OOBE
#11
@up 2 Na pewno nie one. Z interpretuj to co skopiowałeś:).


Hrislay: To był ostatni post na ten temat wiary. Jeśli chcecie (chcemy) prowadzić konwersację - załóżcie nowy temat.
<3
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
up Hris
Treść moich pierwszych LD kojarzyła się z miejscem zaśnięcia z zachowaną pamięcią, tak jak w OOBE. Zwiedzałem w nich sobie całą miejscowość za pomocą lotu, wszystko było świetnie odwzorowane. Jak nauczyłem sie latać szybciej, dotarłem do miejsca w którym nigdy nie byłem na realu - wśród typowego wiejskiego krajobrazu wypatrzyłem zakrwawioną szmatę na słupie telefonicznym. Po obudzeniu wybrałem sie w to miejsce i okazało się, że od momentu przekroczenia ostatniego znanego miejsca we śnie, okłamywał mnie fałszywymi obrazami, bo tam gdzie wciąż rozciągała się wieś we śnie, w rzeczywistości był las bez śladu ingerencji człowieka. Nie było mowy o żadnych słupach telefonicznych.
Poza tym mam znajomą, która doświadcza napadowych OOBE i też ją upewniałem co do złudności tego wrażenia za pomocą tych eksperymentów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
incestus, próbowałam podobnych doświadczeń i nie raz przekonywałam się zwiedzane we śnie miejsca np miasta (Rzym, Budapeszt), wyglądają w rzeczywistości trochę inaczej, nasz umysł tworzy wyobrażenie o tych miejscach na podstawie zdjęć, filmów i przekształca to tak jak mu się podoba :). Szczerze mówiąc raczej nie jestem w stanie uwierzyć w coś takiego jak OOBE. Może ktoś z was zwiedził w ten sposób jakieś miejsce, które jak się później okazało w rzeczywistości wygląda tak samo ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Podczas OBE jak i podczas LD przenosimy naszą świadomość do ciała astralnego w świecie astralnym przeważnie jest to FOCUS 22 przestrzeń naszego wielowymiarowego umysłu który istnieje także poza fizycznym mózgiem, a także po jego śmierci ;).

To czy sen i umysł istnieje i funkcjonuje tylko w obrębie mózgu to już kwestia tego co kto wie i w co wierzy. Gdyby się uprzeć ateistycznie mówiąc wszystko jest jedynie próbą interpretacji rzeczywistości przez mózg.

Bo co to znaczy że coś jest prawdziwe?

To co możesz dotknąć , usłyszeć czy zobaczyć? Wtedy nazywasz że prawdziwe są impulsy elektromagnetyczne które dochodzą do Twojego mózgu oraz jego ich interpretacja.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#15
Prawdziwe w sensie, istnieje naprawdę w dokładnie takiej samej formie w świecie realnym. Np. zwiedzam w śnie jakieś miejsce którego nie znam, a później okazuje się, że wszystko wygląda dokładnie tak samo jak w ld. Robiłam takie próby i za każdym razem, mój umysł widział to jednak inaczej. Jak dla mnie ld to poprostu podróż w głąb siebie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#16
Jezu....Incest, jak cudownie że wreszcie zauważyłeś coś o czym pisałem x temu....:D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#17
Dwie rzeczy mnie zastanawiają. Coraz bardziej jestem myśli że oobe to zwykłe LD z WILD'a budowane na podstawie oczekiwań ale:
1. Rozumiem że jeśli jesteśmy nastawieni a raczej "wiemy" że w stanie do którego dążymy nie będziemy mieć kontroli to podświadomość to zagwarantuje ale czy potrafi to aż tak silnie udowodnić że żadnymi próbami np. nie zmienimy otoczenia, nie przywołamy czegoś (także niechcący) ? W oobe ponoć nie ma żadnej kontroli oprócz naszej własnej, latania, teleportacji.

2.Piszecie o idealnym odwzorowaniu lokacji już raz widzianych i na pewno te lokacje nie zmieniają się po odwróceniu. Do takiego odwzorowania potrzebny jest bardzo głęboki sen. A co jeśli jeśli oobenauta przejdzie do oobe po np. 10h snu? Czy nie zdziwi się kiedy nagle znajdzie się w innej lokacji? Nie będzie już tej wysokiej klarowności itd.?
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#18
1. Dla podswiadomosci to nie jest trudne. Przeciez gdy snimy zwykly sen, w ktorym jestesmy przekonani o przebywaniu w rzeczywistosci, tez nie mamy zadnej kontroli. Sam doswiadczyles zwodnosci TRow wymagajacych kontroli. Nie dziwi cie wybiorcza moc teleportacji i lotu? Skoro mozna rzadzic swoim polozeniem, to czemu nie mozna powiekszyc swoich rozmiarow kilkunastokrotnie?

