15-04-2014, 14:47
Dzisiejszej nocy wreszcie warty opisania motyw z wizji, moje wpisy są niestety rzadkie, gdyż poszczególne wizje z LD nazbyt się powtarzają :/
Jakość krajobrazu niezbyt badalna, bo w porze nocnej, otoczenie przedstawiało post-nuklearne pobojowisko, w tle dymiące kominy hut wielkości wulkanów. Po zbliżeniu się do podłoża, okazało się, że całe pokryte jest skrzącym jak niedogaszony popiół materiałem, uformowanym na kształty greckich rzeźb. Ludzkie postacie typowo bez ramiom, źrenic, z liściami laurowymi zetknięte były ze sobą w pozie jednej wielkiej na przemian ucieczki, orgii, bądź bitwy, przelatywanie nad nimi dawało przepiękny efekt rozniecania ognia pod wpływem podmuchu powietrza.
Jakość krajobrazu niezbyt badalna, bo w porze nocnej, otoczenie przedstawiało post-nuklearne pobojowisko, w tle dymiące kominy hut wielkości wulkanów. Po zbliżeniu się do podłoża, okazało się, że całe pokryte jest skrzącym jak niedogaszony popiół materiałem, uformowanym na kształty greckich rzeźb. Ludzkie postacie typowo bez ramiom, źrenic, z liściami laurowymi zetknięte były ze sobą w pozie jednej wielkiej na przemian ucieczki, orgii, bądź bitwy, przelatywanie nad nimi dawało przepiękny efekt rozniecania ognia pod wpływem podmuchu powietrza.






