Sny Isabeli
Sny Isabeli 25-31 grudnia

1. Śniło mi się, że ćwiczyłam self-enquiry z grupą młodzieży. Bałam się, że może komuś zaszkodzić. Nie mogliśmy doświadczać ponadczasowej ponadosobowej Jaźni wszyscy naraz, każdy miał czekać na swoją kolej. Zdjęcia Śri Ramany były obecne.
2. Rozwiązywałam zadania matematyczne po angielsku.
3. Testowałam metro międzymiastowe Warszawa-Wrocław albo Katowice, nie pamiętam już.
4. Mistrzyni Dharmy zaprosiła na środek kogoś z widowni, by tam zadawał swoje pytania dotyczące natury umysłu. Miała na sobie ciemnoniebieskie ubranie, również część mojej odzieży była w tym odcieniu. Wpatrując się w nauczycielkę, wskazywałam na siebie, niemo usiłując podkreślić podobieństwo między nami.
5. Nogi miałam wyprostowane, skierowane w stronę sufitu. Nieopodal leżały kolorowe książeczki w twardej oprawie na wzór tych dziecinnych, ze sztywnymi stronicami. Zawierały instrukcje do mantrowania w stylu azjatyckim. Młodzież z mojego liceum była obecna.


Sny noworoczne 0:30 - 10:20

1. Śniła mi się mistrzyni Dharmy w samej bieliźnie. Miała taki sam lawendowy stanik jak ja. Moja babcia usiłowała pozbyć się tej kobiety ze swojego domu.
2. Starsza kobieta o ogromnym doświadczeniu psychologiczno-duchowym przeczytała moją książkę, była bardzo zadowolona. Poleciła mojej mamie przeczytanie jej od deski do deski.
3. Jechałam ze znajomymi do Legionowa, stojąc przy wejściu do pociągu. Na którejś stacji wsiadła młoda kobieta zbierająca pieniądze na WOŚP i prosiła, by dać jej na bilet. Miałam jednorazowy, ale tylko na 1 strefę, ale stwierdziłam, że może jej się przydać mimo to. Pomyliła mnie z mężczyzną.
4. Zapadał zmrok. Lokalni chuligani wylegli na ulicę. Mieli do mnie zastrzeżenia z powodu mojego niedostatecznie męskiego wyglądu.
5. Koleżanka odnalazła mędrczynię z drugiego snu na olx, gdzie wystawiała jakiś przedmiot. Miała na imię Tekla i uczyła w szkole yogi w Legionowie.
6. Kupiłam długi, ogromny kawał schabu na dużym open-air stoisku, nie przejmując się przechowywaniem w letnich temperaturach. Mięso miało wszyty suwak na całej długości. Wewnątrz znajdowała się biała zawiązana torebka foliowa, prawdopodobnie z flakami oraz kolejny kawałek mięsa. Za pomocą pozytywnego nastawienia przyciągnęłam dodatkowe duże transparentne opakowanie na towar - worek po ubraniach z innego stoiska.
7. Fallen z kolegami brał udział w teleturnieju. Po kilka osób siedziało przy laptopie, z którego udzielano odpowiedzi na pytania, np. podać znaczenie sanskryckiego słowa. Można było uzupełnić swój profil, ale nie wiedziałam, jaki klawisz nacisnąć, by uzyskać wielkie litery. Fallen powiedział, że to opcjonalne. Nie zdążyłam tego zrobić, turniej się zaczął.
8. Moja pościel leżała na ziemi na podwórku, zwiało ją z balkonu, jak również mnóstwo drobnych elementów Lego. Zmartwiło mnie, że będę musiała ich szukać i zbierać, odnalezienie wszystkich wydawało mi się niemożliwe.

Sny poprawiły mi humor, odświeżyły umysł, ale nie dały takiej regeneracji jak wygaśnięcie świadomości. Mimo to nie żałuję. Potrzebna mi była wycieczka do innego świata.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli 2-8 stycznia

