OOBE
#31
Se7en napisał(a):Wyjaśniając sprawę opisałeś jedynie sen o oobe gdzie do samej eksterioryzacji nie dochodzi.
To kiedy dochodzi do prawdziwej eksterioryzacji i jak to rozpoznać?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Zależy co widzisz po pojęciem "prawdziwej eksterioryzacji". Dla mnie oobe jest wtedy kiedy się oddzielę od ciała. Nigdy nie miałem samoistnego oddzielenia ani bez świadomości czy utraty przytomności. Rozpoznać można jedynie stan sprzyjający wyjście, a samo oddzielenie zależało ode mnie czy mi się uda wyjść czy też nie.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
No cóż, nie mogę ukryć, że pisałem tu stronniczo i pejoratywnie :)
Nie widziałem celowości dzielenia zjawiska na te, które osiąga się podczas snu nocnego, czy te samodzielne, czy te po acodinie. Wkładam to wszystko do jednego worka pod tytułem " wrażenie podróżowania poza ciałem ". Niezależnie czy ktoś uważa, że błądzi duszą po rzeczywistym świecie, czy zwiedza nieskończone ilości światów astralnych, jest to tylko wrażenie. To zdanie opieram na prostej zasadzie, że narządy zmysłów są stworzone, żeby percepować rzeczywistość, dzięki światłu, falom dźwiękowym i strukturom chemicznym, wobec tego w żadnych innych realiach nie mają prawa funkcjonować prawidłowo, i w ogóle funkcjonować. Co widzi albo słyszy dusza czy ciało astralne? Powiesz, że percepujemy niematerialne energie, które umysł desperacko przedstawia w formie zmysłowej. Tylko, że położenie, wymiary przestrzeni także dotyczą tylko rzeczywistości, mózg więc łudzi nas też wrażeniem ruchu, jaki przebieg ma twoje ciało astralne? :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Se7en napisał(a):Zależy co widzisz po pojęciem "prawdziwej eksterioryzacji". Dla mnie oobe jest wtedy kiedy się oddzielę od ciała.
Pisząc "prawdziwa eksterioryzacja" miałem na myśli faktyczne wyjście z ciała właśnie.

Se7en napisał(a):Rozpoznać można jedynie stan sprzyjający wyjście
No, ale w jaki sposób? Tak, by mieć absolutną pewność, że cokolwiek z tego doświadczenia nie jest tworem naszego umysłu?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
Tak jak w polityce dwie strony barykady, jedna strona próbuje coś udowodnić drugiej, że ona ma racje. Osobiście wcale nie jestem przekonany, że wyjście z ciała rzeczywiście istnieje. Staram się stać pomiędzy tym wszystkim i różnymi teoriami, starając się zrozumieć, a nie szukać prawd które będę głośno głosił. Troja też kiedyś była mitem, a z poszukiwaczy się naśmiewano. Nie widziałeś celowości bo jesteś święcie przekonany, że nawet nie ma takiej możliwości ograniczając temat do minimum. Celowo zawężając wątek do spontanicznego przypadku, obrazując sprawę czytającemu w zły sposób.

