![]() |
|
Najodleglejsze wspomnienie - Wersja do druku +- i-Sen.pl - Polskie Forum Świadomego Śnienia (https://i-sen.pl) +-- Dział: Pozostałe (https://i-sen.pl/Forum-Pozostale--12) +--- Dział: Hyde Park (https://i-sen.pl/Forum-Hyde-Park--13) +--- Wątek: Najodleglejsze wspomnienie (/Temat-Najodleglejsze-wspomnienie--4440) Strony:
1
2
|
Najodleglejsze wspomnienie - Rebeliusz - 06-06-2019 Tak jak w temacie. Jakie jest wasze najodleglejsze wspomnienie. U mnie jest to pewien poranek gdy miałem 4 lata. Obudziłem się ,wstałem z czarnego ,dwuosobowego łóżka ,w białe pasy i podszedłem do okna ,przy którym leżał dywan. Po prawej stronie na szafce stały pampersy. Dalej w mej pamięci jest tylko pustka. U moich znajomych rekordzistą jest gość który twierdzi ,że pamięta moment jak był w brzuchu swej rodzicielki ale ja biorę jego zapewnienia z przymrużeniem oka. A jak jest u was?
RE: Najodleglejsze wspomnienie - incestus - 06-06-2019 Ja pamiętam moment sprzed pierwszego roku życia . Stałem opierając się o barierki w drewnianym łóżeczku w dawnej sypialni rodziców i domagałem się od ojca, żeby mnie wyciągnął, ale ten z bólem na twarzy sobie poszedł. Potem jest luka pamięciowa do mniej więcej przedszkola
RE: Najodleglejsze wspomnienie - Isabela - 08-06-2019 Rebeliuszu, i jak było w brzuchu? Co kolega mówi na ten temat? Jest to bez wątpienia mistyczny stan świadomości, człowiek żyje, ale przebywa w stanie bezdechu. Jeszcze się nie narodził, ale już może umrzeć. Wasze opowieści wywarły na mnie ogromne wrażenie. Nie jestem w stanie Wam dorównać. Mam sporo wspomnień z dzieciństwa, ale nie mogę ustalić, ile miałam wtedy lat, z całą pewnością nie 1 czy 2. Np. jak mówię że "jak miałam 5 lat to ..." , to mama prostuje, że miałam lat trzy wtedy, ale nie mam na to żadnych dowodów, więc przyjmuję, że pięć, ponieważ czytałam, że dopiero z tego wieku można coś pamiętać. Kojarzę, że kiedyś obudziłam się, gdy rodzice oglądali telewizję przy zgaszonym świetle. Postrzegałam świat z perspektywy miejsca, w którym zgodnie ze zdjęciami stało moje dziecinne łóżeczko. Przestraszyło mnie wielkie logo kanału WOT w telewizorze. Z późniejszych lat - miałam któregoś razu sen o spadaniu, potem okazało się, że spadłam z łóżka. Pamiętam, jak trzymałam pieluchę w ręku, znajdowały się na niej kolorowe misiaki. Pamiętam też, jak korzystałam z nocnika, ale używałam go bardzo długo, jeszcze w pierwszej klasie ze względu na lęk przed toaletą. Mam jeszcze wspomnienia dotyczące.. eee, no ten... hm... odkrywania własnego ciała i związanych z tym przyjemności. Bardzo chciałabym poruszyć temat jak powstają wspomnienia, jakie warunki muszą zostać spełnione, aby coś mogło zostać zapamiętane i później odtworzone. Pragnę również dowiedzieć się, jaka jest rola pamięci w utrzymywaniu ciągłej świadomości (Ken Wilber był kiedyś świadom przez 11 dni i nocy bez przerwy, fascynuje mnie to, bo to jest osiągnięcie, którym można wywyższyć się ponad innych, zwykłych śmiertelników. To taki amerykański oświecony mistyk, on potrafi nawet zatrzymać fale mózgowe, zawsze o nim myślę, gdy słyszę piosenkę "Nie ma fal".) Bardzo przepraszam za ten spam i offtop, ale śnienie znowu mi nie wyszło i nie mam o czym pisać. RE: Najodleglejsze wspomnienie - sz4m4n - 08-06-2019 Mam jakiś przebłysk łóżeczka z siatką dookoła, co bym z niego nie wylazł, ale prawdziwie wytyte w mojej psychice, najstarsze wspomnienie to jak byłem na sankach, miałem może z 2 lata. Odpowiedzialny tata pchął mnie z górki a ja wydzwoniłem na dole głową w śnieg pamiętam kolorową rękawiczkę na dłoni.
