Odpowiedz 
Notatnik - basia
#21
[center]~12 sierpnia 2011~
01:00-11:00
[/center]


Obudzilam sie po 9, bo okropnie chcialo mi sie do lazienki, wiec wstalam i wrocilam pozniej do lozka. Mialam pozniej trzy sny. Poszlam spac troche zrezygnowana i z niezbyt przyjemnym humorem, nie afirmowalam sie, tylko wlaczylam nagranie i zamknelam oczy myslac o roznych sprawach. Budzilam sie rano pare razy, po 5, po 6, po 7. Jak sie polozylam znow po 9, to juz nie spalam glebokim snem, bo ciagle slyszalam te glupie kury co sie tak dra ostatnio :roll:

Sen nr 1
Grywam w NosTale, takie fajne mmorpg :mrgreen: jest teraz event, na ktorym robi sie rajd i bossem jest taki duzy pingwin :mrgreen: snilo mi sie, ze bylam na tym rajdzie w... pokoju :D wszyscy byli poubierani w specjalne karty i wszystko wygladalo tak bajkowo, jak w grze. Jako ze dlugo nie gralam, to nie znalam zasad i co chwile padalam. Jak cos chcialam powiedziec, to nad moja glowa pokazywal sie dymek, a pod postaciami byly napisane ich nicki. Pojawil sie GM (Game Master) i kazal czekac na jego kolege, ktory zaraz przyjdzie. Szef rajdu wlaczyl pauze, gdzie normalnie nie ma takiej funkcji w grze i wszyscy staneli w rzadku jak na wfie sie staje i czekali na tego kolege :mrgreen: chwile pozniej okazalo sie, ze pauza nie dziala i wywala wszystkich z tego calego rajdu. Sen mi sie urywa.
Refleksje?
Nie gralam od czasu jak pojechalam do Niemiec, wczoraj weszlam na jakis czas zobaczyc co sie dzieje i bylam na tym rajdzie wlasnie niedawno. Ale zeby rajd odbywal sie w pokoju? :D

Sen nr 2
Bylam w drogerii w swoim miescie, chcialam sobie kupis tusz do rzes, bo niedlugo jade na studia (jakby w Krakowie nie bylo drogerii :o ).. Co lepsze, tusz sobie juz kupilam i chcialam drugi, w razie jakby tamten mi sie skonczyl :roll: Pamietam, ze kupilam tez jakis zel to twarzy z garniera i w prezencie dostalam blyszczyk do ust o smaku jablkowym tez z tej firmy ^^ zaplacilam jakos kolo 50zl i okropnie mi bylo zal, ze wydalam tyle kasy.
Poszlam do drugiej drogerii, gdzie umylam sobie wlosy, po chwili byly juz suche i bardzo puszyste, fajnie ulozone. Chciclam sie jeszcze pomalowac testerem (uzyc pudru) :mrgreen: ale nie bylo takiego numerka, jaki zawsze uzywam, wiec poszlam pod testery cieni do powiek, rowniez nie bylo, to uzylam czarny i sobie tym ubrudzilam nos na dodatek :roll: pamietam jeszcze droge powrotna do babci i jak rozpakowywalam blyszczyk, nie szlam do swojego do domu tylko do domu babci, stamtad tez przyszlam do tych drogerii.
Refleksje?
Nie mam pojecia :(

Sen nr 3
Bylam u babci na podworku i meczylam mame, ze chce juz isc do domu, bo burza idzie i co ja tu bede tyle robic. Zaczelysmy sie sprzeczac, 'a rob sobie co chcesz' :mrgreen: wiec poszlam na gore po torebke i zobaczylam ze swiatlo sie swieci w malym pomieszczeniu, gdzie nigdy nikt tam nie chodzi (taka mala komorka pod schodami, prawie jak w Harrym Potterze :twisted: ). Zagladnelam tam i siedziala tam moja babcia, ktora robila porzadki. Na oknie (nie ma tam okna w realu) siedzial moj kotek i zaczal sie do mnie lasic, byl nieco chudszy niz jest normalnie :) pojawily sie tam nawet schody na dol, gdzie normalnie schody sa, ale zawalone jakimis torbami (po odpowiednim remoncie tym wejsciem mozna by bylo sie dostac do piwnicy).
Refleksje?
Zawalilam sprawe, widzialam babcie we snie i nie zrobilam TR :( nawet chwile z nia rozmawialam i nie przyszlo mi do glowy, ze to moze byc sen.


edit:
Sen nr 4
Przypomnialo mi sie, ze bylam z kolega gdzies i palilam owocowe papierosy jakies, prawie nie byla wyczuwalna tam nikotyna. Byly baaardzo fajne :mrgreen: pozniej gdzies poszlismy i nie moglam sie doczekac jak bede juz w domu i sobie zapale, bo zostawilam w szafce z ubraniami paczke tych papierosow. Jakies pomaranczowe opakowanie bylo.
Refleksje?
Znow papierosy, a ja przeciez nie pale... Chyba wpisze to do swoich znakow sennych :roll:



