Odpowiedz 
Notatnik - Gina
#1
Notatki Giny.
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

- Paulo Coelho
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#2
[center]10 rzeczy, które zrobię, kiedy osiągnę LD[/center]

1. Pływać, bardzo, bardzo głęboko. Nurkować bez ograniczeń.
2. Latać. Tak o. Bez żadnych ograniczeń.
3. Zwiedzić kilka pięknych miejsc. Kapadocję, Pomukkale, Wyspy Marshalla i jeszcze więcej.
4. Wcielić się w jedną z ulubionych postaci książkowych.
5. Wykąpać się w pieniądzach.
6. Wejść po schodach, które nie mają końca.
7. Zmniejszyć się do rozmiaru lalki Barbie i pomieszkać w jej domku. Ponosić jej sukienki i zjeść plastikowe banany przyklejone na stałe do stołu.
8. Wygrać mistrzostwa świata w tańcu Hip Hop
9. Przejechać się na motocyklu z naprawdę dużą prędkością.
10. Malować w powietrzu. Stworzyć przestrzenny obraz.
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

- Paulo Coelho
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#3
DOKONAŁO SIĘ!

Pierwsze Top 10 BEZ marzeń erotycznych.
Wreszcie będzie można przeczytać opis czyjegoś LD :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#4
01.07. - Dzień pierwszy

Sen pierwszy:

Znajdowałam się na swoistym kursie świadomego śnienia. Wszyscy uczestnicy siedzieli na krzesłach w dużym kółeczku. Scena wyglądała jak wyjęta ze spotkania AA. Pamiętam, że rozmawialiśmy. Ktoś zadawał pytania a my po kolei odpowiadaliśmy ale niestety żadnych konkretów. ;(

Sen drugi:

Pomieszczenie było wąskie i długie a na środku stał długi drewniany stół. Otrzymałam polecenia aby nie przepuszczać nikogo na drugą stronę sali gdzie, jak zostałam poinformowana, do krzesła przymocowana była bomba. Na początku nikt nie kierował się w moją stronę, jednak po chwili coraz więcej ludzi chciało się po coś dostać na przeciwległy kraniec stołu. Byłam przerażona, bo nie chciałam aby komukolwiek stała się krzywda a jednocześnie wściekła na siebie, że nie potrafię sobie poradzić z garstką ludzi. W pewnym momencie jeden chłopak wyrwał się z tłumu a ja pobiegłam za nim. On usiadł na krześle, pod którym była bomba bo musiał coś sprawdzić akurat na tym komputerze, który tam stał. Sprawdziłam ile on ma czasu i okazało się, że ma (pamiętam dokładnie) 2,98 minuty do wybuchu.


Interpretacja:


Co do pierwszego snu jestem prawie pewna, że jest on wynikiem tego, że dużo swojej uwagi skupiam na kursie. Może być też tak, że moja podświadomość wysyła mi sygnały, że powinnam iść na odwyk, bo za dużo czasu przed komputerem spędzam, ale to tylko domysły ;)
Co do drugiego snu to nie mam pojęcia co może oznaczać.


Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 6,5
Świadomych snów: 0



Kod:
OGÓŁEM
    [color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 2
    [color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
    [color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 6,5
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

- Paulo Coelho
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#5
02.07. - Dzień drugi

Niestety dziś żadnego snu nie zapamiętałam. Miejmy nadzieje, że następnym razem będzie lepiej.

Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 5
Świadomych snów: 0



Kod:
OGÓŁEM
    [color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 2
    [color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
    [color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color]11
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

- Paulo Coelho
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#6
03. 08. - Dzień trzeci

Niestety z dzisiejszych snów niewiele pamiętam. Są to raczej wrażenia i pojedyńcze obrazy w większości niepowiązane ze sobą. Tylko jedną taką "wizję" Mogę zaliczyć don snu.




Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 6
Świadomych snów: 0



Kod:
OGÓŁEM
        [color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 3
        [color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
        [color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color]17
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

- Paulo Coelho
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#7
04.08 - Dzień czwarty


Z dzisiejszej nocy pamiętam dwa sny. A wszystko za sprawą tego ćwiczenia Bytofa na pamięć snów. Naprawdę budziłam się w nocy, kiedy kończyły się sny i je pamiętałam. Co do muzyki relaksacyjnej to niestety muszę stwierdzić, że to nie jest dla mnie. Przynajmniej ten kawałek. Strasznie irytujące dźwięki. A tą metodę relaksacyjną już znałam, ale fajnie sobie przypomnieć.


