Piotreq183
#31
Hmm... Mnie bynajmniej nigdzie nigdy podczas snu nie teleportowało. Ale sen fajny :).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Znaczy trochę źle powiedziałem. Bo np. w śnie z kimś rozmawiam, odwrócę głowę i jestem w innym miejscu ale rozmowa dalej trwa, spojrzę się gdzie indziej i jestem w jeszcze innym miejscu. Przez takie przenoszenie mam problemy z zapamiętywaniem snów, ponieważ nie wie czy w danym momencie tak mnie przeniosło, czy działo się całkiem coś innego;/
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
Dziś w nocy snów nie miałem, jednak miałem małe osiągnięcie w WILDzie. Położyłem się około 23, myślałem, że WILDem nie ma szan, bo zasnę. Zacząłem liczyć(pierwszy raz podczas WILDa liczyłem), doszedłem do 150 i poczułem odrętwienie ciała, i miałem wibracje tak jak gdzieś mówił incesus, wzięłem głęboki wdech, potem drugi, trzeci a LD jak nie było tak nie mafacepalm Liczyłem do 217 przestałem wtedy słyszeć, że tata chrapie (taki mój test rzeczywistości xDD), myślałem, że mam sen, otworzyłem oczy, zrobiłem TR i lipa, okazało się, że to mój tata "zawiesił się" i nie oddychał przez chwile jak to on ma :P zamknąłem oczy i doliczyłem do 16 oddechów i znów wibracje które ciągnęły się do 160 z małymi przerwami, żadne wdechy ani nic nie pomogły żeby wejść w sen :| kiedy doszedłem do 140 w liczeniu zacząłem tracić świadomość bo musiałęm zastanawiać się jaka liczba będzie następna i liczyłem np. 148, 149, 180 itp. :D Przy 160 już traciłem chwilowo świadomość i nie wiedziałem na jkaiej liczbie skończyłe, za chwile zasnąłem. Wie ktoś może jak wibracje zamienić w LD bo te głębokie wdechy ani nic nie pomaga ;/
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Ja tu czegoś nie rozumie. Masz hipnagogi, następnie odrętwienie i wibracje, ale gdzie do paraliżu ?

Paraliż jest przed czy po wibracjach ??

I opisz ze szczegółami jak występują u Ciebie wibracje. Mi się wydaje, że masz problem z uzyskaniem paraliżu, a te odrętwienie ciała to praktycznie każdy ma i wiele osób go myli z paraliżem, twierdząc iż są bliscy pełnego WILDA...

Pozdro.;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
Znaczy ja ani paraliżu ani hipnagogów nie miałem, miałem krótkie odrętwienie i ucisk na klatkę piersiową przez co muszę bardzo płytko oddychać, ten stan poprzedza u mnie wibracje. Co do Wibracji to są przed paraliżem, ale chyba nie każdy je ma. Moje wibracje to albo uczucie bardzo szybkiego lotu w górę i równie szybkiego powrotu, lub uczucie płynięcia w łódce, która coraz bardziej się buja. Kiedy podczas wibracji wezmę głeboki wdech, to mam uczucie powiększenia się ciała, i tak jakby z wierzchu cos na mnie naciskało, a od środka cos chciało mnie rozsadzić :)
Po Twoim poście wydaje mi się, że nie wiesz, bo z WILDa do LD można przejść i poprzez paraliż i poprzez wibracje :P
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
A może ten nacisk na klatkę piersiową to hipnagog ?

Ja w dużym stopniu odczuwam czuciowe hipnagogi, a obrazowy tylko raz mi się pojawił i prawie wtedy odleciałem :] Niesamowite uczucie.

Albo uczucie wbijania się w łóżko pod pewnym kontem-rewelacja.:]

Zazdroszczę Ci tych "wibracji"


Przez paraliż wiedziałem ale przez wibracje nie byłem pewien kolejności kiedy wsadzi nas do LD.<roll>

ps. A nie myślałeś o tym, by wykorzystać wibracje do przejście w oobe ?