Zapamiętanych snów: 4
Przespanych godzin: 10
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 21
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 105
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#22
Na dzis wylaczam sie z kursu, dzis tez snow zadnych nie mam zapamietanych.
Na jutro tez sie z kursu wylacze, gdyz nie bede jak miala sprawdzic wskazowek na niedziele (chyba) :)
W niedziele (czyli od poniedzialku) bede znow uczestniczyc aktywnie. :mrgreen:


[center]~13 sierpnia 2011~
01:00-10:30
[/center]


Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 9,5
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 21
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 114,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#23
[center]~15 sierpnia 2011~
18:00-23:00 i 23:30-10:00
[/center]


Musialam odespac podroz kilkunastogodzinna, stad taki dlugi czas snu. Nie wiem w jakich godzinach snily mi sie te sny, ale udalo mi sie zapamietac tylko 3, bylam strasznie zmeczona :)

Sen nr 1
Sen nieco dziwny. Weszlam do swojego pokoju i widzialam, ze mama siedzi na kompie. Zerknelam lekko i patrze - mama na forum iSenu :D co lepsze, siedziala na czacie z jakims nowym adminem, pamietalam nick, ale wylecial mi z glowy. Najgorsze bylo to, ze w archiwum czatu czy nizej troche byly moje wypowiedzi (inces zatluke Cie nastepnym razem :D ) i balam sie, zeby tego nie zobaczyla. Wiem tez, ze byl jakis moment, ze cos mowilam, a mama mowi ze to nie prawda bo do Bartka pisalam inaczej. Wtedy mi pokazala fragment z mojego archiwum gg i sobie normalnie je czytala...
Refleksje?
Jak zwykle, chyba ich brak :(

Sen nr 2
Ktos mnie porwal chyba do oceanu, z jakiegos statku. Porwal mnie dlatego, ze mowilam wczesniej, ze boje sie skoczyc do wody, bo nie umiem plywac. Eh, zmeczona bylam, bo do czasu jak wstrzymywalam oddech to sie dusilam, a pozniej dziwilam sie, ze jak wzielam oddech to woda mi nie wplywala do pluc.
Refleksje?
TR jak na dloni, pozytywny, ale za nic nie przyszlo mi do glowy, zeby wykorzystac ten sen :(

Sen nr 3
Bylo to falszywe przebudzenie, ze mama zawolala mnie do kuchni i mowi, ze tu sa te udka w pojemniku i jak bede szla to babci, to zebym je wziela ze soba. Udka tak na prawde byly jeszcze w garnku.
Refleksje?
Zwykle falszywe przebudzenie.

Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 13,5
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 24
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 128
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#24
[center]~16 sierpnia 2011~
01:00-9:30
[/center]


Sen nr 1
Kiedys z kumplami planowalismy pojechac nad Jezioro Biale rowerami. Snilo mi sie, ze bylismy nad jeziorem, ale nazywalo sie Jezioro Zielone :mrgreen: ja i 2 dziewczyny nie spalysmz o dziwo w namiocie, tylko na lozku, ktore znajdowalo sie na 3 cienkich deskach tuz nad woda. Pamietam widok, ze jak wstalam, to widzialam, ze poduszka zsunela sie tak, ze prawie dotykala wody. (skad nad jeziorem lozko? ^^) Te jezioro bylo jakby w jakims lesie, bo jak plywalam (nie umiem plywac :P ), to widzialam, ze jest bardzo duze i pozarastane przy brzegach, drzewa rosly na takich jakby wysokich wyspach i dalej znow bylo widac wode. Podobny motyw do snu z zeszlej nocy - zaciagnieto mnie gleboko pod wode, zebym przestala sie bac i znow wstrzymywalam oddech, zeby nie napic sie wody. Jak juz nie moglam wytrzymac, to nosem wciagalam POWIETRZE pod woda. Wtedy przestalam go prosic, zeby mnie puscil i cieszylam sie jak to fajnie moc pod woda normalnie oddychac. Gdzies nastepnego dnia poszlam gdzies sie przejsc, sciezka w las, tam staly nasze rowery i kubki z woda i z mlekiem, ktore zaczelam rozlewac :D
Poszlam sie przejsc z kolega do sklepu, ale po drodze stwierdzil, ze nie mamy kasy wiec poszlismy do domu jego dziewczyny, ktory byl niedaleko. Jako ze mieszkalismy pod namiotami niby, to dano nam... sos w kubkach :lol: w ramach dokarmiania niedokarmionych dzieci na wakacjach :D po podworku biegalo duuuzo zwierzat, kotkow glownie :)
Refleksje?
Kolejny pozytywny 'nieswiadomy' TR nie dal mi nic do myslenia, az jestem zla na siebie. :< snilo mi sie to gdzies kolo 6 godziny rano.

