Sny prorocze
#1
Mieliście kiedyś?
Mi się kiedyś śniło,że byłam w środku jakiegoś budynku,piwnica,ciemne ściany jakby z marmuru,szklane drzwi i winda.
parę miesięcy później byłam w tym budynku-onkologia w Kielcach,piwnica dokładnie tak wyglądała.

Hrislay: Polskie znaki!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Również miałem sen, który się wydarzył . Według mnie sny prorocze w życiu są przydatne, należy dostrzec ich zalety:)
Dla kobiety jedyne naprawdę wygodne miejsce do płaczu to pierś mężczyzny.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
hmm.... ja miałam proroczy sen, tylko że go nie pamiętałam. Dopiero jak sytuacja ze snu się powtórzyła w rzeczywistości wiedziałam co się będzie działo. Niesamowite uczucie. ;p
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Też to lubie :) Sny prorocze nieżle nam dają w dupe(przepraszam za określenie).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Kiedy byłem, Kiedy byłem małych chłopcem, hej! ;)
Miałem niemal co noc sny o dalekiej wtedy przyszłości. Miałem może 12 lat. Było tego bardzo dużo, ale zamiast samych snów, w pamięci utkwiły mi "zwiastuny" wydarzeń. Jakich, to nie do końca wiem, ale niedawno zacząłem sobie coś przypominać. Te zwiastuny to obrazy zawieszone w mojej pamięci, ale na co dzień mi nie dostępne. Ostatnimi czasy, widzę je coraz częściej. Zwyczajnie rozpoznaję miejsca, w których nigdy wcześniej nie byłem. I wszystko jest dokładnie tak jak we wspomnieniu. ostatnio jeździłem nieco po kraju i gdzie się nie udałem, widziałem te obrazy. Jakbym te momenty już kiedyś przeżył. I jest ich coraz więcej. Zaczynam je też inaczej odczuwać. Nie umiem tego określić, ale to tak jakbym był już bardzo blisko tego, co mi zwiastują. Z tej też przyczyny, zaczynam sobie co nieco przypominać. Pamiętam dziewczynę, ale nie pamiętam imienia... a może nawet i wyglądu. Ale pamiętam jej obecność. Pamiętam burzliwe wydarzenia, ale nie pamiętam, jakie. Być może, że to wojna domowa. Może nawet w Polsce? Mam wiele pytań, ale coś mi mówi, że już wkrótce poznam na nie odpowiedzi.
Ale jaką miarą czasu jest "wkrótce"?
A może Wy coś z przyszłości pamiętacie?
Jestem ognistym tygrysem z wagą w zębach ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#6
Hmm, czytam Twój post i pewne słowo przychodzi mi do głowy - hipnoza :D Ależ miałbym ochotę Cię zahipnotyzować i wyciągnąć z Twojej podświadomości wszystkie sny :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#7
Ja miałam coś podobnego raz w życiu. :D Jak byłam mała, ale wtedy nie wiedziałam, że miałam prawdopodobnie proroczy sen. Też znalazłam się w miejscu w którym byłam pierwszy raz, a mimo to czułam jakbym tam była, a co najlepsze wiedziałam co gdzie leży, itd.. ;p

EDIT : Właśnie się zorientowałam, że jakiś czas temu napisałam tu to samo właściwie, tylko z mniejszymi szczegółami. ;p wybaczcie (możecie to skasować ) :D

Hrislay: Pozostawię, jako lekcję (że należy czytać poprzednie posty) dla następnych pokoleń :P
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#8
Tak jak Asia, miałam taką sytuację raz w życiu. Pewnego dnia obudziłam się rano (wow) i stwierdziłam, że śnił mi się most, pamiętam, że był głównym motywem snu, cała akcja kręciła się wokół niego. Nigdy wcześniej mostu nie widziałam, chociaż możliwe, że kiedyś tak, ale musiałoby być to wtedy, kiedy byłam bardzo malutka (musiałabym mieć mniej niż 2 latka) i kiedy mieszkałam zupełnie gdzie indziej niż teraz. Tak czy inaczej, zupełnie nie kojarzyłam tego miejsca. Kilka dni później mama zabrała mnie na zakupy, jechałyśmy nieznaną mi drogą i wtedy zobaczyłam ten most. Bardzo fajne i niasamowite uczucie ;)

PS. Kurcze, czemu mam wrażenie, że już to opisywałam? :P
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#9
Sen proroczy Kiniu, Sen proroczy :D :D
nothing is everything
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#10
Piszecie o snach których nie pamiętacie że wam się śniły i przypominacie je sobie dopiero kiedy się "spełniają". Ja też miewam takie sytuacje, tylko wtedy najczęściej zastanawiam się czy to przypadkiem nie jest dejavu. Mimo tego że w takich sytuacjach myślę sobie "No tak, kiedyś to już widziałam, może mi się śniło... Tak, na pewno, teraz stanie się to i to." Jednak wydaje mi się że to nie jest możliwe żeby przyśniło nam się coś dokładnie tak jak jest w rzeczywistości. Czyżby nasza podświadomość mogła wiedzieć więcej niż świadomość? Jasne że inaczej działa, ale czy może znać miejsca w których nigdy nie byliśmy?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1