciłem uwagę na ten fakt, jednak w sumie nie wydaje mi się żeby cokolwiek znaczył, bardziej ciekawostka. Ale może ktoś bardziej ode mnie doświadczony wyciągnie z tego coś więcej, więc na wszelki wypadek napisałem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#63
Prawidłowo wykonujesz już TRy. Już sama refleksja, która im towarzyszy może być powodem twoich okresów wzmożonej uwagi podczas snu, to jest właśnie nawyk uświadamiania się. Onejromanta dodatkowo poleca ci jedną z technik, której skutkiem jest derealizacja - chodzi o to, żebyś miał cały czas z tyłu głowy myślenie o śnieniu, żebyś co jakiś czas wyobrażał sobie co byś zrobił, gdyby to był sen. Taka technika zwiększa prawdopodobieństwo, że sen na podstawie skojarzenia stworzy sytuację, która będzie charakterystyczna dla wyobrażenia snu, co da ci podstawę, żeby wykonać TR. Keep it up :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#64
(15-08-2018, 13:25 )Zniechęcony napisał(a): Nie rozumiem natomiast rady Onejronauty: "zawsze po zrobieniu RT wyobrażamy sobie, że jednak śnimy." Skoro TR ma nam pokazać czy śnimy czy nie, to czemu mam potem wmawiać sobie że to jednak sen? To tak jakbym miał świadomie negować skuteczność jego robienia. Nie rozumiem takiej taktyki. 
To nie jest rada Onejronauty tylko tak się wykonuje RT:

"1. Przyjrzyj się dokładnie temu, co widzisz i odpowiedz sobie na pytanie "czy to sen, czy nie". Na chwilę zatrzymaj oddech, zwróć uwagę na swoją percepcję i charakter rzeczywistości, której doświadczasz. Przyjrzyj się, czy wszystko jest OK, czy nie ma w pobliżu jakiegoś znaku snu (najlepiej z twojej głównej kategorii znaków snu), albo czy możesz zmienić jakiś szczegół samą siłą woli.

2. Gdy stwierdzisz jasno, że nie śnisz, wyobraź sobie, że to jednak sen i powiedz do siebie: "Wszystko jest snem, ja jestem snem". Pomyśl, że świat dookoła, twoje ciało i ty sam(a), twoja świadomość, również jest snem. Twoja myśl, że "wszystko jest snem" jest snem! Zrób z tego zabawę, wprowadź swój umysł w zabawne pomieszanie. Wyobraź sobie, że przekształcasz rzeczywistość, na przykład zmieniasz kolor jakiegoś przedmiotu lub sprawiasz, że zaczyna on lewitować. Wyobraź sobie, że dokonujesz tego samą siłą woli. Oddychaj głęboko i pobudź swoje emocje. Poczuj niezwykłą, niesamowitą atmosferę stanu podwyższonej świadomości.

3. Gdy to robisz, powiedz do siebie: "następnym razem, gdy będę śnił(a), będę pamiętać, by rozpoznać sen." W czasie gdy to mówisz, na chwilę wstrzymaj oddech. Powtórz to kilkakrotnie, póki nie poczujesz, że to zapamiętałeś(aś).

4. Zaplanuj chwilę powtórzenia ćwiczenia przy jakiejś okazji, która zdarzy się za kilkadziesiąt minut. Użyj do tego wyobraźni."

Jeśli nie rozumiesz instrukcji będziesz wykonywał to źle, więc postaraj się zrozumieć, albo zmienić metodę a szkoda by było bo zrobiłeś spore postępy :(


Adam Bytof kiedyś tłumaczył co mu mówił twórca techniki RT otóż tak naprawdę celem RT nie jest sprawdzenie czy śnimy czy nie, ale celem jest przeniesienie uwagi z naszego myślenia na czystą percepcję. Otóż kiedy sprawdzasz czy śnisz czy nie musisz skupić się na czystej percepcji tego co się wokół dzieje a nie jak zwykle na myśleniu. Jest to moment kiedy przerywasz wewnętrzny dialog i zostaje czysta percepcja, dlatego trzeba zrobić to bardzo dokładnie a nie mechanicznie.