RE: Najodleglejsze wspomnienie - incestus - 09-06-2019 Isabela jak pamiętasz pieluchy, to też raczej przed 2 r że : ![]() Dla psychoanalityków pierwsze wspomnienia w życiu są bardzo istotnym elementem wywiadu i ponoć punktem zwrotnym w rozwoju psychicznym. Rygorystyczny trening toalety Freud wiązał z anankastycznymi cechami osobowości, co wtedy nazwał charakterem analnym : ![]() Pamięć człowieka można podzielić na epizodyczną i semantyczną. Ta pierwsza zapisuje wspomnienia w kontekście emocji i czasu, ta druga jest bardziej świadoma, wynikająca z nauki. Te dwie drogi zapamiętywania mają biura w różnych obszarach mózgu. Trwałość uwagi jest podstawowym warunkiem zapisywania informacji do pamięci semantycznej, emocje z kolei bezwiednie warunkują pamięć epizodyczną. Gdyby ktoś nie miał żadnych uczuć, to nie potrafił by podporządkować wydarzeń do czasu. RE: Najodleglejsze wspomnienie - Isabela - 09-06-2019 (09-06-2019, 11:09 )incestus napisał(a): Isabela jak pamiętasz pieluchy, to też raczej przed 2 r że : Nie wiadomo. Nie miałam jej na sobie. Mogły być robione porządki, różne rzeczy walają się po domu przez wiele lat, i może akurat taki obiekt wpadł mi w ręce. Osobowość analna jest mi bardzo bliska, czytałam o niej kiedyś. Tak mi się wydawało, że emocje odgrywają jakąś rolę w zapamiętywaniu, ale rodzajów pamięci nie ogarniam ![]() Nie wiem też, na czym polega wspomniana "trwałość uwagi". RE: Najodleglejsze wspomnienie - incestus - 09-06-2019 Cytat:Nie wiem też, na czym polega wspomniana "trwałość uwagi". Czyli inaczej podtrzymywanie skupienia
RE: Najodleglejsze wspomnienie - Isabela - 09-06-2019 (09-06-2019, 18:14 )incestus napisał(a):Cytat:Nie wiem też, na czym polega wspomniana "trwałość uwagi". No, tera już jaśniej. Jak tą trwałość zmierzyć? Ile czasu takie skupienie powinno trwać? RE: Najodleglejsze wspomnienie - hotaru - 09-06-2019 Nie wiem, które wspomnienie jest pierwsze ale pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam swój kucyk w lustrze które do dziś wisi nisko nad ziemią. Wróciłam do niego i się sobie przyglądałam. Pamiętam też jak próbowałam składać pierwsze zdania. Nawet się dziwiłam że potrafię. RE: Najodleglejsze wspomnienie - Isabela - 09-06-2019 (09-06-2019, 19:59 )hotaru napisał(a): pamiętam jak pierwszy raz zobaczyłam swój kucyk w lustrze które do dziś wisi nisko nad ziemią. Podoba mi się to wspomnienie. Musiał to być wiek, w którym człowiek już rozumie, czym jest odbicie w lustrze. Jeśli chodzi o mnie, to nie miałam kucyka przez pierwsze cztery lata życia. |