W snach głównego przesłania należy doszukiwać się w uczuciach, całe senne otoczenie i fabuła to tylko chaos skojarzeń z emocjami, które czujesz. Sceneria może pochodzić z filmów, gier, mimowolnych wyobrażeń, ich interpretacja prowadzi na manowce. Skup się na uczuciu nostalgii i emocjach towarzyszących, tylko to może doprowadzić cię do tego, co podświadomość chce przekazać.
Nie będę tworzył nowego tematu, moje pytanie dotyczy także powtarzającego snu.
Tak, więc dokładniej chodzi o to, gdy mam ok. 38-40 stopni gorączki śni mi się zawsze ten sen.Czytałem w internecie informacji na ten właśnie temat, dużo osób pisało, że tak ma podczas gorączki.Nie potrafię go opisać (dawno nie byłem chory i nie pamiętam tego snu).Boję się go, chociaż nie jest straszny.Jedyne co pamiętam to przeróżne kształty na zmianę zwiększające się i zmniejszające.
Bardziej chodzi mi odpowiedź dlaczego tak się dzieje z punktu "naukowego".
Dokładnie nie wiadomo, gorączka spłyca sen i w jakiś sposób uniemożliwia/ utrudnia typowy dla fabuły sennej przebieg łańcucha skojarzeń. W efekcie sny osób chorych są na granicy wyobrażeń, myśli i snu, a ich tematyka nadzwyczaj monotonna i cykliczna typu odbijająca się kulka, krążenie po drodze, spadające klocki itp. To, że śnisz zawsze ten sam sen też wynika z tego, że pod wpływem temperatury senny łańcuch skojarzeń jest lepki, czyli nie może oderwać się od jednej tematyki.
(22-03-2015, 18:26 )incestus napisał(a): Dokładnie nie wiadomo, gorączka spłyca sen i w jakiś sposób uniemożliwia/ utrudnia typowy dla fabuły sennej przebieg łańcucha skojarzeń.
Czyli podczas gorączki łatwiej osiągnąć jasny sen ?
Niewielka gorączka działa na zasadzie kotwicy/ spłycacza i ułatwia osiągnięcie świadomego snu, tak samo jak światło, parcie na mocz albo ból, silna gorączka spłyca sen nadmiernie oraz sama w sobie zaburza świadomość, więc co najwyżej i z trudem można osiągnąć bezwartościowy świadomy półsen.