25-10-2011, 02:31
Joł. Pytanko do doświadczonych pilotów swojego sennego "ja"
wkurza mnie to, że kilkanaście sekund po oderwaniu się od ziemi przyspieszam tak, że dostaję automatycznie kicka. Za każdym razem dzieje się tak samo - lewitacja ok, chwilkę "popływam" w powietrzu, nagle włącza się jakieś senne nitro i zasuwam coraz szybciej. Najgorzej wyszło jak próbowałem "na supermana"... taki kop, że sen przez chwilę wyglądał tak, jakby mózg nie nadążał z renderowaniem
Nigdy nie daję rady wyhamować ani nic, sen się kończy i dupsko. A jest czego żałować, bo jak niejeden z Was wie, uczucie jest magiczne. Jakieś pomysły jak to rozwiązać? Może macie jakieś własny oryginalny sposób na aj beliw aj ken flaj
wkurza mnie to, że kilkanaście sekund po oderwaniu się od ziemi przyspieszam tak, że dostaję automatycznie kicka. Za każdym razem dzieje się tak samo - lewitacja ok, chwilkę "popływam" w powietrzu, nagle włącza się jakieś senne nitro i zasuwam coraz szybciej. Najgorzej wyszło jak próbowałem "na supermana"... taki kop, że sen przez chwilę wyglądał tak, jakby mózg nie nadążał z renderowaniem
Nigdy nie daję rady wyhamować ani nic, sen się kończy i dupsko. A jest czego żałować, bo jak niejeden z Was wie, uczucie jest magiczne. Jakieś pomysły jak to rozwiązać? Może macie jakieś własny oryginalny sposób na aj beliw aj ken flaj






