Najodleglejsze wspomnienie
#11
Pamiętam mój sen, który miałam jako 3letnie dziecko. Byłam u babci z mamą w mieszkaniu, kiedy wpadł do niego jakiś ziomek ze strzelbą i postrzelił moją mamę. Podbiegłam do niej i cuciłam ją, ona powiedziała, że tylko udaje. Uciekłam przed tym rozbójnikiem przez okno.


Pamiętam też, że często mi się śnił balkon w tym mieszkaniu, i strasznie się go bałam. W snach zawsze się urywał albo przechylał, kiedy na nim byłam.



Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1