Odpowiedz 
Notatnik - basia
#11
[center]~8 sierpnia 2011 & znaki senne~
00:30-10:30
[/center]


Dzis rano nie pamietalam zadnych snow i obudzilam sie strasznie polamana, wszystko mnie bolalo, chcialo mi sie bardzo spac, ale stwierdzilam, ze nie bede znow zamykac oczu, bo wstane po 12. W ciagu dnia przypomnial mi sie jeden sen, a drugi w czasie, jak nick przyjaciolki pojawil sie 'Klaudia jest dostepny' :D

Sen nr 1
Bede probowala dostac sie na drugim naborze na studia do Krakowa. Upatrzona mam jedna uczelnie (wczesniej nie zlozylam tam papierow), na ktorej do tej pory nie bylo terminow dodatkowej rekrutacji. Snilo mi sie, ze drugiego naboru na tej uczelni nie bedzie, ale co dziwne - chcialam sie dostac na germanistyke, gdzie normalnie myslalam o geografii. Ze lzami w oczach patrzylam, ze dwie osoby majace 137 punktow z listy rezerwowej sie dostaly na ostatnie miejsca, a ja majac niby 70% z rozszerzonego niemieckiego, mialabym 140 punktow, czyli bym sie w teorii dostala. W praktyce zdawalam niemiecki i zdalam na 70%, ale podstawe :D
Refleksje?
hmmm, okazalo sie dzis, ze jednak na geografie drugiego naboru nie bedzie, bo nie ma miejsc, ale na ten niemiecki zloze papiery, moze sie dostane :)

Sen nr 2
Sen przypomnial mi sie w momencie, w ktorym przyjaciolka pojawila sie na gg :mrgreen: we snie siedzialam przed domem w Niemczech i przyszla do mnie przyjaciolka w czarnej dluuugiej sukience, jak na jakis bal. Na rekach miala czarne koronkowe rekawiczki. Niby mieszkala w Niemczech, bo przyszla jakby ze swojego domu gdzies w poblizu, gdzie teraz jestem. Bedac w Polsce w swoim miescie, chodzilysmy czasem do pubu/restauracji na jakies piwo czy po prostu pogadac, chciala mnie tam wyciagnac. Zaczelam sie tlumaczyc, ze nie mam sie w co ubrac, ale w srodku czulam, ze chce isc, bo dawno sie nie widzialysmy i ostatnio nie mialam dla niej czasu. Najdziwniejszym faktem w tym snie jest to, ze niby byla jakas impreza szczegolna w tym pubie - picie wodki sobieskiego, kazdy na wejsciu dostawal 0,7 :D pozniej widzialam jak przebiera sie w normalne dzinsy i czarna bluzke, chyba jej powiedzialam ze nie ide, ale nie wiem jak to pozniej juz bylo - nie pamietam.
Refleksje?
Nie moge sie doszukac niczego szczegolnego w tym snie. Motyw moze podobny do wczorajszego snu - pojawia sie osoba, za ktora tesknie i z ktora dawno sie nie widzialam.


Podsumowanie tygodnia =)
Ogolnie jestem w szoku, ile snow mozna zapamietac jesli sie tylko chce. Nie jest to u mnie jakas oszalamiajaca liczba, ale i tak jest lepiej niz bylo. Hmmm w moich snach czesto sie pojawiaja osoby z mojej rodziny, babcia jest takim jakiy moim duszkiem, ktory nie bierze udzialu w tych snach, ale jest zawsze blisko. Jesli doszukam sie jeszcze jakiegos znaku sennego, dopisze go tutaj.

