Hipnagogi, a modalności
#11
jak ja miałem paraliż to nic nie widziałem ale za to strasznie się bałem, bo nie dość że nie mogłem ruszyć ciałem to po chwili nie mogłem oddychać -tak było jak miałem to spontanicznie i nie wiedziałem o co chodzi. Kolejny raz miałem paraliż jak ćwiczyłem oobe i wtedy było już dużo lepiej tzn. jak wiesz co Cię czeka to się tego nie boisz a jak się tego nie boisz to mija szybko i bezboleśnie ;) także potraktuj taki paraliż jako coś co trzeba przejść "i w zasadzie to już mija" :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#12
Ja osobiście jestem kinestetykiem, z testów tak wynika, ale kinestetycznych hipnagogów nie doświadczyłem nigdy. Bardzo intensywne słuchowe i dość intensywne wzrokowe.
Travel, ja w paraliżu nie widzę żadnych strasznych twarzy. Paraliż u mnie jest bardzo przyjemny i nie doświadczam silnych hipnagogów w tym stanie, co jest trochę dziwne. Jedynie jak zasypiam do widzę "Straszne twarze" i słuchowe: silne brzdęki gitar elektrycznych (Kocham metal). Albo pukanie w szybę lub wchodzenie rodziców do pokoju. Ale naprawdę, do wszystkiego da się przyzwyczaić
We are such stuff as dreams are ma­de on. - William Shakespeare
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#13
To trochę dziwne że miewasz hipnagogi słuchowe przy zasypianiu. Zwykle pojawiają się w końcowej fazie WILD'a.
let's worship cats
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#14
Te hipnagogi, które przedstawił podróżnik to ewidentnie silne hipnagogi słuchowe krok przed wejściem do snu. Z tego co czytam w jego notatniku, pojawiają się w momencie pobudki z fazy REM.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1