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 8,5
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 25
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 136,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#25
myślałem o tym wcześniej, i chyba jest tak,że jak sen zrobi TR to nie ma prawa go dobrze zinterpretować.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#26
[center]~17 sierpnia 2011~
00:30-9:30
[/center]


Sen nr 1
Szlam przez jakis trawnik i w pewnej chwili pomyslalam sobie, ze poszukam 4-listnej koniczynki. Przed moimi oczami od razu sie ona ukazala. Zerwalam i poszlam do domu z pomyslem na swietnego demota. Jeden listek tej koniczyny byl uschniety jakby, nie byla to czesc innej roslinki. Podpis pod obrazkiem mial byc cos w stylu, ze widac tylko te wielkie szczescie (fakt znalezienia koniczyny), a nie widac malego nieszczescia (usychala powoli). Wiem, ze myslalam, ze demot bedzie super i trafi na glowna :D pozniej nie pamietam czesci, ale znow znalazlam sie na tej polance i znalazlam kolejna koniczyne.
Refleksje?
Zeby nie bylo, nie jestem dzieckiem neo przesiadujacym na demotach 24h na dobe, czasem wejde zobaczyc co nowego sie pojawilo. Nie wiem, skad ten motyw, ale co do koniczyny, to troche szczescia ostatnio by mi sie przydalo...

Sen nr 2
Byl to drugi sen, aczkolwiek troche powiazany z poprzednim. Jechalam z bratem i jego dziewczyna samochodem. Ja siedzialam za kierownica i mialam ich zawiezc na wesele do kumpla. Po drodze (lacznie jakos z 80km) jest troche rozkopana droga, wysokie i bardzo waskie pobocze, nieco nizej znajdowala sie woda w powykopywanych dolach. Jechalam dosc szybko i zjechalam na pobocze, odwrocilo mi samochod i tyl znalazl sie w wodzie. Ja jakos wysiadlam i zaczelam panikowac, brat szybko z tego dolu probowal wyjechac i pamietam jak mowilam 'na co mi byly potrzebne te koniczyny jak i tak rozwalilam samochod'.
Refleksje?
Brat z dziewczyna odwiedzili nas mialam z nimi jako taki kontakt, wiec dlatego oni sie pewnie pojawili we snie. Sytuacja z wiezieniem ich na wesele tez miala miejsce pare dni temu, z ta roznica ze za kierownica siedzial brat. A pojawienie sie wypadku spowodowanego przeze mnie moglo sie tu pojawic, poniewaz po raz pierwszy od miesiaca wsiadlam za kierownice mamy samochodu, dawno nim jezdzilam :roll:

Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 27
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 145,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#27
[center]~18 sierpnia 2011~[/center]

Sen nr 1
Bylam znow w Niemczech. Chcialam pojechac do sklepu i wzielam tata samochod. Wracajac, jechalam ulica, na ktorej mieszkalam i zamyslilam sie na tyle, by przejechac ja i znalezc sie w miescie na swiatlach. Chcialam nawrocic jakos wjezdzajac na chodnik/trawnik, ale ciagle auta jechaly i nie moglam sie do ruchu wlaczyc z powrotem w ta ulice. Przede mna byly swiatla i pas do skretu w lewo wiec tam wjechalam. Czerwone sie swiecilo dosc dlugo a ja sie rozgladalam po okolicy, nieznanej mi wczesniej. Na chodniku zobaczylam ojca, ktory krzyknal ze zielone jest i ruszylam. Pamietam, ze krzyczal po chwili za mna, ze sie nawet nie popatrzylam czy jest zielone :roll: Jechalam jakims ktorkim tunelem, pod wiaduktem, byla baardzo spora gorka. Dwojka cisnelam tam ponad 70km/h :D

To chyba kontynuacja snu... Znalazlam sie na stacji PKP/PKS i tata tam czekal na mnie. Jakies dwie dziewczyny jechaly w nasza strone to chcielismy je wziac 'na stopa', ale szlismy tak powoli, ze one zrezygnowaly, bo sie spieszyly.
Refleksje?
Znow motyw, ze siedze za kierownica. Jeszcze jeden a bedzie to moj kolejny znak senny :roll:

