16-04-2016, 00:44
Mam jeszcze pytanko, ale zadam je na koniec, wpierw opiszę jeden z 8 snów tamtejszej nocy (LD)
A więc... Pojawiłem się na placu przy jakimś domu, podchodziła do mnie garstka typowych dresów z kluczami, żeby mi po prostu spuścić manto, złapałem za samochód i zacząłem ich okładać (dziwne haha) potem projekcja jakiejś starszej pani poprosiła mnie abym dał sobie spokój i odłożył te auto- tak zrobiłem. Momentalnie sen minął i wiedziałem, że leże w łózku po czym dalej do niego trafiłem trochę w innej scenerii ;] Pojawiłem się na dachu budynku, przy którym stałem pare sekund wcześniej (tym razem stałem z kolegą) i podchodziła następna grupka z kluczami w rękach.. więc jako iż wiedziałem, że to sen zamknąłem oczy i pomyślałem że chciałbym mieć wingsuit na sobie- za pierwszym razem się udało ! <bleh> Budynek wydawał się niski a chciałem jak najbardziej wprowadzić realizm do tego zdarzenia więc zamknąłem oczy i powiedziałem, żeby budynek stał się tysiąc razy większy.. otworzyłem oczy.. i co? nic.. budynek dalej był takich samych rozmiarów. Powtórzyłem to jeszcze 3 razy po czym projekcja mojego kolegi powiedziała: daj sobie spokój i tak Ci się nie uda.. no i za następnym podejściem mi się udało. Skoczyłem i leciałem i leciałem i leciałem
A więc teraz pytanie: Dlaczego nie zawsze udaje się wykreować coś? (małe rzeczy za 1/2 razem, duże już ciężej) przykładowo: wingsuit udało mi się uzyskać za pierwszym razem a zmiana wysokości budynku już po 5 lub 6 razach (nie pamietam dokladnie) i co robić zeby wycwiczyc to do perfekcji, aby za każdym razem to co chcemy "pojawiało się/ zmieniało się" ?
A więc... Pojawiłem się na placu przy jakimś domu, podchodziła do mnie garstka typowych dresów z kluczami, żeby mi po prostu spuścić manto, złapałem za samochód i zacząłem ich okładać (dziwne haha) potem projekcja jakiejś starszej pani poprosiła mnie abym dał sobie spokój i odłożył te auto- tak zrobiłem. Momentalnie sen minął i wiedziałem, że leże w łózku po czym dalej do niego trafiłem trochę w innej scenerii ;] Pojawiłem się na dachu budynku, przy którym stałem pare sekund wcześniej (tym razem stałem z kolegą) i podchodziła następna grupka z kluczami w rękach.. więc jako iż wiedziałem, że to sen zamknąłem oczy i pomyślałem że chciałbym mieć wingsuit na sobie- za pierwszym razem się udało ! <bleh> Budynek wydawał się niski a chciałem jak najbardziej wprowadzić realizm do tego zdarzenia więc zamknąłem oczy i powiedziałem, żeby budynek stał się tysiąc razy większy.. otworzyłem oczy.. i co? nic.. budynek dalej był takich samych rozmiarów. Powtórzyłem to jeszcze 3 razy po czym projekcja mojego kolegi powiedziała: daj sobie spokój i tak Ci się nie uda.. no i za następnym podejściem mi się udało. Skoczyłem i leciałem i leciałem i leciałem
A więc teraz pytanie: Dlaczego nie zawsze udaje się wykreować coś? (małe rzeczy za 1/2 razem, duże już ciężej) przykładowo: wingsuit udało mi się uzyskać za pierwszym razem a zmiana wysokości budynku już po 5 lub 6 razach (nie pamietam dokladnie) i co robić zeby wycwiczyc to do perfekcji, aby za każdym razem to co chcemy "pojawiało się/ zmieniało się" ?
life is about more than just surviving.