1) Dostałam w prezencie od M. (mojej sennej partnerki) zestaw cieni do powiek. Nie podobały mi się ich kolory i postanowiłam je oddać w pobliskiej drogerii, w której zostały nabyte. Pracowały tam dwie młode ekspedientki. Nie zwrócono mi pieniędzy, ponieważ towar mógł być już używany. Wobec tego zażądałam, żeby oddano mi cienie. Nie otrzymałam ich z powrotem, ale zaproponowano mi bezpłatne testery np. błyszczyków. Nie byłam zadowolona. (zagubiony sen z kolekcji 27-31 grudnia)
2) Próbowałam wykonać makijaż bez lustra i z zamkniętymi oczami.
3) Znalazłam się na szkolnym korytarzu. Było tam pełno młodzieży bez ubrań, która oddawała się aktywności w parach. Spytano mnie, czy mam ochotę dołączyć. Potem znaleźliśmy się na wyjeździe. Chciałam udać się na plażę, ale ciągle musiałam się wracać, a to po kostium, a to zapomniałam ręcznika. Trzymaliśmy swoje rzeczy w zamkniętym, nieczynnym kiosku, trudno było się do nich dostać. Wreszcie ujrzałam wodę, ale wtedy sen się zakończył.
4) Byłam na mszy z okazji 6 stycznia. Nie mogłam się odnaleźć w kościele, to nie było moje miejsce. Jacyś panowie siedzieli przede mną w ławce, mieli jakieś papiery. Dostrzegłam w nich słowo "Bodhipaksa". Dwuletnia dziewczynka zsikała się, pomyślałam, że to córka znajomego. Zastanawiałam się, czemu nie zgłosiła potrzeby nikomu. Może dlatego, że w kościele nie wypada mówić o takich rzeczach.
5) W przedpokoju w mieszkaniu zamiast drzwi do pokoi były drzwi do innych mieszkań na piętrze w bloku. Usłyszałam coś o przebudowie ulicy.
6) Ojciec żarł czosnek prosto z główki.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli 9-11 stycznia


1) Mistrzyni Dharmy przebywała przez parę dni w domu moich rodziców. Ostatniego dnia żaliła się, że wszyscy narzekali na łóżka, ale nikt jej nie odstąpił swojego, to ona miała najgorsze, że jedno miejsce do spania w sypialni moich rodziców jest przez pół nocy puste. Pomyślałam, że trochę szkoda, że nie zgłosiła wcześniej swojego dyskomfortu. Miałam ochotę zaproponować jej, żeby położyła się na mnie. Nie podobało mi się, że mówi do mnie z innego pomieszczenia, poza mamą jestem w stanie rozmawiać tylko z ludźmi, których widzę.
2) Jacyś ludzie wchodzili komuś do mieszkania przez okno, aby tam skorzystać z prysznica.
3) Nauczyciel wręczył mi kartkę, na której były miłe słowa dla mnie oraz wolne miejsce na miłe słowa ode mnie dla niego.
4) Czytałam artykuł o odmiennych stanach świadomości. Jakiś badacz (zastanawiałam się, czy może siebie tak określać, ponieważ badania przeprowadzał sam na sobie, to było nieprofesjonalne) wkroczył świadomie w fazę N2 podczas krótkiej drzemki w ciągu dnia i zaznał dzięki temu głębokiego wypoczynku, choć nie był pewny, czy to się uda. Było też coś o synchronizacji pracy mózgu.
5) Śniło mi się, że w domu był jeszcze bigos. Nie uświadomiłam się (w realu  już dawno się skończył).
6) Byłam na wycieczce. Autokar zatrzymał się w miejscu, gdzie przebywali Koreańczycy. Jeden z nich wtargnął do naszego pojazdu. Jedną z moich towarzyszek pocałował w dłoń, drugą w policzek, a ja dostałam całusa w czoło. Potem nawijał coś w swoim języku, a polscy ludzie w swoim - nie rozumieliśmy się nawzajem, ale w rozmowie liczyła się najbardziej mowa ciała i ton głosu.
7) Znalazłam się na hali expo. Znajdowała się tam Biblioteka Światowa - ogromne stoisko z różnego rodzaju książkami z całego świata - zarówno publikacje naukowe, jak i rozmaite gatunki beletrystyki. Chciałam sobie kupić jakąś książkę, ale potem przypomniałam sobie, że portfel zostawiłam w autokarze. Zastanawiałam się, czy nadal tam jest, przecież porzucone bez nadzoru bagaże mogą zostać uznane za "niczyje" i każdy może sobie przywłaszczyć ich zawartość.
8) Stojąc w kolejce do kasy jadłam truskawki, mimo, że nie zostały jeszcze zważone. Obrywałam z nich zielone ogonki. Pożywiałam się bezpłatnie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
(11-01-2025, 14:33 )Isabela napisał(a): Sny Isabeli 9-11 stycznia


