maciekrz13
#1
W końcu jest co opowiadać! Po kilku miesiącach starań w końcu miałem LD trwające dłużej niż te kilka sekund i jest się czym podzielić ;]

A więc tak.. Wczoraj po 20 strasznie mnie zmuliło i zasnąłem gdzieś do 23.. Potem o 0.30 normalnie położyłem się spać. Stwierdziłem że nie za bardzo jestem śpiący ani nigdzie spieszyć się nie muszę bo mam jutro na 10 więc się wyśpię i tak... tamte 3 godziny snu działały jak wbtb więc pomyślałem że sobie się położę i spróbuję WILDa porządnie.. Puściłem sobie na słuchawki ''lucid dreaming with wolves" tak poleżałem godzinkę potem jak się skończyło dalej leżałem w bezruchu i nic.. wkurzyłem się zdjąłem słuchawki przekręciłem się na bok ale nie zaniechałem próby. Więc tak leżąc poczułem jak bym zasnął na chwilę i się zaczęło.
Na początek sobie zacząłem wyobrażać dotyk swetra na twarzy. Byłem ciekaw czy dam radę.. Wszystko pięknie, kłuje jak to wełna. Potem znalazłem się w dużej kolejce, która wjeżdżała na lodowiec. Na początku była na linie a po chwili już jechała po torach, więc sobie przyspieszałem i zwalniałem nią.. na górze założyłem snowboard i zacząłem zjeżdżać po różnych głazach, robiłem salta i tak się bawiłem ogólnie. Na samym dole byli jacyś ludzie widziałem psa. Wróciło mnie jak by do łóżka znowu chwilkę odczekałem i zrobiłem TR.Pozytywny.

Zacząłem sobie wyobrażać niebo nocą.. Najpierw było takie trochę za mgłą a w następnym widoku już było w HD wszystko super wyraźnie, ostro i chmury były podświetlane przez księżyc od góry, robiąc taką poświatę. Znowu mnie cofnęło do łóżka, ale słyszałem jak przychodzi moja siostra z dziećmi więc o 2 w nocy na pewno by się po dworzu nie szwędały.. Zrobiłem TR i znowu pozytyw. Wstałem z łóżka, nadziałem się na coś najpierw, podszedłem do drzwi i je otworzyłem po ciemku, chcąc żeby po drugiej stronie było jasno ale się nie udało niestety. Zacząłem słyszeć jak moja mama z drugiego pokoju jakoś chrząka i mnie obudziła :D
Zasnąłem jakoś koło 2.05 a obudziłem pół godziny później..

Większość snów jakie mam ostatnio to są w ciemności i rzadko kiedy jest dzień w jakimś. To był jedyny problem z tym LD, ale i tak jestem bardzo dumny z siebie :D Powoli krok po kroku ;]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Gratulacje ;) Ja tez wiekszosc snow mam w ciemnosci, ale da sie ja rozjasnic na zasadzie swiatla w nocy, nigdy za to nie udalo mi sie zamienic takiego snu w dzienne swiatlo :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Dzięki dzięki ;] Myślę że za 2 czy 3 razem się to uda bo z innymi rzeczami nie miałem problemu żeby sobie je wyobrazić.. teraz tylko czekać na następny długi raz :D

A co do snu dzisiejszego to miałem zupełnie dziwny i psychodeliczny że biegałem z dwoma 1,5metrowymi mieczami i kroiłem wszystkich potencjalnych wrogów na początku wydawało mi się to jakąś grą ale później już realnie wszystko było. Chyba pierwszy mój tak powalony sen..
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Dzisiejsza noc była bardzo dobra ale spaprałem ją po całości.. Miałem jakieś 3 sny w trzecim schodzę z peronu kolejki na hulajnodze o dziwo, dużo znajomych w około i ktoś mnie dotknął po plecach.. poczułem jak bym miał strasznie spocone i pomyślałem że ja przecież aż tak nigdy się nie pocę więc zrobiłem TRa i w około dużo projekcji które do mnie gadały więc wytrąciło mnie do paraliżu... Otworzyłem lekko oczy zauważyłem coś czarnego, miałem hipnagoga jakiegoś co tak świszczał i jak kretyn się wystraszyłem i obudziłem, była 5.20 a to czarne to był mój.... MONITOR <strach>facepalm.

Zasnąłem i znowu miałem jeden sen że jechałem na koniu i budzik zadzwonił o 6.25. Znowu zasnąłem i od razu się uświadomiłem... robiłem TRy co chwile, leżałem w łóżku tylko nie wiedziałem czy śpię czy nie, robiąc TRa wychodziło wszystko dobrze a jak ustawiałem rękę pod innym kątem to już nie mogłem oddychać. W końcu się obudziłem normalnie i na pewno, musiałem już wstawać, była 6.40... 15 minut ciągłego uświadamiania się, przysypiania i tak w kółko, nie byłem pewny że to sen cały czas przez tego dziwnego TRa i nic nie wyszło facepalm

No ale człowiek uczy się na błędach i teraz już wiem, że jak nie będę pewny czy to jawa czy sen, to na pewno będzie sen :P
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1