Odpowiedz 
Notatnik - Kromek
#11
[center]06 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 1-4 ???
Przespanych godzin: 3
LD: 0

SNY:

"Trzy dni snu"
Miałem w reklamóweczce trochę osesek, które po drodze na przystanek autobusowy jadłem - były słodko-słone i mdłe w smaku. Zjadłem ich sporo zanim mi obrzydły. Zanim doszedłem do przystanku, wyplułem ostatnią, bo już nie mogłem jej przełknąć.
Gdy już doszedłem, nie przywitałem się ze wszystkimi, bo po uściskaniu dwóch z dziewczyn (poznanych wcześniej w śnie) poszedłem z nimi. Jak się okazało, poszedłem z nimi na jakieś wesele, lecz nie takie zwykłe. To była jakaś zabawa w podchody - dużo pomieszczeń-przygód przez które trzeba było przejść. Pamiętam, że chyba w środku robiłem TR z nosem, który NIE UDAŁ SIĘ... Dziwne, bardzo. zrobiłem go przed błękitnymi drzwiami z szafirową klamką z napisem "to heaven" (były tam też dwa inne drzwi, ale za nimi już byłem wcześniej). Chyba najbardziej prawdopodobne jest to, że mi się zdawało że zrobiłem.
Ogólnie, sen był baaardzo długi. Jeszcze przed tymi dwoma wątkami z weselem i podróżą były dwa wcześniej, w których m.in. poznałem tamte dziewczyny. Powiem tylko, że miałem tam w nim gitarę na której grałem oraz pracowałem W SZPITALU, gdzie skończyłem gdy zatrułem się żelkami rzekomo zwróconymi przez bardzo chorego pacjenta (ich smak był o niebo lepszy niż osesek :) ).
Pamiętam dużo szczegółów - smaki, to jak wyplułem żelki na wieść, że są one skażone, proces choroby, zdrowienia - wszystko. To był mój najdłuższy sen jaki miałem - tkwiłem w nim conajmniej kilka dni :D Tak jakbym podczas całego, 3-godzinnego snu miał wyłącznie fazę REM.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Ciąg dalszy imprezy - krótki sen w domu najlepszego przyjaciela. Sen był tak wybitnie długi, że nie wiem, jak go policzyć w sekcji "zapamiętane sny". Kilka razy w nim zasypiałem i budziłem się z powrotem w tym samym miejscu. Pierwszy wątek jako gitarzysta, drugi jak pracowałem w szpitalu, trzeci jako proces chorowania etc., oraz czwarty jak wyszedłem i trafiłem na wesele.

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 7
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 24
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#12
[center]07 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 6 + drzemki po przebudzeniu (naturalne wbtb ;p ) Policzę 7.
LD: 0

SNY:

"Agresja"
Szliśmy przez Ostrowiec w 4 osoby (moja ekipa, wszystkich znam w realu). Ogólnie rozmawiamy o związkach jednego z nich. Benek (o którym mówiliśmy) przejawia do nich agresję. W tym momencie jedna z jego byłych przechodzi, a on ją zaczepia. Gdy nie odpowiada, zaczął za nią biec. W takim razie ja - jako człowiek pokoju - pobiegłem za nią i jak już przy niej prawie byłem to obezwładniłem Benego. FIN.

"Ślepota"
Niewiadome miejsce, niewiadomy czas. Siedziałem prawdopodobnie z zawiązanymi oczami gdzieś, wybitnie słysząc wszystko, co się wokół mnie dzieje - jak normalnie stereo 3d :)

"Uhuhuhu"
Nic wielkiego w tym śnie. Jedynie robiłem koleżance dobrze.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Tego dnia nie wytrzymałem i musiałem dłużej pospać. Cienias ze mnie że nie wytrzymałem :)
Dzisiaj (07) już nie mam imprezy - zobaczymy czy będzie lepiej.


Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 8
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 31
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#13
[center]08 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 8
LD: 0

SNY:

"Pupil"
Bawiłem się z wężykiem :) Masaż, przeciskanie się przez dłonie etc. Jedna dziwna sytuacja jaką szczególnie zapamiętałem, było obwąchiwanie mojego lewego ucha.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Mam problemy z lewym uchem, zwykle jak wyjmę z niego słuchawkę to śmierdzi tak jakby siarką?.. Nie wiem co z nim jest, ale pewnie dlatego pojawił się tamten wątek we śnie ;p


Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 9
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 39
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#14
[center]PODSUMOWANIE TYGODNIA:[/center]
Znak senny: wąż
Hmm... większość snów jest ni z gruszki ni z pietruszki - całkiem różna. Bardzo mało powiązań.
Jednakże trzy razy śnił mi się wątek związany z moją Justynką (mój pupilek wąż). Może nie wszystkie były bezpośrednio o niej, ale zawsze miały z nią jakiś związek. Zatem mogę ją chyba ogłosić jako mój znak senny :)

Przed nią moim znakiem była moja mama - ale jak tylko zacząłem tak uważać, to zniknęła z moich snów i już się tam nie pojawia :D dziwne.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#15
09, 10 i 11 sierpnia nic.
Nie ma pamięci sennej, sen po parę godzin + krótkie odsypianie w miejscach publicznych :D TRy jednak wykonywane.
Doliczę 10 godzin do "przespanych", żeby było sprawiedliwie.