1. Moja ukochana babcia :)
2. Papierosy.

Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 10
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 12
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 69,5

edit: przypomnial mi sie wlasnie urywek snu. bylam u kogos znajomego w pokoju i potrzebowalam gumki do mazania. Ten ktos otworzyl szuflade pelna tych gumek wlasnie. Wzial pierwsza lepsza i mi podal, a ja mowie ze smierdzi mi to czosnkiem i niech mi da inna :mrgreen: ta wyrzucil, podal mi jakas normalna i chyba urwal mi sie wtedy sen :o

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 13
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 69,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#12
Bylam dzis bardzo zmeczona, zmiana pogody, niewyspanie, bolace kosci i stawy... Poszlam do sypialni sie polozyc pod koc, troszke chlodno bylo, ale nie zwracalam na to zbytnio uwagi. Wlaczylam sobie nagranie Adama Bytofa - Hipnagogie letnia noc 2004, ciezko bylo mi sie skupic na poczatku, mysli uciekaly mi do rzeczy, ktore mnie troche niepokoja na codzien. Ale cialo mialam caly czas zrelaksowane, chwilami tak, ze przestawalam je czuc, bardzo przyjemne uczucie. Nie wiem tylko, czemu co pare minut drgalo mi prawe kolano, tak jakby chcialo mi noge odrzucic na bok, po paru takich drganiach mialam wrazenie, ze leze z rozlozonymi nogami :D wizja, ktora powstawala w mojej glowie stawala sie coraz bardziej realna, zaczynalam ja 'czuc' swoim cialem. Wyobrazalam sobie, ze klade spokojnie glowe w tym niby snie i zasypiam. Zasnelam spokojnie, ale po chwili skonczylo mi sie nagranie i wlaczylo sie glosniejsze, bardziej gwaltowne i otworzylam oczy, zeby to wylaczyc, wybudzilam sie i pozniej ciezko bylo mi sie skupic. :( wlaczylam po chwili te nagranie po raz drugi, ale ciezko bylo mi sie juz skupic i to 'ogarnac'.
W czasie, gdy bylam jak to sie slyszy 'w stanie glebokiego relaksu' :D chwilami tak mi cos sie cisnelo na oczy, ze musialam mocniej zaciskac powieki, nie chcialam ich otwierac. Bylo to za drugim podejsciem, za pierwszym mialam juz hipnagogi i czulam jak obraca sie moje cialo. Wiedzialam, ze tak moze byc i spokojnie lezalam, nie ruszalam sie, tak samo zachowalam sie jak kolano mi drgalo, staralam sie nie reagowac na to i skupic sie na swojej wizji.

Gdy zasnelam swoim cialem w realu, czulam jak zasypia moje cialo w 'wizji'. Czulam, ze bylo blisko LD i bardzo tego chcialam. Jutro jak nie bedzie slonca i nie pojde sie opalac, zakopuje sie znowu pod koc ze sluchawkami :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#13
Po mojemu to wlazłaś w sen bez hipnagogii wzrokowych :)
Częśto tak jest, że jeden zmysł z zewnątrz gwałtownie się zmienia podczas wejścia w sen.
Najczęściej, jak ludzie piszą ,kompletnie zmienia się dźwięk którego słuchają zasypiając.
Myśle, że w twoim przypadku kotwicą było nagranie , hipnagogami typowymi dla paraliżu był ucisk na oczy, a w momencie gdy poczułaś, że twoje ciało jest winnej pozycji - to już śniłaś.
Zmysłem, który zasnął pierwszy było czucie głębokie.
Mogłaś wtedy wyobrazić sobie, że wstajesz sennym ciałem, troche byś musiała czekać na wizje, ale i tak do tego czasu czymś byś tam się pewnie zajęła :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#14
Wlasnie podczas tych hipnagogii typowych dla paralizu bylam caly czas swiadoma. Jak czulam, ze moje cialo sie obraca tez mialam pelna swiadomosc, uczucie wspaniale i troche mnie to rozpraszalo i musialam od nowa budowac ten niby sen pod powiekami.
Coz, zrobilam na odwrot. Zamiast sobie wyobrazac, ze wstaje, to wyobrazilam sobie, ze zasypiam :D a chcialam we snie zasnac, zeby zasnac w realu. Nagranie trwalo 49 minut, w tym czasie juz dawno bym w takim stanie zasnela, a tu bylam w pelni swiadoma caly czas.
W sumie stwierdzam, ze nie wiem juz czy nie bylam w plytkim snie chwilami w czasie tego nagrania. Jutro sprobuje ponownie, napisze o tym w notatniku pewnie :)

i pomysle nad przedluzeniem go nagrania w domu, bardzo mi sie spodobalo :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#15
[center]~9 sierpnia 2011~
02:30-10:30
[/center]


