Pierwsze LD
#1
Witam, chciałem się z wami podzielić wiadomością o tym, że po tygodniu ćwiczenia LD w końcu się udało! Na samym początku dodam, że wtedy ćwiczyłem technikę WBTB i TR z zegarkiem. Sen polegał na tym, że ciągle patrzyłem na zegarek aż w końcu odzyskałem świadomość. Nie wiem dlaczego, ale po tym tylko pomyślałem o tym, że kręcąc się dookoła siebie mogę teleportować się, gdzie chcę. (dodam, że przed moim pierwszym LD czytałem o tej teleportacji i że  to pomaga zostać w LD). Oczywiście razem z tą myślą to robiłem. I na tym mój sen się skończył. Trening zapamiętywania snów zacząłem ćwiczyć wtedy, kiedy LD, więc nie pamiętam zbyt dużo. Czy jak na pierwszy LD to dobrze (okres pomiędzy początkiem treningu LD a wywołaniem pierwszego LD)?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Nigdzie nie napisałeś kiedy zacząłeś te treningi :)
Tak czy inaczej nie prowadzimy statystyki ile upływa czasu od ćwiczeń do efektów. Najlepiej przyjąć, że minimum miesiąc. Obecność świadomości we śnie jest równoznaczna z pełną zdolnością do zapamiętywania, chyba że przed przebudzeniem dojdzie do snu zwykłego lub spadku świadomości.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Trenuje już prawie 1,5 miesiąca. Napisałem ten post tylko po to, żeby spytać się, czy to dobry czas, jeżeli po tygodniu miałem LD. incestus po twojej odpowiedzi wnioskuje, że dopóki nie będę pamiętał snów, nie mogę tego nazywać LD. Ale na jakim poziomie mam pamiętać sny. Czy ze szczegółami takie jak np. szczególne rysy twarzy albo inne szczególne rzeczy, czy może mam pamiętać sny, żeby po prostu wiedzieć, jak toczyła się akcja we śnie albo jakie były tam charakterystyczne postacie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Mam właśnie na myśli, że ćwiczenie pamiętania snów zwiększa prawdopodobieństwo uświadomienia się, a jak już dojdzie do uświadomienia się, to nie trzeba żadnych ćwiczeń żeby pamiętać przebieg LD. 
Sen powinieneś pamiętać jak rzeczywistość. Najpierw opanuj pamiętanie kontinuum czaso - przestrzennego, potem szczegółów percepcji, a najtrudniejsze - pamiętanie sennych przemyśleń i toru dedukcji - zostaw na koniec ;)
Na pewno pomoże zwracanie uwagi na powyższe w odbiorze powszedniej rzeczywistości, aczkolwiek ćwiczenie pamięci snów chyba najbardziej oscyluje wokół zdolności przypominania sobie, cofania się pamięcią.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1