2.OOBEnauci korzystaja z WBTB i acodinu, maja glebokie sny :) Te plytkie zapewne nazywaja LDkami.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#19
Tutaj znajduje się link do darmowego e-book'a Adama Bytofa pt. "Jasność" (hasło: adambytof). W ostatnim rozdziale pisze o różnicach pomiędzy LD a OOBE. W skrócie dochodzi do podobnych wniosków :) Sposób przedstawienia myślę że udany.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#20
(26-08-2013, 17:20 )Goofy47 napisał(a): Nauka i religia wykluczają się - to jasne. Nie mogą ze sobą współistnieć (choć istnieje nagroda Templetona, która próbuje pogodzić je ze sobą), ponieważ to pierwsze nie przyjmuje tego, co drugie - istnienia istot nadprzyrodzonych, posiadających wielką moc. Nie uznaje także dogmatów niepodlegających krytyce.

Kościół Katolicki jako taki w ogóle nie uznaje czegokolwiek, co nie mieści się w jego postrzeganiu świata. OoBE też - gdyż to jest interwencja Szatana, z którym - notabene - Jahwe/Jezus/Duch Święty (niepotrzebne skreślić) nie jest sobie w stanie poradzić przez bite 2000 lat. Co to za bóg, który widząc buntownika (tj. Szatana, gdyż według Starego Testamentu nie było na początku zła) nie może się go pozbyć? facepalm Zamiast tego mamy jedynie przekazy biblijne pełne patosu, teatralnych dialogów i śmieszną, błazeńską powagę w tychże dialogach.

Jeżeli chodzi zaś o OoBE, to powiem tak - mózg człowieka ma przeciętnie ok. 120 000 000 000 neuronów (jak nie więcej), więc może się w nich zmieścić sporo informacji. Nie wspominam już o istotach białej i szarej. Za dużo by tego było. :) Stworzenie niezwykłej iluzji wychodzenia z duszy byłoby tu już motywowane wyobraźnią ludzką, a ta - jak wiemy - jest bardzo różnorodna i bujna. :P Osobiście uważam, że OoBE to inny rodzaj LD - i będę tak uważał, dopóki nie zostanie to obalone w sposób naukowy.

Kościół z reguły krytykuje wszystko bo jest ograniczony. Bo Kościół tworzą ludzie jedni są ograniczeni intelektualnie, inni nie a jeszcze inni są otwarci i podchodzą do wszystkiego z dystansem i zdrowym rozsądkiem.
Tylko przy tej krytyce sam sobie zaprzecza to tak jakby krytykował sen, a nie trzeba być Einsteinem żeby wiedzieć, że podczas snu organizm i mózg odpoczywa i się Regeneruje ( komórki, neurony wszystko, nawet tak banalne rzeczy jak włosy czy paznokcie. W ciągu snu rosną szybciej) Mimo to z medycznego punktu widzenia Sen jest wielką zagadką i jest niezbadany, że się odpoczywa i regeneruje to jasne, ale żaden przełom w tym zakresie wiedzy nie nastąpił.
Np. Jak to dokładnie przebiega ten proces itp. itd. mówie o medycznym i filozoficznym aspekcie.
NADAL prawie nic o tym nie wiemy. Tak więc Kościół sam sobie zaprzecza i gubi się we własnych zakazach nakazach i ograniczeniach. Przykład przykazanie 5 Nie zabijaj. nie stosowane tylko do zabijania w pierwotnym znaczeniu ale też rozwinięte do stosowania alkoholu/ srodków odurzających jako szkodzenie swojemu zdrowiu. Przyczyną interesowania się tematami snem, LD , OOBE jest (najczesciej) chęć kierowania snami, aby działy się po naszej myśli, nikt nie chce mieć koszmarów) i po dobrym śnie jesteśmy wypoczęci i pozytywnie nakręceni na cały następny dzień. Dlatego twierdzę, że Kościół się pogubił facepalm i sam sobie zaprzecza, choć ateistą nie jestem. :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1