Dzis podobnie jak wczoraj, obudzilam sie okropnie zmeczona i mialam wrazenie, ze mi konczyny poodpadaja - tak mnie wszystko bolalo. Ale stwierdzilam, ze nie bede znow zamykac oczu, bo wstane po 12 i dzien strasznie szybko mi przeleci ^^ sen zapamietalam jeden, przypomnial mi sie na dodatek w ciagu dnia i jest nawet sporo rzeczy, ktore zapamietalam z niego.

Sen nr 1
Bylo nas 4 osoby, jechalismy samochodem lesna drozka miedzy domami do jakiejs kapliczki nie znajac drogi. Sciemnialo sie juz/bylo ciemno. Okazalo sie, ze jest to gdzies kolo domu 'kolezanki' (osoby, ktora towarzyszyla mi we snie). Weszlismy do srodka, dwie pozostale osoby poszly do kuchni wypic herbate a ja poszlam niesmialo za ta kolezanka. Jej rodzice byli juz w osobnych lozkach, mieli w pokoju wlaczone TV, pamietam, ze ojciec trzymal pilota i cos mnie zaczal pytac, chyba o szkole i przy tym zaczal sie odkrywac :? a kolezanka rozmawiala z mama, nie wiem o czym.
Pozniej akcja przeniosla sie przed jej dom. Pamietam duuuuze drzwi od stodoly, przed ktorymi stalismy. Ktos strzelil do dwoch facetow, co z nami byli, ale nic sie nie stalo, tylko oni stali wstrzasnieci. Dziewczyna co stala obok mnie chciala sie upewnic, ze to nie jest sen i strzelila do jednego z nich. Tym razem on padl martwy na ziemie... Nagle stwierdzilismy w trojke, ze trzeba wiac i przed nami z tej stodoly wyjechaly 3 motocykle. Wsiedlismy i zaczelismy uciekac. Przy wyjezdzie z podworka byla stalowa brama, przez ktora nic nie bylo widac. Podjechalismy tam, stanelismy na tych motocyklach na tylnych kolach tak, ze spokojnie moglibysmy sie polozyc na plecach na ziemi (jakby nie bylo grawitacji, bo normalnie to jest niewykonalne, zeby stac (siedziec...) w miejscu w ten sposob). Rozped byl jak w kreskowkach sie postacie rozpedzaly kiedys :D kola sie krecily w miejscu w ogromna predkoscia, po czym wyruszylismy okropnie szybko naprzod.
Akcja przenosi sie do ekskluzywnego hotelu, do ktorego szybko wbiegamy. W srodku ktos nas zaczal gonic, rozbieglismy sie w rozne strony, oni pobiegli na boki a ja prosto korytarzem, wiec stalam sie glownym celem, gdyz bylam w zasiegu wzroku. Pamietam, ze bylo mnooostwo drzwi (kremowe sciany, bardzo ciemno-brazowe drzwi), w ktore wbiegalam chcac zgubic osobe, ktora mnie gonila. Troche przypominalo to labirynt... Wbiegalam do pokojow, ktore byly otwarte albo losowo pierwsze lepsze. Wbieglam do pokoju, gdzie jacys ludzie uprawiali seks :D wiec sie automatycznie wycofalam i wybralam drugie drzwi w tym pomieszczeniu, ale niestety juz bylo za pozno, bo znalazlam sie w pulapce bez wyjscia i dogonil mnie ten ktos, po chwili okazal sie nim moj kolega z klasy, z ktoryms siedzialam jakis czas w lawce. Bylo tam okno, na ktore weszlam, siadajac na zewnetrznym parapecie i zagrozilam, ze jak mnie dotknie, to wyskocze (to bylo jakies 7-8 pietro). Zagrozilam tez w ten sposob (uwaga :D ) - 'jest na mnie duzo sladow nasienia, wiec jak mnie tkniesz, to Cie zlapia' :lol: nie wiem czemu niby mieliby go zlapac nawet wtedy...
Cos zaczelismy negocjowac, sprzeczac sie. W miedzyczasie zobaczylam jak pozostala dwojka, ktora uciekla, wybiega przed budynek i widzac mnie, pukaja sie w czolo, ze dalam sie zlapac (taaaa, jak pobiegli na boki a gosc puscil sie za mna to jak mial mnie nie zlapac :roll: swoja droga nagle byl dzien i pogoda byla powalajaco piekna - blekitne czyste niebo). Jak mnie olsnilo, czemu uciekalam w ogole, to spytalam sie tego 'kumpla' czemu wlasciwie mnie gonil i chcial mi zrobic krzywde. Odpowiedzial, ze nie odebralam telefonu jak do mnie dzwonil w wakacje. Nie przypominalam sobie, zeby w ogole do mnie telefonowal, wiec sie z nim klocilam, ze klamie :D w tej chwili sen mi sie urywa.
Refleksje?
Kiepska jestem w analizis swoich snow :( nie pamietam nawet, kim byly osoby, ktore caly czas mi towarzyszyly, nie moge skojaryzc ich twarzy.