Wyobrażenie sobie, że teraz śnimy i to co postrzegamy jest snem czyli dalsza część RT jest tego kontynuacją, jest utrzymywaniem uwagi na percepcji, dystansowaniu się do tego co się dzieje. To wlaśnie stworzenie nawyku skupienia na percepcji jest istotą tego ćwiczenia. W śnie nie wiesz, że śnisz bo jesteś pochłonięty jego akcją, kiedy zaś się rozluźnisz, zdystansujesz, skupisz na percepcji uświadamiasz sobie, że śpisz. Często w ld kiedy uświadamiasz sobie, ze śnisz następuje silny wzrost wyrazistości snu - to właśnie wyostrza się Twoja percepcja.

W większości metod osiągania ld właśnie pracuje się z wyostrzaniem percepcji, skupieniem na niej: "Metoda Castanedy" Spacery opisane przez Castanedę. Chodzenie po barierce, które praktykował jeden z badaczy ld itd. Aby doświadczać ld musimy się zdystansować i wyostrzyć percepcję inaczej sen tak nas pochłania, że nie pojawi się myśl, że śnimy.

Jeśli tylko sprawdzamy, ze śnimy, możemy to zrobić we śnie np. zmieniając kolor ściany i pomyśleć sobie super mam moc zmieniania koloru ścian zostanę malarzem i dalej będziemy śnili :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#65
To jest właśnie moment w którym mój nick ma swoją rację. Niby się staram, robię dużo, mam jakieś postępy, coraz bliżej do LD iiiii.... nic. Robię to samo co wcześniej, ale w pewnym momencie przestaję mieć sny w których jest jakieś nawiązanie, od kilkunastu dni mam tylko zwykłe sny, nawet już nie śnię o TR ani nie miewam myśli/ wątpliwości. A niby robię to co wcześniej, po TR dodałem jeszcze tą myśl że to sen, po czym spokojnie rozglądam się po otoczeniu, przyglądam się uważnie jakiemuś szczegółowi, przedmiotowi itp, żeby mieć derealizację i zastanowienie się nad realnością otoczenia... Próby WILDa też nie idą dobrze- zrobiłem 3 kolejne próby, zgodnie z zaleceniem mniej, ale staranniej dobierałem porę i poziom zmęczenia. Mimo to w 2 próbach zwyczajnie zasnąłem, a w 3-ciej nie mogłem zasnąć przez ponad godzinę.

Poza tym gorzej śpię, może dlatego że mam więcej stresu, a może z powodu że poprzednie zioła uspakajające mi się skończyły... Od 3 dni piję nowe, mieszankę, ale "własnoręcznie" mieszaną, zgodnie z zaleceniem sprzedawcy: łyżeczka na szklankę, mieszanka z szyszki chmielu, kwiatu lawendy, melisy, głogu i kozłka lekarskiego. Ponoć mocniejsze od poprzedniej. Może też dlatego ostatni WILD mi nie wyszedł jak zaspałem, bo śpię po tym faktycznie głębiej... a może dlatego że później chodzę spać, zwykle koło 1 a wstaję wcześniej, między 8-9, na razie jeszcze za wcześnie żeby to określić. Ale przyznaję znowu straciłem trochę serce do tych prób...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#66
(27-08-2018, 18:49 )Zniechęcony napisał(a): (...), po TR dodałem jeszcze tą myśl że to sen, po czym spokojnie rozglądam się po otoczeniu, przyglądam się uważnie jakiemuś szczegółowi, przedmiotowi itp, żeby mieć derealizację i zastanowienie się nad realnością otoczenia... (...)

