1. Położyłem się spać o 23:00
2. Pobudka spontaniczna ok 1, zapisałem sen i poszedłem dalej spać. Próbowałem skupić się na oddechu ale od razu usnąłem
3. Druga pobudka o ok 3:30
4. Pół godziny czuwania (tyle co zawsze)
5. Tym razem próbowałem WILDa na brzuchu, nawet nie wiem kiedy zasnąłem jakoś szybko
Wnioski są takie że na brzuchu strasznie szybko zasypiam mimo że się rozbudziłem dość mocno (tyle co zawsze)
Cel na kolejną próbę to dłuższe czuwanie i ponownie na brzuchu.
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Dziś kolejna nie udana próba <eh>
1. Poszedłem spać o 22:40
2. Pobudka o ok 3:30, zapisanie snu i dalej sen
3. Pobudka ok 5 rano (IV faza snu)
4. WBTB, zapisanie snu i 15 minut czuwania (tym razem bez wstawania z łóżka)
5. Leżę na plecach i obserwuje swój oddech, myśli wybijają mnie z rytmu i z czasem było ich coraz więcej ale mimo to starałem się cały czas obserwować oddech
6. Poddaje się, patrze na zegarek prawie 6 rano (czyli jakieś 50 minut leżenia)
7. Odwracam się na brzuch i zasypiam.
Z tej próby wywnioskowałem że chyba problem nie leży w pobudce (III, IV faza snu to bez większego znaczenia) tylko w samej próbie WILDa. Albo za mocno się spinam albo za bardzo odpływam w myślach.
PS Nie jestem pewien czy nie przysnąłem w czasie tej próby bo nie wychodziłem z wyra i krótko czuwałem, możliwe że tak było więc powrócę do poprzedniego rozbudzania czyli ok 30 minut i na wychodzeniu z łóżka.
Zwykła świadomość jest jak sen, a prawdziwe życie rozpoczyna się, gdy mamy dość siły i odwagi, aby się przebudzić. Przebudzić we śnie?
Rób tak samo, tylko faktycznie WILDuj na brzuchu. Łatwiej jest wyjść z nadmiernej senności niż z niemożności zaśnięcia.
Dziwi mnie tylko, czemu po tylu nieudanych próbach WILDa nie miałeś żadnego zwykłego LD w następnych REMach.
Cytat:Dziwi mnie tylko, czemu po tylu nieudanych próbach WILDa nie miałeś żadnego zwykłego LD w następnych REMach.
No jak nie? Miałem miałem opisuje je na bieżąco w dzienniku. Mam taką tabele którą sobie codziennie rano uzupełniam i zapisuje tam ile snów zapamiętałem i ile miałem LD i odkąd trenuje WILDa to mam tych ldeków troszkę więcej, średnio jakoś co cztery dni. I zauważyłem że lepiej zapamiętuje sny te po WBTB niż te sprzed WBTB.