1) Mistrzyni Dharmy przebywała przez parę dni w domu moich rodziców. Ostatniego dnia żaliła się, że wszyscy narzekali na łóżka, ale nikt jej nie odstąpił swojego, to ona miała najgorsze, że jedno miejsce do spania w sypialni moich rodziców jest przez pół nocy puste. Pomyślałam, że trochę szkoda, że nie zgłosiła wcześniej swojego dyskomfortu. Miałam ochotę zaproponować jej, żeby położyła się na mnie. Nie podobało mi się, że mówi do mnie z innego pomieszczenia, poza mamą jestem w stanie rozmawiać tylko z ludźmi, których widzę.
2) Jacyś ludzie wchodzili komuś do mieszkania przez okno, aby tam skorzystać z prysznica.
3) Nauczyciel wręczył mi kartkę, na której były miłe słowa dla mnie oraz wolne miejsce na miłe słowa ode mnie dla niego.
4) Czytałam artykuł o odmiennych stanach świadomości. Jakiś badacz (zastanawiałam się, czy może siebie tak określać, ponieważ badania przeprowadzał sam na sobie, to było nieprofesjonalne) wkroczył świadomie w fazę N2 podczas krótkiej drzemki w ciągu dnia i zaznał dzięki temu głębokiego wypoczynku, choć nie był pewny, czy to się uda. Było też coś o synchronizacji pracy mózgu.
5) Śniło mi się, że w domu był jeszcze bigos. Nie uświadomiłam się (w realu  już dawno się skończył).
6) Byłam na wycieczce. Autokar zatrzymał się w miejscu, gdzie przebywali Koreańczycy. Jeden z nich wtargnął do naszego pojazdu. Jedną z moich towarzyszek pocałował w dłoń, drugą w policzek, a ja dostałam całusa w czoło. Potem nawijał coś w swoim języku, a polscy ludzie w swoim - nie rozumieliśmy się nawzajem, ale w rozmowie liczyła się najbardziej mowa ciała i ton głosu.
7) Znalazłam się na hali expo. Znajdowała się tam Biblioteka Światowa - ogromne stoisko z różnego rodzaju książkami z całego świata - zarówno publikacje naukowe, jak i rozmaite gatunki beletrystyki. Chciałam sobie kupić jakąś książkę, ale potem przypomniałam sobie, że portfel zostawiłam w autokarze. Zastanawiałam się, czy nadal tam jest, przecież porzucone bez nadzoru bagaże mogą zostać uznane za "niczyje" i każdy może sobie przywłaszczyć ich zawartość.
8) Stojąc w kolejce do kasy jadłam truskawki, mimo, że nie zostały jeszcze zważone. Obrywałam z nich zielone ogonki. Pożywiałam się bezpłatnie.
sen numer 5 najlepszy
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli 12-25 stycznia

1) Śniło mi się, że Cosmic organizował całotygodniowe picie nad wodą. @cosmic. jak będzie coś takiego w planach, to daj znać ;)
2) Szykowałam listę rzeczy na wyjazd nad morze.
3) Kolega porzucił 2 zaczęte duże opakowania czipsów.
4) Podczas snu pojawiło się następujące hasło: Wybierając różowego Ubera, wspierasz osoby z niepełnosprawnością (które są w nich kierowcami). Trafiło mi się auto, które prowadziła kobieta z karłowatością.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli 26 stycznia - 9 lutego