Coś robisz nie tak, bo przy prawidłowo prowadzonym TR 6xdziennie jak wymaga tego metoda nie jest możliwe aby nie uzyskać ld po paru tygodniach więc musisz przeanalizować co robisz nie tak. Nie będę po raz kolejny cytował jak się robi prawidłowo TR, ale odniosę się do Twojego opisu a więc rozumiem, że zatrzymujesz się skupiasz się na percepcji i sprawdzasz czy nie śnisz robiąc jakiś test ustalasz, ze nie śpisz.
Następnie jak rozumiem gdy stwierdzisz jasno, że nie śnisz, wyobrażasz sobie, że to jednak sen i mówisz sobie: "Wszystko jest snem, ja jestem snem". I bawisz się wyobrażając sobie, ze to wszystko jest snem dystansując się i radośnie się przy tym bawiąc - próbujesz poczuć niezwykłą, niesamowitą atmosferę stanu podwyższonej świadomości.
Następnie:
3. Gdy to robisz, powiedz do siebie: "następnym razem, gdy będę śnił(a), będę pamiętać, by rozpoznać sen." W czasie gdy to mówisz, na chwilę wstrzymaj oddech. Powtórz to kilkakrotnie, póki nie poczujesz, że to zapamiętałeś(aś).

4. Zaplanuj chwilę powtórzenia ćwiczenia przy jakiejś okazji, która zdarzy się za kilkadziesiąt minut. Użyj do tego wyobraźni. 
===============
Zastanów się gdzie popełniasz błąd, co robisz nie tak, może nie przykładasz się do cieszenia się, ze to sen tylko traktujesz to jako przykry obowiązek, może zapominasz o sugestiach, zastanów się.
Najskuteczniejsza metodą wywoływania ld dającą kilkadziesiąt ld miesięcznie przy prawidłowym wykonywaniu jak wykazały badania LaBerga jest MILD więc możesz go zastosować, ale też trzeba go robić dokładnie zgodnie z instrukcją:
"Obudź się ze snu po 4,5 lub 6 godzinach i:

1. Nie poruszaj się, przypomnij sobie sen.

2. Otwórz oczy i zapisz sen.

3. Wstań. Zrób test rzeczywistości.

4. Rób cokolwiek przez 10 - 20 minut, np. czytaj opisy świadomych snów innych oneironautów lub swoje. Pomoże ci to rozbudzić w sobie emocje pragnienia (tęsknoty) osiągnięcia świadomego snu. Możesz zaplanować najbliższy świadomy sen. Uwzględnij przy tym emocje pozytywne: radość, fascynację, dumę, satysfakcję, przyjemność, rozkosz, poczucie wolności i mocy itp. Zrób test rzeczywistości.
5. Połóż się do snu i wyobraź sobie, że w pewnym momencie snu, na skutek zauważenia znaku snu lub pojawienia się określonej emocji we śnie, zatrzymujesz oddech, zwracasz swoją uwagę na percepcję i świat dookoła i rozpoznajesz, że śnisz. Czujesz w tym momencie ogromną satysfakcję i podekscytowanie. (Ci, którzy zauważą, że często w tym momencie towarzyszy im "senny lot" powinni wyobrazić sobie, że i tym razem zaczynają lecieć we śnie.) Następnie przystępujesz do działania, które jest celem twojego snu.

6. Powtarzaj: "w moich snach mogę pamiętać, by rozpoznać, że śnię i mogę tego nie pamiętać, ale w najbliższym moim śnie BĘDĘ PAMIĘTAĆ, by rozpoznać, że śnię."
Powtarzaj pkt. 5 i 6 przez co najmniej 15 minut, aż do zaśnięcia. "
Na podst Adama Bytofa
Sam LaBerg pisze, że ważne jest aby użyć sformułowania "BĘDĘ PAMIĘTAĆ, by rozpoznać, że śnię."
Praktycy podkreślają, ze najważniejsze jest skupienie na sugestii przy zasypianiu czyli pkt 6 choć oczywiście trzeba zrobić wszystko punkt po punkcie.