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 8
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 13
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 77,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#16
[center]~10 sierpnia 2011~
01:00-9:30
[/center]


W koncu mialam LD, ale nie takie jakie miewalam do tej pory, nie wywalilo mnie tym razem :D poza tym snem, pamietam jeszcze krotkie dwa (trzy?) sny. Moj alfa budzik chyba zadzialal, obudzilam sie minute przed czasem, ktory sobie wmowilam przed snem :mrgreen:
jeszcze jakis sen sobie powinnam przypomniec w ciagu dnia, bo cos mi chodzi po glowie ale nie jestem w stanie teraz sobie tego skojarzyc. Mam przeblyski, jakbym byla w tym snie na swoim balkonie, ale to tylko tyle.

Sen nr 1
Znow przyjechala do mnie mama tu do Niemiec autem. Pamietam jak bylam na stacj benzynowej z mama i tata (sa pokloceni wiec nie wiem co razem tu robili...). Mielismy jechac do Frankfurtu i stamtad mialam jechac autokarem do domu. Problem zauwazylam ja, gdzie nie mialam biletu, bo ustalone jest, ze wracam samochodem z tata, nie mialam ze soba walizki, nic kompletnie. To on do mnie, zebym sprawdzila w internecie w telefonie czy sa wolne miejsca na dzis w autokarze. Odpowiedzialam, ze nie mam w Niemczech dostepu do internetu. Dzis mamy 10 sierpnia, a ja 13 wracam do domu, wiec wygladalo to troche jakby mnie na sile chcieli wyslac tym autokarem... Pamietam jeszcze tylko, ze przed lotniskiem (?) w Frankfurcie, szlismy niby przed jakies centrum handlowe, gdzie poszczegolne dzialy byly pozamykane na klucz :roll:
Refleksje?
Znow pojawila sie mama swoim autem we snie :D

Sen nr 2
Lezalam normalnie w lozku pod sciana jak zwykle a obok mnie lezala corka kobiety mojego ojca i ona wlasnie. Wstala i mowi 'czy poda mi ktos ladowarke? rozladowal mi sie telefon'. Ladowarka lezala na polce nad lozkiem, gdzie normalnie taka polka nie istnieje. Jeszcze pamietam slowa jej corki, ze te kury dzis wyjatkowo glosno sie dra i ze nigdy tak glosno nie byly. I fakt, tez to slyszalam, ale byl to glos docierajacy do mnie z zewnatrz, bo mialam otwarte okno w pokoju i faktycznie te kury wyjatkowo glosno dzis sa, po chwili ten dzwek wlasnie mnie obudzil.
Refleksje?
Rozladowany telefon mialam pod soba i mi buczal co chwile, nie dawal gleboko zasnac, wiec moze stad we snie pojawil sie motyw ladowania telefonu.