1) Używano aplikacji do robienia selfie, która do faktycznej rzeczywistości dołączała na zdjęciu randomowe elementy wygenerowane przez AI. Był limit 50 użyć dziennie.
2) Puściłam video o Śri Ramanie Maharyszim. Mama weszła do pokoju, więc zamknęłam laptopa. Mimo to nadal było słychać azjatycką muzykę, nie dało się tego powstrzymać.
Padał deszcz, więc zatrzymano mnie w domu. Opuściłam dwie godziny porannych zajęć. Próbowałam sprawdzić plan lekcji w sieci, ale coś mi nie wychodziło.
3) Obudziłam się w samo południe, mega zmulona i zdezorientowana. Spojrzałam na zegarek i nie wierzyłam własnym oczom... Stwierdziłam, że udam się na stację PKP sprawdzić czas, może z moim zegarkiem coś jest nie tak. Ale godzina zgadzała się, więc jedynym wytłumaczeniem był wielogodzinny buddyjski stan nie-percepcji (asamjni samapatti). Co za wpadka, kolejne zajęcia przepadły! Znajdowałam się wtedy w moim mieszkaniu, w jednym łóżku z mamą, bo nie było innego. Mama potem weszła do pociągu szybkiej kolei miejskiej i pytała, czy można nim jeździć na kartę miejską. Pomyślałam, głupia jakaś? Przecież robiła to już setki razy! (FA, trochę koszmarex)
4) W śnie ukazała się Mistrzyni Dharmy. Byłyśmy u mnie w pokoju, ubrane przyzwoicie. Zdawałam sobie sprawę, że jakikolwiek najdrobniejszy dotyk byłby wysoce niestosowny. Pozostawało mi tylko cieszyć się jej obecnością i wdychać jej cudny zapach kojący moją tęsknotę. Zastanawiałam się w tym śnie, jaki to ma sens, skoro uspokajam się tylko dopóki jest przy mnie, a przez resztę czasu moja "ja" jest "niekompletne" i czuję się, jakbym już nigdy miała jej nie zobaczyć. Nie powinno tak być. To nie jest zdrowy styl przywiązania. Jeśli znajdzie się w moich objęciach, kiedy będę gotowa ją puścić?
5) Otrzymałam koreańską piżamę firmy hwadu i koszulkę firmy dzogchen. Nazwy były wypisane na etykietach ozdobną czcionką. Na koszulce od piżamy były jakieś hasła o cierpieniu. Chciałam zrobić zdjęcie tym dziwom, by to uwiecznić, nie zdając sobie sprawy, że to sen. Bardzo emocjonalnie podchodzę do tego tematu. napotkałam też standardowe opakowanie kinder czekolady, mniam.
6) Młodzieży podawano narkotyki w pierwszy dzień roku szkolnego. Strzykawka w łazience, późna godzina, próba ucieczki przed tym koszmarem, klatki schodowe, poszukiwanie przez rodzica. Babcia po powrocie do domu była niezadowolona, że będziemy teraz kupować wędlinę drobiową porcjowaną bliżej domu, ale za to o 20 groszy drożej za opakowanie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
(09-02-2025, 21:35 )Isabela napisał(a):
Sny Isabeli 26 stycznia - 9 lutego


2) Puściłam video o Śri Ramanie Maharyszim. Mama weszła do pokoju, więc zamknęłam laptopa. Mimo to nadal było słychać azjatycką muzykę, nie dało się tego powstrzymać.
Mialem podobne kiedys doswiadczewnie tylko z innym motywem ale skutek był ten sam, a jeszcze gorszy- miałem uczucie obciachu i wstydu bo dzialo to się na przystanku autobusowym przy ludziach. 
KIedyś, wpadłem na pomysł, aby wykorzystać hiduską muzykę do osiągnięcia swiadomosci w czasie snu.
Nie wiem czemu ale niektore piosenki dla mnie  są żywcem wyciągnięte ze swiata astralnego.
Na jawie powtarzałem,sluchając muzyki, że kiedy uslyszę muzyke w czasie snu, rozpoznam że to sen.
POtem zakladałem sluchawki na uszy i słuchałem całą  noc. Bedąc we snie, slyszę jak gra mi piosenka w telefonie, probuję sciszyć ale nie mogłem. Juz nie pamietam jak wytlumaczyłem się z tego, ale była to dość niezreczna sytuacja.
Co najlepsze latwiej mi było osiagać obe w takim stanie niz ld. Raz tylko miałem LD ale duzo to kosztowało energii. Po analizie zyskow do strat zrezygnowałem z tego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Obawiam się, że takie słuchanie muzyki przez całą noc spłyca sen, obniża jakość wypoczynku, a podczas śnienia w umyśle zawsze znajdzie się jakieś uzasadnienie, które nie dopuści do uzyskania świadomego snu czy obe.