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#67
Całkiem możliwe że znużenie i zniechęcenie wypiera radość i entuzjazm z tych prób, ale nie wiem co na to poradzić.
Odnośnie samego czucia atmosfery snu, nigdy jej nie czułem. Sen jak sen, nawet te które miałem z przebłyskami świadomości atmosferą nie różniły się od innych, także albo jestem nieczuły albo sam nie wiem... więc nie mam pojęcia jak mam poczuć jakąś atmosferę na jawie.
Nigdy też nie próbowałem technik z kontrolowaniem budzenia się (czy powinienem teraz się tym zająć?)- zwykle budzenie się/ otwieranie oczu kompletnie mi się zlewa, nie kontroluję tego w żaden sposób, a na pewno nie mam tak że leżę z zamkniętymi oczami tuż po obudzeniu; raczej od razu je otwieram. Potem albo zamykam je z powrotem, albo wstaję, sen pamiętam lub nie- próby przypominania sobie snu którego w ogóle nie pamiętam już dość dawno przestały skutkować i w końcu przestałem też je stosować- bo niemal każdego dnia pamiętam jakiś sen i jeśli próbuję coś sobie przypomnieć czego nie pamiętam to ten sen mi to przesłania. Zwykle nawet nie wiem w jakiej pozycji się obudziłem, tak jakbym otwierał oczy, zmieniał pozycję, a dopiero potem włączał mózg. :D Czasem leżę w łóżku po przebudzeniu (po przebudzeniu otwieram oczy, a potem zamykam je z powrotem) i przypominam sobie, ale są to dokładniejszy przebieg, szczegóły, snu/snów które już pamiętam. Od miesięcy nie miałem sytuacji żebym nie pamiętał rano chociaż jakiegoś "strzępu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#68
Skoro nie potrafisz sobie wyobrazić atmosfery snu to trudno, musisz zrezygnować z RT i spróbować innej metody np. MILD dałem opis, dałem link do angielskiej strony na ten temat więc tylko czytać i robić :-)

ARtykuł o badaniach MILD

relacja
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#69
W ostatnim czasie starałem się TR-ować i co jakiś czas próbować WILDa, nadal bez rezultatu. Ale naszła mnie taka refleksja- może mam za słaby nawyk TR i może dlatego mam te sny o TR albo nieudane TR we śnie? W jaki sposób pogłębić nawyk TR? Robiłem różne rzeczy do tej pory, poczynając od TR "jak się przypomni", przechodząc przez TR jak trafię na jakiś częsty punkt ze snu, kończąc wreszcie na TR co godzinę na budzik... ale ostatnio zauważyłem że w chwilach które są podobne do snów, ale w których jestem NAPRAWDĘ zajęty, zapominam o TR. Przykład: bardzo często występuje u mnie motyw fantastyczny. Ostatnio byłem na konwencie fantastycznym i nigdy nie zrobiłem TR w trakcie warsztatów (mimo że dzieją się tam naprawdę dziwne rzeczy :) ). Robiłem je, owszem, ale jak nie było nic naprawdę zajmującego- np jak widziałem cosplayerów kiedy szedłem między punktami programu, na jakimś wykładzie (był też wykład o świadomym śnieniu który odwiedziłem :) ) czy w innych niecodziennych sytuacjach, ale co ważne- które działy się wokół mnie, a w których nie brałem bezpośredniego i CZYNNEGO udziału...
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#70
Mimo wszystko masz te TRy w snach. To znaczy, że sama nawykowość jest w miarę zachowana. Skoro we śnie są nieudane, to problemem chyba musi być samo skupienie na ich wykonywaniu. Musisz robić je mniej mimowolnie, postaraj się wydobyć z siebie jakiś stres podczas sprawdzania czy śnisz. Postaraj się też wesprzeć mechanizmy poza TRami, postaw na pamiętanie snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Robię TR i nie mogę się uświadomić Niecierpliwy18 10 10,089 30-08-2022, 19:36
Ostatni post: Isabela
  Próbuje uzyskać LD już długi czas i nic KacperkoweSny 6 1,924 17-01-2021, 23:39
Ostatni post: KacperkoweSny
  Nie mogę zasnąć do Wbtb Korsarz04 0 1,093 11-07-2019, 09:01
Ostatni post: Korsarz04
  Nie mogę zrobić WILD :( Korsarz04 8 2,894 23-06-2019, 12:40
Ostatni post: Korsarz04
  Nie moge otworzyć oczu. Misiek 4 7,631 15-02-2017, 15:05
Ostatni post: incestus

Skocz do:

UA-88656808-1