Sen nr 2
Mam kotka z bialymi skarpetkami, bialym krawatem, pyszczkiem i wasami, Bylam u babci i na podworku zobaczylam identycznego kotka jak moj. A moj siedzial wtedy obok mnie na podlodze. Babcia powiedziala, ze przylazi do niej taki kot i ze to jest kocur. Moja kotka jak go zobaczyla przez okno to wybiegla z domu i zaczeli sie ganiac po ogrodzie, az w koncu ten co sie przyplatal, znalazl sie poza podworkiem. Rzucalam w niego jablkiem po ulicy :o
Refleksje?
Nie moga mi wejsc w nawyk te TRy, jak widze znak senny. Kolejny raz widzac babcie we snie, nie zrobilam TR :(

Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 9
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 29
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 154,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#28
[center]~19 sierpnia 2011~[/center]

Sen nr 1
Jechalam samochodem ( :roll: ), ale tym razem z tylu za kierowca. Na miejscu pasazera z przodu siedzial znajomy z gry, z ktorym lubimy po sobie jezdzic i jest milo :D za kierownica siedzial... zombie :? byl cos jakby w trakcie przemiany i tego znajomego wlasnie wyrzucil przez okno (nie mial dloni tylko kikuty). To cos poprosilo mnie o kawe, ktorz rzekomo mialam miec w torebce. Wiedzialam, ze jej nie mam, ale gralam na czas, bo balam sie co ze mna sie stanie jak powiem, ze nie mam tej kawy. Udawalam, ze szukam (w tym czasie musialo sie pojawic cos na miejscu kumpla - kumpel zombie), a z miejsca pasazera cos zaczelo do mnie uderzac, wpadlam za fotel i skutecznie kopalam go nogami, bo dal mi po chwili spokoj. Caly czas bylismy jakby na autostradzie i jechalismy. Zjechalismy z niej i stala tam grupka ludzi, ktorej mialam przewodniczyc (nie wiem w czym), czekali na jakies instrukcje ode mnie. Powiedzialam im, ze znajomy juz wylecial przez okno, wiec zeby uwazali na siebie, bo dziwne stworzenia sie kreca po okolicy.
Refleksje?
Zombie? Skad? :o


Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 8,5
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 30
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 163
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#29
[center]~20 sierpnia 2011~[/center]

Sen nr 1
Pamietam, ze jechalam pociagiem zrozpaczona, bo zostawil mnie facet. Jechalam do swojego pierwszego chlopaka. Okropnie zalowalam, ze podjelam pochopnie decyzje, bo od razu zadzwonilam do niego i spytalam, czy moge do niego wrocic. Nie chcialam tego, a zrobilam to, zeby miec kogos obok (wieeem wiem, zachowalam sie jak egoistka) nie zwazajac na to, czy druga osoba tego chce. Im blizej jego miasta bylam, tym bardziej nie chcialam sie z nim spotkac i zmyslilam cos, zeby wrocic do domu, zanim sie z nim zobacze. Nie pamietam co bylo pozniej, wiem tylko tyle, ze sie nie spotkalismy.
Refleksje?
Nie wiem, co znow robi jego postac w moim snie...

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 8
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 30
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 171
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#30
[center]~21 sierpnia 2011~
2:30-12:00
[/center]


Wracam do normalnego trybu zycia, koniec kilkudniowej imprezy. Znow zaczynam zapisywac godziny snu.

Sen nr 1 (godz ~8:00)
Robilam zakupy w tym sklepie, do ktorego zazwyczaj chodze. Kupilam bulki (byly rozkrojone i swiezo posmarowane maslem :o ), mleko dla kota, duzy jogurt i sok w kartonie. Jeszcze jakies rzeczy byly, ale nie pamietam jakie dokladnie. Dostalam jakas dziwna reklamowke, ktora sie bardzo rozciagala i rwaly sie od razu. Poprosilam o druga, inna i przelozylam tam czesc rzeczy. Byly to strasznie ciezkie zakupy, ciezko bylo mi to doniesc do domu.
Pozniej obudzil mnie moj kot mruczeniem i nie pamietam, co bylo dalej we snie :)
Refleksje?
Brak.

Sen nr 2
Byla zima, bylam na sankach tam, gdzie zawsze chodzilam jak bylam mala. Taka duza gorka :mrgreen: byl ze mna ten kumpel, co w jednym z ostatnich snow zamienil sie w zombie. Byla to juz chyba koncowka zimy, bo byl juz taki brudny snieg, topil sie.
Refleksje?
Jak wyzej...

Sen nr 3
Urywek przypomnial mi sie w ciagu dnia. Wylaczylam antywirusa i zaczelo mi skanowac komputer automatycznie, jak codziennie o 12. Zawsze to wylaczam od razu, jak tylko sie wlaczy :D we snie chcialam to wylaczyc, ale minuta skanowania wykryla mi jakies 23 trojany i 43 inne zagrozenia dla komputera, ktore dostaly sie tu przez wylaczony antywirus.
Refleksje?
Przydalby sie format i to juz od dluzszego czasu :D


Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 9,5
LD: 0

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 30
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 1
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 180,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1