Zapamiętanych snów:4
Przespanych godzin: 10
LD: (?)
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 10
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color]
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color]44,5
Pierwszy Sen:
Znajdowałem się prawdopodobnie na wyspie korsyka lub sycylia, byłem tam na wakacjach w realu.W okolicy było dużo zbiorników wodnych,dzień był bardzo słoneczny a na plażach mnóstwo ludzi.Chodziłem od zbiornika do zbiornika poznawać okolicę i zażyć chłodnej kąpieli. Byłem w tym miejscu ze swoją rodziną,a także ludzmi których poznałem w barze podczas meczu byli w śnie moimi znajomymi. Rozłożyliśmy ręczniki na wzniesieniu które było na plaży. W centralnym punkcie plazy,koncert grał jakiś DJ,podszedłem do niego i rozmawialiśmy o jego twórczości i planach związanych z następną płytą.Powiedziałem mu że sam interesuję się tworzeniem podobnej muzyki,zaproponował mi abym przyniósł mu swoje dema i zobaczy co mam do zaoferowania.Szybkim krokiem poszedłem na górę i naglę znalazłem się w swoim domu po czym wziąłem ze sobą płytę z demkami. Schodząc ze wzniesienia sen się urwał....
Interpretacja: Możliwe że snił mi się Sławny DJ,ponieważ sam kiedyś chciał bym produkować własną muzykę i zostać DJ/producentem :mrgreen:
Drugi Sen:
Miejscowość gdzie rozgrywał się drugi sen była położona nad jeziorem. Byłem na obozie sportowym ze swoją koleżanką,właśnie wprowadzaliśmy się do swojego pokoju.Po zameldowaniu się w pokoju postanowiłem trochę pobiegać,pomyślałem że spróbuję obiegnąć całe jezioro.Chwilę po wyruszeniu spotkałem na swej drodze rodzinę, przechodzili obok jakiś sklepów ja akurat stanąłem pod skrzyżowaniem.Miałem wrażenie że skądś znam ojca tych dzieci,przygladałem się jemu cały czas.W tej samej chwili jego starszy syn powiedział do mnie że graliśmy ze sobą w drużynie i dopiero wtedy zorientowałem się skąd mogę tego faceta znać.Pobiegłem dalej,po krótkiej intensywnej przebieżce zorientowałem się przecież że nie mam jeszcze wyleczonego kolana i nie mogę go tak forsować.Wróciłem do ośrodka i tak zakończył się drugi sen.
Interpretacja: Ostatnio właśnie spotkałem na meczu znajomego który grał zemną w drużynie za małolata.Często jezdziliśmy na obozy piłkarskie.Jeżeli chodzi o sprawę kolana,jestem 4 tygodnie po operacji stawu.
Trzeci Sen:
Znajdowałem się w sklepie z różnymi artykułami,miejsce bardzo podobne do tego z drugiego snu.Poszedłem do sklepu z myślą aby zakupić blok rysunkowy w ilości 10 sztuk oraz kask jezdziecki w ilości 3 sztuk.Chwilę to trwało i za ten czas zdążyła się zrobić spora kolejka.Ustawiłem się jako ostatni w kolejce i cierpliwie czekałem.W pewnym momencie z przodu wybuchła jakaś awantura,prawdopodobnie ktoś chciał ukraść jakąś rzecz ze sklepu.W tym samym momencie osoba która była przede mną (jakiś młody chłopaczek) zaczął panikować i wykonywał gwałtowne ruchy.Odwróciłem się na moment i gdy ponownie byłem skierowany twarzą do kasy,miałem wrażenie że zostało mi coś wsadzone do plecaka.Zorientowałem sie ze ten chłopaczek podrzucił mi coś do mojego plecaka i chciał abym to ja był oskarżony o kradzież.Zaczeliśmy się szarpać,po chwili przepychanki wyjąłem tą rzecz z plecaka i oddałem mu ją.Podszedłem do kasy zakupiłem tylko 2 bloki rysunkowe,a resztę rzeczy oddałem.Wracając spotkałem kolegę z dziewczyną.
Interpretacja: Nie mam pojęcia,może strach przed oskarżeniami o kradzież ? jeżeli chodzi o blok rysunkowy,owszem lubię czasami coś rysować w wolnych chwilach.
Czwarty Sen:
Jest mniej więcej połaczony z snem pierwszym.Zapoznawałem sie bliżej z rodzinną znajomych z którymi miałem jechać na wakacje,odpoczynek właśnie na tą wyspę gdzie pózniej się znalezliśmy.Spędzaliśmy czas na rozmowach i dyskusjach na różne tematy.Sen odbywał się w moim mieszkaniu (Nie mam pojęcia czy mogę liczyć to jako oddzielny sen)