Sny Isabeli 10-23 luty

1) Jechałam na obóz dla młodzieży. Weszłam do złego pociągu. Zaprzyjaźniłam się z chłopakiem, który potem stał się nieboszczykiem, ale wrócił do życia, jednak niezdrowy odcień skóry pozostał.
2) Błogi sen o chodzeniu w powietrzu. Wywołany zaprzestaniem używania świecących ekranów po godz. 16.30 poprzedniego dnia.
3) Sprzątałam domek przed odjazdem. Byłam nad morzem, ale przez cały pobyt ani razu go nie widziałam, nie byłam na plaży.
4) Korzystałam ze wspólnej łazienki w przebieralni pełnej dziewczyn. Miałam upatrzone 2 ręczniki - jeden był w koty. Gdy chciałam go użyć, już go nie było. Z kranu w umywalce leciała woda o krwistym zabarwieniu.
5) Wpatrywałam się w ekran, na którym pokazywały się erotyczne treści. Przyjmowałam płatności od kierowców, którzy przejeżdżali koło mojego stanowiska. Jeden z nich wystawił przez okno dłoń ze sporą ilością monet i spytał, czy pójdę z nim do auta za to. Nie zgodziłam się na stosunek, chociaż wiedziałam, że to tylko sen i nie będzie żadnych konsekwencji - po prostu nie miałam na to ochoty, nie pasowaliśmy do siebie energetycznie.
6) Sąsiadka upiekła apetycznie wyglądające ciasto. Bardzo chciałam go spróbować, było mi przykro, że nie mam miejsca na nie w brzuchu, musiałam sobie to odpuścić. Sen obrazuje moją zachłanność na ziemskie przyjemności. a także niezaspokojony "psychiczny" głód, emocjonalne nienasycenie.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli 24 luty - 23 marca

1) Spytałam babcię, czy ma jutro urodziny. Jeśli dożyłaby następnego dnia, miałaby ukończone 90 lat.
2) Umieściłam tampon w swoim wnętrzu, mimo że okres jeszcze się nie zaczął. Chciałam po prostu ponosić coś w środku.
3) Śniłam o penetracji i pojawiającej się podczas niej wypukłości na dole brzucha.
4) Jechałam pociągiem. Miałam przy sobie kosmetyczkę ze złotą biżuterią. Dotarłam do Gdańska.
Mistrzyni Dharmy była blisko, ale nieosiągalna. Udało mi się zobaczyć morze, chciałam wejść do niego. Okazało się, że to tylko kawałek terenu zalewowego otoczonego zadrzewieniem. Pojawiły się na nim fale. To była tylko duża kałuża o głębokości ok. 1 metra.
Widziałam nieczynny lokal z goframi "Algida" - puste pomieszczenie z komodą z szufladami znajdującą się tuż pod okienkiem do składania zamówień.
5) Jeden z przednich zębów zaczął mi się rozpadać. Poczułam niepokój.
6) Rodzina była przeciwna praktykowaniu przeze mnie yogi.
7) Leżałam w poprzek łóżka i gapiłam się w sufit. Czułam się nieswojo w obcym miejscu. Nie zorientowałam się, że śnię.
8) Wykoleił się pociąg w mojej okolicy, został potem zdjęty z torów za pomocą specjalnego podnośnika. Czekałam później na następny. Ludzie pogubili swoje bagaże.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Sny Isabeli 24 marca - 5 kwietnia

1) Chciałam skorzystać z toalety, ale okazało się, że jest zapchana ręcznikami, a na podłodze było pełno gęstej, brązowej substancji. Udałam się do innej, a tam zamiast podłogi dziura na wylot przez kilka pięter. Musiałam wyjść na zewnątrz. Ostatecznie obudziłam się i poszłam się fizycznie wysikać.
2) Znalazłam w domu 3 przeterminowane bombonierki wielkanocne. Mieliśmy je komuś dać, ale się zapomniało i tak poleżały kilka lat. Szkoda mi było tych czekoladowych smakołyków.
3) Śniłam o tym, że moja babcia odgrzewała ryż i skrzydełka w piekarniku w plastikowych pojemnikach i to skończyło się źle. Próbowałam też parę razy zawisnąć w powietrzu.
4) Do grupy na angielskim dołączył nowy kolega mówiący tylko w tym języku. Zagadał do jednego z chłopaków, który miał słuchawki w uszach. Nowy powiedział, że doniesie dyrekcji, że tamten jest ciotą.
5) Jechałam pociągiem do Berlina. W pewnym momencie wjechał w ścianę podziemnego tunelu, wniknął w nią bez problemu.
6) Miałam papierosa (nie elektrycznego), który sam się zapalał po potarciu o dowolny przedmiot niczym zapałką o draskę. Będąc z dala od domu, przypomniałam sobie o nim, nie miałam go przy sobie. Martwiłam się, że istnieje zagrożenie pożarem.
7) Śniłam o sprzątaniu piwnicy.
Planowane wyłączenie sieci DMN w godzinach 23:00 - 04:00
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1