Moja perelka LD :D Sen nr 3
Obudzilam sie o 7:30, tak jak wmowilam sobie przed snem i lezal obok ojciec, ktory o tej porze juz powinien byc w pracy. Cos mnie tknelo i zrobilam TR - pozytywny! :mrgreen: dla pewnosci zrobilam go jeszcze z 2 razy, uczucie niesamowite. Gdybym sie nie ocknela, ze powinnam zrobic TR, byloby to po prostu zwykle falszywe przebudzenie. No to 'znowu ma mnie wywalic? opanuj sie dziewczyno i cos dzialamy' :D wiec zazyczylam sobie, zeby pojawil sie obok mnie facet, zamknelam oczy i faktycznie sie pojawil. Dalsza czesc pozostawie sobie ^^
Refleksje?
Tak, brakuje mi faceta, dlatego zajelam sie tymi sprawami :twisted:

Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 8,5
LD: 1

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 16
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 86
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#17
Gratulacje, ale.....
robiliście to obok ojca??? :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#18
incestus napisał(a):Gratulacje, ale.....
robiliście to obok ojca??? :D

inces no wiesz, nie moglabym tak nawet :D facet sie pojawil na miejscu ojca :mrgreen:
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#19
Gratuluję:D I oczywiście zazdroszczę
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#20
[center]~11 sierpnia 2011~
02:00-11:00
[/center]


Dzis znow obudzilam sie okropnie zmeczona, wszystko mnie boli... Ale humor cos jedynie dopisuje 8-)

Sen nr 1
Czytalam ostatnio trylogie 'Magiczny krag' Libby Bray i pojawilo sie tam cos takiego jak miedzyswiat. Jest to niby kraina, do ktorej samodzielnie moga wchodzic tylko kaplanki tajnego stowarzyszenia - Zakonu. Jednym slowem czarownice :twisted: z opisu wyglada przepieknie, ogrod, kolorowe kwiaty, wieczny zachod slonca i tym podobne. Ale jest tez druga strona medalu, za Kraina Graniczna znajduje sie Kraina Zimy - mroczna kraina, w ktorej przebywaja wrogowie chcacy zapanowac nad cala magia i wykluczyc z niej kaplanki Zakonu. To tak slowem wstepu :D
Snilo mi sie, ze bylam w tym miedzyswiecie, ale wygladal on inaczej niz w mojej wyobrazni, ktora zbudowala autorka. Znajdowaly sie wieze drewniane, drewniane schody, liany i jakos pozarastane bylo, ale senna swiadomosc mi mowila ze jest to ten wlasnie miedzyswiat i jestem gdzies blisko Krainy Zimy. Byla tam jedna osoba ze mna - znow nie wiem kto, i mieszkal tam jakis facet na wozku inwalidzkim, ktory poprosil mnie o pomoc w umyciu sie :roll: wtedy ta druga osoba mi powiedziala, zebym go czasem nie zabierala do Krainy Zimy (wtf? :o ). Swoje a'la mieszkanie mialam wlasnie na szczycie wiekszej wiezy, gdzie szlo sie po drewnianych stromych schodach, ale tez mozna bylo tam trafic bardziej naokolo, ale nie bylo tak strome wejscie. I jak wlasnie szlam tym obejsciem, ktor mnie rzucil na ziemie i polozyl sie na mnie kryjac mnie (byla noc) jak sie okazalo, przed jakims jezdzcem na koniu, ktory pogalopowal przed siebie.
Refleksje?
Kompletnie nie wiem co to moglo znaczyc, chyba za duzo sie naczytalam ostatnio tej serii :)

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 9
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 17
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 95
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1