Sen pierwszy
to była raczej taka pojedyncza scena. Byłam w swoim pokoju i siedziałam na łóżku razem z Panią Jasią, z którą od jakiegoś czasu pracuję. Kobieta chciała, żebym jej pomalowała paznokcie na niebiesko. Ja nie chciałam tego zrobić, bo po pierwsze to mój ulubiony lakier a po drugie, nie umiem komuś malować paznokci i bałam się, że źle to zrobię i Ona będzie niezadowolona. Sen skończył się, kiedy Pani Jasia śmiała się ze mnie.

Naprawdę nie wiem co ten sen może oznaczać. Może, że powinnam zmienić lakier? Macie jakieś pomysły? W zasadzie nie znam nawet tej kobiety, poza tym, że z nią pracuję. Nie mam pojęcia dlaczego akurat ona...

Sen drugi był za to długi i skomplikowany.
Na początku razem z moją przyjaciółką Martą i jej znajomą, Patrycją wsiadłyśmy do pociągu. Z tym, że wsiadłyśmy do wagonu na końcu i nie było gdzie usiąść bo był to wagon szpitalny. Po obu stronach ciągnęły się łóżka z poprzypinanymi doń pacjentami. Poszłyśmy dalej, jednak ktoś zatrzymał nas, mówiąc, że do dalszej części pociągu nie wejdziemy z bagażami, a miałyśmy ich dużo. W zasadzie to chodziło głównie o taki wielki granatowy słownik języka polskiego. Był naprawdę ogromny 50x30x20 cm. Albo coś około...Tak wiec, ja z Martą poszłyśmy dalej a Patrycja została tam z bagażami a ja obiecałam, że zaraz ją zmienię. Poszłyśmy do wagonu...no takiego z jedzeniem. Była to nasza stołówka szkolna, ale ja wiedziałam, że nadal jesteśmy w pociągu. Zupełnie nie wiem dlaczego, byłam jedyną osobą, która wzięła coś do jedzenia. A na ścianie wisiał wielki plazmowy telewizor. Na ekranie wyświetlała się moja koleżanka, która jest jakby troszeczkę...nieokrzesana a we śnie zaczęła zmieniać bluzkę przed samym ekranem. Całą sala zaczęłą się z niej śmiać a ja z Martą, żeby na to nie patrzeć, wróciłyśmy do Patrycji. Miałam wyrzuty sumienia, że zostawiłyśmy ją na tak długo samą. Kiedy tam doszłyśmy, nie wiem dlaczego otworzyłam ten słownik i okazało się, że to było tylko pudełko w kształcie książki a w środku były czekoladki milki. A później pamiętam tylko jak ludzie ze szkoły tańczyli poloneza(nadal w tym wagonie) a moją pierwszą(i jednocześnie ostatnią myślą we śnie) było "O matko! Ale szpan!"

Cóż, to był naprawdę długi sen i nie mam pojęcia co może oznaczać. Pociąg, może dlatego bo za kilka dni wybieram się właśnie z Martą na małą wycieczkę pociągiem. A duże bagaże, bo właśnie wróciłam z mazur i miałyśmy dużo rzeczy ze sobą. Ten słownik do złudzenia przypominał słownik angielskiego, który mam w domu ale był dużo większy. Ta koleżanka na ekranie, może dlatego, że ostatnio dużo o niej myślałam. Cóż...wiele takich drobnych elementów przeniesionych jest z życia codziennego a niektóre, takie jak ten taniec poloneza nie mam pojęcia co mogą oznaczać. Macie pomysły?

Do tego dodam, że dziś zrobiłam 24 TR-y. Niestety jednak nie zawsze mogę zrobić ten TR z nosem, więc częściej robię ten ze szczypaniem.


Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 7
Świadomych snów: 0


Kod:
OGÓŁEM
            [color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 5
            [color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
            [color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color]24
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.

- Paulo Coelho
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#8
mocny ten ostatni sen, klasyka :)
TR ze szczypaniem jest chyba najmniej uzytecznym TRem ze wszystkich, bezwzględnie ten z nosem rób zawsze, gwarantuje ci ze na pierwszy raz szczypaniem się nie uświadomisz :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1