22-03-2012, 14:32
Hmm... Mnie bynajmniej nigdzie nigdy podczas snu nie teleportowało. Ale sen fajny
.
.
|
Piotreq183
|
.
Liczyłem do 217 przestałem wtedy słyszeć, że tata chrapie (taki mój test rzeczywistości xDD), myślałem, że mam sen, otworzyłem oczy, zrobiłem TR i lipa, okazało się, że to mój tata "zawiesił się" i nie oddychał przez chwile jak to on ma
zamknąłem oczy i doliczyłem do 16 oddechów i znów wibracje które ciągnęły się do 160 z małymi przerwami, żadne wdechy ani nic nie pomogły żeby wejść w sen :| kiedy doszedłem do 140 w liczeniu zacząłem tracić świadomość bo musiałęm zastanawiać się jaka liczba będzie następna i liczyłem np. 148, 149, 180 itp.
Przy 160 już traciłem chwilowo świadomość i nie wiedziałem na jkaiej liczbie skończyłe, za chwile zasnąłem. Wie ktoś może jak wibracje zamienić w LD bo te głębokie wdechy ani nic nie pomaga ;/


) jakieś strzały do łuku(LOL xD), nawet swoją kartke A4 przyniosła
poszliśmy na komputer, weszliśmy na neta i szukaliśmy nie wiem co, a najdziwniejsze że jak wchodziliśmy na jakąś strone, to co 2 albo 3 strona włączały sie porno jakieś, a kuzynka ochrzaniała mnie, żebym wyłączył
po tem okazało, że jesteśmy u niej w domu, i przyszła jakaś kobieta powiedzieć kuzynce, że jej mama dzwoniła z życzeniami a tata nie(a może to tata dzwonił?
). Po chwili obudziłem się.
Zawsze wtedy wbijam do LD, nie zdazylo sie inaczej, aczkolwiek czesto bylem zdziwiony po TRze.


), z WILDa nie udało się, a LD miałem poprzez zrobienie TRa w śnie. LD było poprostu zajebistej jakości
sen w którym się uświadomiłem polegał na tym, że byłem na jakiejś wycieczce. Stały 2 "domki", które były najzwyklejszymi sześcianami, po za takimi szklanymi drzwiami nic nie było, nawet okien. Jeden "domek" był dziewczyn, a drugi chłopaków, były w kolorze orzechowym. Ja siedziałem na takich schodach przed wysokim budynkiem, który stał w pobliżu tych domków. Zobaczyłem moją koleżanke z klasy która wchodziła do domku. Poszedłem w jej kierunku. Ona przytrzymała otwarte drzwi wyraźnie zapraszając mnie do środka, ale nic nie mówiąc(w całym śnie nie było najmniejszego dzwięku). Kiedy podeszłem weszła do środka a ja za nią. Był tam około metrowy korytarzyk, a inastępne drzwi, identyczne jak pierwsze. Po przejściu przez drugie drzwi robie TR-pozytywny
poszedłem dalej. Był tam wąski korytarz który najpierw skręcał w lewo a potem w prawo. Były tam następne takie same drzwi. Przeszłem przez nie. Był tam dosyć duży pokój. W takim okręgu stały osoby które znam, zarówno z podstawówki jak i z gimnazjum. Stanąłem w kręgu. Przez chwile nie mogłem się ruszyć. Po chwili przypomniało mi się jak kolega mówił, że w LD fajnie robi się salta. Odeszłem na bok. Próbowałem zrobić salto do tyłu(była fajna grawitacja
) niestety nie udało się. Spadłem na plecy, przeleciałem przez podłoge i obudziłem się. 2 koniec LD z mojej głupoty
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|