F1
#31
Ale Legenda, czyż nie docenisz kierowcy, który mając słabszy bolid, na torze na którym ciężko wyprzedzać, przy dużych prędkościach itd. itp. na końcu zdobywa wyższe miejsce niż kierowca o teoretycznie lepszych warunkach do wygranej? :)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#32
Ale gdyby nie jego kiepski samochód mógłby być lepszy. Nie marnowałby się i nie był na dalszych pozycjach a tak to jest troche ograniczony :(
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#33
I tak wychodzi błędne koło. - Inaczej polityka F1.
Przeraża mnie sytuacja, iż w wielu sprawach zgadzam się z Legendą i nie mam już co dopisać w temacie. :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#34
Dlatego bardziej uczciwe jest gdy większość zależy od człowieka a nie od sprzętu ;)
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#35
No cóż, ja doceniam walkę słabszych o wyrwanie "pewnej" pozycji mocniejszym. Nie wyjdzie im? No cóż - życie. Wyjdzie? - Bravo i do dalszej walki :)
Doceniam także, że jedna ekipa ludzi okazała się lepsza od drugiej i stworzyła lepszy bolid :)
Jestem legendą napisał(a):Dlatego bardziej uczciwe jest gdy większość zależy od człowieka a nie od sprzętu
Ale sprzęt zbudowali ludzie :) a jeśli chodzi o elektroniczne sterowanie samochodem (komputer), to coraz mniej tego w F1, i słusznie.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#36
Nic dodać nic ująć. Ładnie wytłumaczone.
Przeraża mnie sytuacja, iż w wielu sprawach zgadzam się z Legendą i nie mam już co dopisać w temacie. :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#37
No dobrze. A to że wyścigi są takie monotonne , wielookrążeniowe i w sumie jak ktoś zaczyna z pierwszych pozycji to zwykle podobnie ląduje na mecie. Chyba że po drodze wybuchł mu bolid ;)
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#38
Ale to, że są dość monotonne (i nie zawsze, bo często jest dużo walki na torze) wynika z tego, że żaden kierowca nie popełnia błędu (no dobra, i ci lepsi są z przodu :P ). A bezbłędna jazda warta jest docenienia :D :D :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#39
Bo tu (w F1) wszyscy są profesjonalistami. :)
Przeraża mnie sytuacja, iż w wielu sprawach zgadzam się z Legendą i nie mam już co dopisać w temacie. :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#40
Ale takie ostre rywalizacje zwykle bywają na samym końcu wyścigu :P. F1 ma coś ze skoków narciarskich które są równie nużące ;)
Chwila trwa sekundę. Legenda trwa wiecznie...


Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1