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
OOBE zabardzo mnie nie interesuje. Jak zaczna mi wychodzić LDeki, to pomyśle nad OOBE, ale narazie nie będę kombinował :P
A co do snów to dziś miałem 2 nad ranem.
1. Kuzynka przyszła do mnie żebym narysował jej (normalnie to ona rysuje mi na plastyke :P) jakieś strzały do łuku(LOL xD), nawet swoją kartke A4 przyniosła :D poszliśmy na komputer, weszliśmy na neta i szukaliśmy nie wiem co, a najdziwniejsze że jak wchodziliśmy na jakąś strone, to co 2 albo 3 strona włączały sie porno jakieś, a kuzynka ochrzaniała mnie, żebym wyłączył :D po tem okazało, że jesteśmy u niej w domu, i przyszła jakaś kobieta powiedzieć kuzynce, że jej mama dzwoniła z życzeniami a tata nie(a może to tata dzwonił? :) ). Po chwili obudziłem się.
2. Grałem w Skyrima. Oczywiście jak to u mnie w snach-grach widziałem tylko monitor a nie sterowałem klawiaturą i myszką tylko tak jakby myślami a tą postacią prawdopodobnie byłem ja(nie jestem pewny bo postać była ubrana w zbroje, ale wydaje mi się, że to byłem ja). Nic ciekawego nie robiłem, i sen strasznie krutki był, nie wiem czemu ale sam się wybudziłem.
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
No, wibracje maja byc przed paralizem, trzeba do tego paralizu i tak dojsc a potem nalezy te wibracje rozhustywac oddychaniem. Ja to tak robie przynajmniej, coraz glebiej oddycham i coraz wieksza amplitude wibracji odczuwam, na samym koncu robie ostatni duzy wdech, tak jak bym wywracal ta lodke, na ktorej sie niby bujam :) Zawsze wtedy wbijam do LD, nie zdazylo sie inaczej, aczkolwiek czesto bylem zdziwiony po TRze.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
incestus, to ja chyba troche źle robiłem te oddechy przy wibracjach:P
Narazie miałem 2 sny z czego pamiętam tak wyraźnie tylko końcówke pierwszego. Reszty nie opisze, bo bym coś pokręcił. W tym śnie, szedłem drogą (taką jaka jest autentycznie u mnie na wsi, miałem wrażenie, że droga jest wydłużona w stosunku do rzeczywistości), chyba była wiosna, bo świeciło słońce, i wszytko tak się zieleniło<roll> szedłem tą drogą i nagle coś mnie natchneło żeby zrobić TR. To chyba robienie TRów zaczyna wchodzić mi w nawyk, bo robiłem go będąc pewnym, że to nie jest sen. Podczas tego LDeka pomyślałem coś w stylu "żeby tylko mnie nie wywaliło", zapewnie to było powodem mojego obudzenia :/
Za chwilę idę robić WILDa. Coś czuję, że się uda :D
Miałem kolejne LD(ogólnie już ósme yea ), z WILDa nie udało się, a LD miałem poprzez zrobienie TRa w śnie. LD było poprostu zajebistej jakości ;) sen w którym się uświadomiłem polegał na tym, że byłem na jakiejś wycieczce. Stały 2 "domki", które były najzwyklejszymi sześcianami, po za takimi szklanymi drzwiami nic nie było, nawet okien. Jeden "domek" był dziewczyn, a drugi chłopaków, były w kolorze orzechowym. Ja siedziałem na takich schodach przed wysokim budynkiem, który stał w pobliżu tych domków. Zobaczyłem moją koleżanke z klasy która wchodziła do domku. Poszedłem w jej kierunku. Ona przytrzymała otwarte drzwi wyraźnie zapraszając mnie do środka, ale nic nie mówiąc(w całym śnie nie było najmniejszego dzwięku). Kiedy podeszłem weszła do środka a ja za nią. Był tam około metrowy korytarzyk, a inastępne drzwi, identyczne jak pierwsze. Po przejściu przez drugie drzwi robie TR-pozytywny :) poszedłem dalej. Był tam wąski korytarz który najpierw skręcał w lewo a potem w prawo. Były tam następne takie same drzwi. Przeszłem przez nie. Był tam dosyć duży pokój. W takim okręgu stały osoby które znam, zarówno z podstawówki jak i z gimnazjum. Stanąłem w kręgu. Przez chwile nie mogłem się ruszyć. Po chwili przypomniało mi się jak kolega mówił, że w LD fajnie robi się salta. Odeszłem na bok. Próbowałem zrobić salto do tyłu(była fajna grawitacja :D) niestety nie udało się. Spadłem na plecy, przeleciałem przez podłoge i obudziłem się. 2 koniec LD z mojej głupoty facepalm
Masz sprawę? Pisz na GG: 41393861
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
He he no nieżle. Ja już myślałem, że gdy wejdziesz z tą koleżanką do tego budynku, to scenariusz się inaczej potoczy yea
A jak często robisz TR, by weszło Ci to w nawyk ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1