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 9
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 49
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#16
[center]12 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 1 + 1 na drodze "ewolucji" :D
Przespanych godzin: 7,5
LD: 0

SNY:

"Magia"
Magia, spora komnata i walka mająca na celu unieszkodliwienie jakiegoś czarownika. Miałem towarzysza, który tak naprawdę był mną, bo się później w niego wcieliłem (widocznie to, kim byłem wcześniej było zabezpieczenie podczas rozmowy z czarownikiem - duplikacja, przeniesienie świadomości :) ). Bardzo dużo różnych czarów było użytych w tym śnie.
Najlepsze w tym śnie było przechodzenie przez lustra. Gdy to robiłem, znajdowałem się wtedy w całkiem innym świecie - identycznym, lecz odwróconym. Lustra na ścianie i te na suficie przenosiły do zupełnie różnych światów, inne odwrócenie było. Przejścia między nimi były podobne do przechodzenia przez portale z gry "Portal" (polecam :) ). Jednakże gdy spróbowałem w "poziomym" świecie przejść przez sufitowe lustro, wtedy widocznie sen nie wytrzymał przeciążenia i się zmienił. Albo może to było wyłącznie prawdziwe podwójne odwrócenie i ten sam sen?

"Druga strona medalu"
Świat snu identyczny jak w poprzednim śnie, wyjątki widoczne: brak czarownika, magii, poprzedniej fabuły. Spotkałem znajomych - większość znałem również w realu - dużo przytulania podczas przywitania. Później miałem za zadanie szukać po budynku mojej koleżanki Sylwii (znanej w realu). Znalazłem ją dopiero w ostatniej ubikacji. Jak już ją znalazłem, wyszedłem stamtąd żeby jej nie przeszkadzać (podetrzeć się musiała). Wtedy (tak, na korytarzu), Klaudia (też znana mi) chwaliła się swoim nowym samochodem (zielony maluch). Podczas uruchomienia silnika i przejechaniu przez nią paru metrów, zostałem potrącony. Oczywiście jak zwykle podczas mojego umierania czułem ból. No i się obudziłem na amen.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
No i znowu magia :D mógłbym to również ustalić jako znak senny, ale jak wyrobić sobie nawyk TRa podczas magii jeśli w realu NIE MA magii? :D
Ponadto nienawidzę umierać we śnie. To ciut nieprzyjemne jest.
I jeszcze jedno - z lustrami jest związany jeden z TRów... Pewnie stąd pomysł żeby we śnie przechodzić przez lustra :p . Chyba powinienem zacząć używać tamtego TRa za każdym razem jak będę widział lustro.


Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 11
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 56,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#17
Nie wypłacisz się za lustra w domu :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#18
Nie będę w nie wchodził z takim impetem jak we śnie :D
Tam pierwsze przejście takie nieśmiałe było. A później normalnie przez nie przeskakiwałem :D szczególnie jak raz o mały włos uciekłem przed jakimś zaklęciem ;p
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#19
[center]13 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 4
Przespanych godzin: 6
LD: 0

SNY:

"Rozmowa"
Bezsensowna rozmowa z koleżanką :) niewarta uwagi.

"Bębny"
Dużo się nie działo. Grałem na perkusji... Mało bogaty i krótki sen :)

"Taxi!"
Jechałem samochodem do Ostrowca, po drodze zauważyłem że koleżanka Marysia wyjeżdża z parkingu prowadząc taksówkę mimo iż to było na wsi 15km od Ostrowca gdzie nie ma taksówek, koleżanka nie ma prawka, a ponadto nie widziałem jej ponad rok (i nie rozmawiałem nigdy).

"JJJ"
W tym śnie zauważyłem, że w moim terrarium Justynka ma dwóch innych lokatorów - też zbożówki, ten sam kolor, lecz miały znaki które je wyróżniały - czyli jakieś inne plamki niż reszta :)
Ponadto, moje dwie magiczne roślinki były w środku, a węże po nich chodziły i je łamały :/ chciałem ją ratować przed całkowitym zdeptaniem i ją wyjąć, ale obawiałem się że dwaj goście Justynki nie będą tym zachwyceni. Końcówki snu brak bo zostałem obudzony.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Nie mam zielonego pojęcia skąd takie sny :D nic się nie wiąże z rzeczywistością, mimo iż sny były baardzo realne i możliwe do wykonania w rzeczywistości - jak to zazwyczaj bywa z moimi snami :|
Ponadto, jeszcze TR podczas kontaktu z wężem nie wszedł mi w krew jeszcze :/ a już mogłoby być LD :D


Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 15
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 62,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#20
[center]14 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 6,5
LD: 0

SNY:

"Poufne"
We śnie zbyt dużo przykrych informacji osobistych. Przykro mi, ale nie napiszę...

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Zadania kursowe mi nie wychodzą, nie mam czasu realizować żadnych wbtb itp., słuchać nagrań czy coś z tych rzeczy ;/ na tak bardzo częste TR też nie mogę sobie pozwolić, gdyż od rana do nocy praktycznie haruję przy remoncie (wcześniej były imprezy - ale tam przynajmniej TR mogłem robić). Moje uczestnictwo polega głównie na zapisywaniu snów i afirmacjach :roll: .
Mimo wszystko ciągnę dalej, gdyż jest szansa na nastąpienie lepszych czasów ;p
No i oczywiście po skończeniu kursu będę ciągnął notatnik, w innym temacie i mniej szczegółowy, ale będę :)


Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 16
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 69
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1