Jaka to melo... technika?
#1
Witam,
pytanie kieruję do bardziej doświadczonych użytkowników. Pierwsza część dotyczy mojej historii z LD, ażeby wyjaśnić dlaczego tak brzmi mój pierwszy post. Cały problem opisuję w 'punkcie' "MERITUM" - informacja dla bardziej konkretnych i leniwych :P
Let's begin:

Pierwsze moje doświadczenia z świadomym śnieniem miałem pod koniec podstawówki (7lat temu) - wyglądało to tak że podczas snu stwierdzałem "hej!, to jest sen" zazwyczaj albo się wybudzałem lub trwałem biernie w tymże śnie. Byłem statycznym bohaterem, wszystko się działo tak jak "to było zapisane w scenariuszu" ja sam nie wiedziałem że można nad tym panować/kontrolować taką sytuację. W gimnazjum, jako mały ciekawski interesowałem się wszystkimi zagadnieniami które oferował mi świat. Któregoś razu natknąłem się na forum o świadomym śnieniu i OOBE. Byłem w szoku że istnieją techniki do wejścia w ten stan! Założyłem dzienniczek snów (mam bardzo dobrą pamięć), wystarczył mi niecały tydzień aby zapamiętywać ok. 4 snów dziennie. -nie chwale się lecz wprowadzam do problemu, wiem iż są ludzie z bardzo małą zasobnością wiary w dokonania innych, takie zabezpieczenie.
Jednak jako wciąż młody: niecierpliwy, chcący szybko efektów na już poddałem się po kilku próbach. Został mi jednak dziennik, który co jakiś czas uzupełniałem. Wtedy było dla mnie fenomenem że dzięki tak banalnej technice można zapamiętać kilka snów dziennie :D Brak systematyczności, dyscypliny w tej dziedzinie spowodowało zaniechanie sprawy i skutkowało wyrzuceniem zbędnego dzienniczka. Przez czas szkoły średniej aż do przedwczoraj miewałem parę razy świadomy sen na zasadzie tego z podstawówki, czasem w miarę możliwości starałem się coś wykreować/zrobić. Przedwczoraj po krótkim namyśle, stwierdziłem że przez okres wakacji będę mógł trochę spędzić nad tym zagadnieniem czasu gdyż wydaje mi się to ciekawym zjawiskiem. Od razu założyłem dzienniczek..

MERITUM:
Poszedłem spać jak zwykle na 6,5-7h. Na 4h ustawiłem budzik celem wykonania WBTB. Zadzwoniło, wstałem. Dokończyłem małą pracę którą zacząłem wczorajszego wieczora, nic skomplikowanego, trochę pisania na ok. 20 minut. Położyłem się ponownie spać z myślą świadomego snu (miałem już plan o czym będę śnił-co chcę wykreować) Miałem na to 2h do następnego budzika. Wierciłem się cały czas, byłem zbyt przejęty, zbyt wysoki poziom świadomości nie pozwalał mi zasnąć.Wstałem, bardzo zdenerwowany faktem że przynajmniej nie pospałem sobie tylko się wymęczyłem - BANG! dochodząc do łazienki ogarnęło mnie przeświadczenie że leżę pod kołdrą. Obraz momentalnie poczerniał, miałem przed oczami 'kontury' mojej byłej nauczycielki-skupiłem się na niej. W jakiś sposób przybliżyłem się do niej, od teraz wyraźnie siedziała w pomieszczeniu które przypominało szatnię. - Cały ten 'zabieg' trwał bardzo krótko, realnie odczułbym może 2 sekundy. Do tego momentu nabrałem dużej świadomości, wiedziałem w 100% że to sen. Wykreowałem obok mnie pewną kobietęmuahaha to było moim założeniem przed pójściem spać, w razie LD. Sen z każdą chwilą był coraz bardziej rozmazany, aż ostatecznie się wybudziłem.
Moje pytanie brzmi, co to za technika-w dziale 'pierwsze kroki' nie napotkałem czegoś podobnego, a czuje się na siłach aby móc powtarzać to działanie.

Przepraszam płeć przeciwną za moje chamstwo i brak pochamowania.
Pozdrawiam wszystkich Maciej
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
WBTB + MILD
Najprostrze osiągnięcie LD
life is about more than just surviving.




Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Oczywiście, w pełni bym się zgodził gdyby nie fakt że miałem 'zmianę' z jednego snu na drugi - nie nazwałbym tego teleportacją.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
Wstałem, bardzo zdenerwowany faktem że przynajmniej nie pospałem sobie tylko się wymęczyłem - BANG! dochodząc do łazienki ogarnęło mnie przeświadczenie że leżę pod kołdrą. Obraz momentalnie poczerniał, miałem przed oczami 'kontury' mojej byłej nauczycielki-skupiłem się na niej. W jakiś sposób przybliżyłem się do niej, od teraz wyraźnie siedziała w pomieszczeniu które przypominało szatnię.



Miałeś sen, tyle że płytki i przeświadczenie że leżysz pod kołdrą to poprostu tak płytki sen, że śnisz ale czujesz tak jakby ciało leżące, kontury hipnagogi -> jakby się przybliżała = ponowne wciągnięcie w sen i tyle. Miałeś płytki sen wybudziło cię na jeszcze bardziej płytki i z hipnagogu w sekundę w inny sen cię wrzuciło.. Taki trochę WILD (nie napisałeś czy byłeś świadom że to sny) między snami ;] Ja miałem tak samo w maratonie (mozesz przeczytac w moim dzienniku)
life is about more than just surviving.




Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#5
Dokładnie tak. Można powiedzieć, że zadziałał tu wyłącznie WBTB. Sama ta technika, nawet po nieudanej próbie WILDa radykalnie zwiększa szansę na spontaniczne uświadomienie się podczas następujących po nim snów.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Jaką PIERWSZĄ technikę snu do LD? Polek 1 1,206 30-10-2019, 17:46
Ostatni post: incestus
  Początkujący LD, jaka metoda najlepsza? Rummel 7 3,273 28-11-2018, 17:43
Ostatni post: Onejronauta
  Jaką funkcję pełnią marzenia senne? Po co występują? Skipper 0 1,341 20-07-2018, 15:31
Ostatni post: Skipper
  Jaka technika dobra na początek? Michal1515 3 4,791 06-01-2014, 22:11
Ostatni post: Michal1515

Skocz do:

UA-88656808-1