Czas sie wziac za ten kurs na prawde na dobre. Pomysl z literka S wydawal mi sie nieco glupi, lecz dzis znak sie pojawil na mojej dloni i dziala, bo mi przypominal o TR na spacerze Pare nagran do relaksacji i autorstwa Adama Bytofa pojawilo sie na moim telefonie, dzis sie bede mocno afirmowac jak sie juz poloze.
Ktos ma jakis konkretny pomysl, by o TR pamietac w odstepach 20 minutowych? Nie mam zadnego zegarka ani funkcji w telefonie, ktore przypominalyby mi co 20 minut o tescie
Ja mam pomysł!
Rób TRa za kazdym razem jak pomyslisz o seksie
A tak na serio, to pomysl czy masz jakieś nawyki, natręctwa, tiki albo rzeczy o których myślisz często i do nich przyporządkuj sobie TR.
Ja robię za każdym razem, gdy doświadczę znaku sennego, poczuję, że coś jest nie tak (taki przeszywający chłód; znam to uczucie na wylot) + za każdym razem gdy zegarek wybije mi, że minęło 20 min + gdy sobie przypomnę o LD, o snach i o tym, że wykonuję TR.
Czy moja technika jest dobra? Dorzucić jeszcze coś?
incestus napisał(a):Ja mam pomysł!
Rób TRa za kazdym razem jak pomyslisz o seksie
A tak na serio, to pomysl czy masz jakieś nawyki, natręctwa, tiki albo rzeczy o których myślisz często i do nich przyporządkuj sobie TR.
incestus, to by sie sprawdzilo z tym seksem
Dzis zadzialalo nagranie Adama Bytofa - Pamiec snu, ale nie do konca. Obudzilam sie o danej godzinie, ale snu nie pamietalam Po tym nagraniu, zanim zasnelam, wlaczylam sobie Hipnagogie letnia noc 2004, ale w polowie zasnelam. Jak sie o 4 obudzilam to w sluchawkach nadal to lecialo (replay mialam wlaczony ). Kurcze, jestem pod wrazeniem tego, jak 'Pamiec snu' Bytofa na prawde dziala z budzeniem sie o konkretnej godzinie ^^
<!-- l --><a class="postlink-local" href="http://www.isen.pl/forum/viewtopic.php?f=61&t=697&start=10#p11768">viewtopic.php?f=61&t=697&start=10#p11768</a><!-- l -->
Możliwe, żeby TR nie zadziałał? Pierwszy raz we śnie udało mi się zrobić ten ze zatkaniem nosa - i nie mogłem oddychać, a powinienem móc. Może to dlatego, że nie wykonywałem ćwiczenia za dnia systematycznie? Opiszę to z resztą szczegółowo za chwilę w notatniku.
Kurde szkoda, nie zdąże przeczytać a zaraz wyjeżdżam na 2 dni
Już to drugi raz słyszałem ale to teoretycznie niemożliwe:
Może jednak robicie taki błąd:
Podczas TR trzeba zasysać powietrze powoli:
Przepona nie jest objęta paraliżem sennym , ale i tak nie mamy wpływu na częśtotliwość toru oddechowego - każda jego zmiana będzie nas wybudzała.
Dlatego gdy robicie TR we śnie to nie możecie się spodziewać, że powietrze przeleci tak szybko, jak mocno wciągacie, ale że będzie to uczucie łagodnego wdechu, takiego jaki każdy robi mimowolnie podczas snu.
Trzeba robić TR powoli wciągając powietrze przez parę sekund, a pozytywny jest wtedy kiedy NIE CZUJEMY przeszkody w oddychaniu, a nie wtedy kiedy czujemy pęd powietrza.