Czy to był świadomy sen?
Ja teraz postanowiłem wcielić się w postać z anime i stoczyć jakąś walkę :D. Jeszcze nie miałem okazji, bo niedawno wpadł mi ten pomysł, ale może być całkiem ciekawie.
TR zrobić radzę ci.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ej jak nie wiecie co robic to latajcie i starajcie sie nie spodziewac nad czym bedziecie latac, umysl tworzy najpiekniejsze lokacje, to nie moc jest najlepsza w LD tylko obcosc wyobrazni :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Tak jest popieram slowa opwyzsze, teraz sobie mysle zeby przez cale LD skupic sie na klarownioosci snu, TR'y i latac i opdziwiac widoki przez caly sen :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
@Up
W LD wystarczy, że utrzymasz świadomość poprzez, przypominanie sobie, że to sen (np: używaj od czasu do czasu słowa sen, np; "Kurde ale @#$%& sen"), reszta sama przyjdzie ! ;) A latanie i podziwianie widoków ! Ohh... I <3 It ! Te emocje...
Chętnie Ci Pomogę ! Wystarczy napisać :
GG: 10560458 lub na PW


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
A więc, od dzisiejszego ranka nurtuje mnie jedno pytanie z którym postanowiłem udać się tutaj - do specjalistów :D. Chciałbym dodać, iż nigdy nie praktykowałem LD na dłuższą metę, jedynie ostatnio zacząłem robić sobie testy rzeczywistości i myśleć o LD przed snem. Przechodząc do sedna, miałem dziś sen : byłem na statku, o co mniejsza, lecz nagle z niego zeskoczyłem i zrobiłem TR - spojrzałem na swoje ręce, które były rozmazane i miały po 6 palców o ile dobrze pamiętam. W tym momencie zaczęły przeze mnie przechodzić myśli typu "kurcze, to jest napewno świadomy sen" itp, itd. W związku z akcją dziejącą się ciągle we śnie pomyślałem sobie, że chcę, aby dana osoba znalazła się w innym miejscu - co o dziwo się udało - faktycznie ta osoba została przeniesiona do innego miejsca. Uczyniłem to samo jeszcze raz, tylko z inną osobą po czym odszedłem trochę dalej i w związku z przechodzącymi przeze mnie wciąż myślami, że jest to świadomy sen postanowiłem wznieść się w powietrze. Faktycznie, udało mi się, lecz tylko do pewnego momentu - na wysokość bloku czteropiętrowego, jeżeli mam być dokładny - dalej sen się urwał, tym samym przenosząc mnie do innego miejsca. Następnie postanowiłem się w kogoś zamienić, co również się udało, lecz w pewnym momencie moja "niby" świadomość, jakby się urwała i sen zaczął toczyć się sam, bez mojej pomocy - nie miałem już na nic wpływu. Tutaj pojawia się moje pytanie czy jest taka możliwość żeby podczas LD świadomość nagle się urwała a sen toczył się swoim właściwym scenariuszem? Natomiast drugie pytanie to czy naprawdę miałem chwilowe LD, czy był to tylko sen o tym, że mam LD? :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Normalne LD :D A te urwanie się i toczenie się snu bez twojej kontroli, to nic jak utrata świadomości. Zawsze na początku 1 LD jest krótkie, mała świadomość i wgl. Ćwicz, a będą długie i klarowne.
Chętnie Ci Pomogę ! Wystarczy napisać :
GG: 10560458 lub na PW


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Gratulacje ;)
TR zrobić radzę ci.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Tak jest - ponadto LD od snu o LD idzie latwo rozroznic po tym ze sen o LD trudniej sobie przypomniec i czesto musisz pytac sie, po co cos w nim zrobiles.
Ty miales LD i byc moze straciles je jak zachciales sie w kogos zamienic - przy takich manewrach latwo o utrate swiadomosci
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Witam.
LD zainteresowałem się dość niedawno, i bardzo mnie wciągną ten temat. Przez ostatnie parę dni przeczytałem parę książek, parę artykułów z tym związane, i myślę, że już trochę wiedzy utrwaliłem w sobie.

Mam parę pytań, pytań na które ciężki mi odpowiedzieć w racjonalny sposób.
Opisze w taki sposób jaki zapamiętałem.
Parę lat temu będąc u znajomych postanowiłem pograć sobie na kumpla komputerze ( była coś koło 2 rano). Pamiętam to, że już byłem okropnie zmęczony, ale grać też się jeszcze chciało. W pewnym momencie poczułem coś takiego jak bym wyszedł z ciała. Czułem się jak by mój mózg dostał jakiegoś wirusa który spowalnia myślenie.
Czułem się jak zaraz po omdleniu, jak moje ciało powoli oddala się ode mnie. Całe to zjawisko trwało na moje oko z 30 minut, siedząc przy kompie nic nie mogłem zrobić, tak jak by mi ktoś logiczne myślenie zabrał.
Aż w końcu się obudziłem, była coś koło 5 rano.
Czy to był świadomy sen, czy po prostu ze zmęczenia tak mi się uroiło??


Następne zjawisko jest dość banalne.
Wczorajszej nocy miałem 4 sny (według mnie normalne sny, nie były one LD) Ale zadziwił mnie ostatni sen. Z tego co pamiętam to obudziłem się po tych 4 snach(czy się obudziłem na prawdę, to tego nie potwierdzę),ale wydawało mi się, że leże na swoim łóżku, i jestem wpatrzony w telewizor który znajduje się na przeciw łóżka. Wszystko wydawało Mi się jak by to było na prawdę.
W pewnym momencie na telewizor skoczyła mysz :D Ja chciałem do niej iść aby ją zgonić, ale wystraszona mysz skoczyła Mi na łóżko, poniosły mnie emocje i się obudziłem.
Czy to był świadomy sen, bo jak dla mnie wszystko wyglądał tak jak bym był w prawdziwym życiu.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Ad 1
Brzmi to raczej jak omdlenie z niedotlenienia, poza tym ze trwalo zbyt dlugo :) Poza tym mogloby przypominac otamowanie myslenia ze schizofrenii albo padaczkowy napad nieswiadomosci, ale o tym pewnie bys wiedzial :P
W kazdym razie z paralizem sennym przed LD jest inaczej - umysl pozostaje logiczny a cialo jest nie doruszenia

Ad 2
Sen swiadomy to sen w ktorym wiesz, ze snisz, a nie taki, w ktorym wszystko wyglada realnie, ani taki, w ktorym robisz co chcesz ;) To byl sen zwykly, ktorego fabula toczyla sie w lozku, poniewaz bezposrednio przed nim przebudziles sie na chwile i zdazyles zorientowac sie gdzie jestes.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1