Badania z stanów bliskich śmierci NDE mówią wyraźnie, że doświadczenia pozacielesne oobe w większości przypadków mają dokładne potwierdzenie z rzeczywistością. Relacjonujący w najdrobniejszych szczegółach opisują realne wydarzenie często oddalone od samego ciała. Nie są to wcale pojedyncze przypadki, prowadzone są badania na szerszą skalę. Jednak same badania nad oobe nie przynoszą zamierzanych rezultatów. Badania Kennetha Ringa są w jakiś sposób przełomowe, badał ona osoby niewidome pod kątem widzenia w nde i oobe. Większość badanych (80%) doświadczyło doznań wizualnych i w tym 9 z 14 niewidomych od urodzenia.
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
Nie uważam, że zdrowym jest podchodzenie do absolutnie każdego przekonania i wierzenia neutralnie, bez określenia swojego stosunku. " Podróżowanie " poza ciałem jest dla mnie tak wybujałym wymysłem, jak dziecięce fantazje na temat zębowej wróżki, podejrzewam że powstałym na tej samej zasadzie. Szczególnie w społeczności, która doznaje tego typu zjawisk w LD konieczne jest jasne określenie stanowiska wobec spekulacji na tematy ezoteryczne, żeby umożliwić im samodzielne, uważniejsze podejście do tego typu zjawisk.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
Yep. To tak, jakby ktoś na forum wyskoczył z tezą, że jednorożce istnieją, ale w sumie nie da się tego udowodnić naukowo (albo się da, ale na wyniki trzeba czekać pińcet lat). Powiesz bez zastanowienia, że to absurd. A on do Ciebie, że taki stosunek do sprawy jest niewłaściwy, trzeba być neutralnym i brać pod uwagę każde ewentualności. Bo może nie da się udowodnić, ale to nie znaczy, że nie jest to prawdą.

Tak samo jest z tym wychodzeniem poza ciało. Nie ma chyba w tej chwili niczego, co mogłoby przemawiać za tym, że jest to możliwe -A wręcz przeciwnie (patrz: sen / LD). Trudno więc podchodzić do tematu w sposób jaki opisałeś.

Tak samo z tymi badaniami -Źródeł czy linków nie podałeś, więc wiesz :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
Nie podchodzę absolutnie neutralnie ani bez wyrażenia swojego stosunku do różnych tematów. Dla mnie niezdrowym jest natomiast podchodzenie do tematów w sposób przemądrzały. Z góry zakładasz co powiem, a na badania jesteś głuchy, czepiając się mojego stosunku do tematu. Są rzeczy które nauka nie jest w stanie wyjaśnić, ani zaprzeczyć z względu na mnogość potwierdzonych udokumentowanych przypadków. Reinkarnacji czy stanów bliskich śmierci w których mózg nie funkcjonuje, a świadomość dalej istnieje i rejestruje rzeczywiste wydarzenia.

@Slavia
Mindsight: Near-Death and Out-of-Body Experiences in the Blind by Kenneth Ring
Z telewizorów emanuje zło kunsztowne, a tandetnie przedstawiane to co dobre, nie wszystko co ci mówi większość jest mądre. Sam błądzę, chociaż znam swój cel, wiem, wiem być lepszy chcę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
Sęk w tym, że zawsze gdy dochodzi do sprawdzania "badań" -To się okazuje, że albo nie miały miejsca, albo były przeprowadzane przez nieobiektywne / niekompetentne osoby i instytucje, albo w grę wchodziły jeszcze jakieś inne manipulacje i naginanie prawdy. Nie przypominam sobie naprawdę ani jednej tego typu dyskusji, która nie skończyłaby się inaczej :)

Liczyłem, że nakierujesz mnie na jakieś oficjalne teksty sprawdzone i zatwierdzone przez "legitnych" naukowców z całego świata (bo tylko takim można naprawdę ufać). A tu jakaś książka oparta jak widzę głównie na relacjach ludzi.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
Sprawa jest prosta. Kiedy pisałem ten temat nie zetknąłem się z ani jednym badaniem czy nawet nowinką naukową traktującą o autentyczności eksterioryzacji. Za to zetknąłem się już wtedy przynajmniej z kilkunstoma użytkownikami, którzy roili sobie, że odkrywają kolejne światy w snach, spotykają demony czy postacie religijne, co nie pozostawało bez wpływu na ich funkcjonowanie na jawie. Oni też nie czytali badań o OOBE, ich tylko interesowało, że istnieje coś takiego. A jeżeli istnieje, to mogą go doświadczyć. Taka właśnie jest populacja ezoteryków, wszyscy są daleką sektą od tego, co mogło być sensowne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1