Dziennik snów Onejromanty
#81
przeniesiony
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#82
przeniesiony
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#83
(08-09-2018, 08:09 )Onejronauta napisał(a):
Kiedy wszedłem do mieszkania zastałem ją przy zlewozmywaku była bardzo smutna. 

Gary myła? :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#84
przeniesiony
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#85
Dziś oglądałem "Zakonnica w przebraniu" leżąc bom wyczerpany eksperymentem :)) 
Kiedy zaczęły się reklamy siostra wyłączyła głos a ja obróciłem się na bok by się na bok by się zdrzemnąć. Leżąc przypomniał mi się post z onejro, który wczoraj czytałem i jak w nim zacząłem obserwować obrazy i pomyślałem o koniu - pojawił się biały rumak i sobie biegał a ja go obserwowałem zgodnie z metodą obrazu Toleya. Za chwilę już na nim siedziałem i galopowaliśmy w ld - pomyslałem, że że to pegaz - patrzę w dół faktycznie ma skrzydła :D
No to lecimy, opornie to szło, ale dolecieliśmy do tęczy i po niej pegaz mógł galopować. Uderzenia jego kopyt o tęczę sprawiały, że aż cały wibowałem, pomyślałem, że to dziwne iż tęcza w śnie jest taka materialna. W końcu dotarliśmy do pięknego ogrodu przy szczycie góry, przejechaliśmy prniego i zobaczyłem cudowny widok na bezkresne łąki. Pomyślałem, że na jawie nie ma już takich krajobrazów więc dłuższy czas się nim napawałem. Kiedy się obróciłem okazało się, że za mną jest ogromna ściana fortecy - piękna. Pomyślałem, z jej szczytu to musi być widok, zaraz sprawdzimy bo cóż to dla pegaza galopować po pionowej ścianie. Dotarłem na szczyt podziwiałem widoki a po pewnym czasie zacząłem się zastanawiać co jeszcze bym mógł robić w tym ld i film mi się urwał kiedy się obudziłem było już po filmie ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#86
(09-09-2018, 18:50 )Onejronauta napisał(a): Dziś oglądałem "Zakonnica w przebraniu" leżąc bom wyczerpany eksperymentem :)) 
Kiedy zaczęły się reklamy siostra wyłączyła głos a ja obróciłem się na bok by się na bok by się zdrzemnąć. Leżąc przypomniał mi się post z onejro, który wczoraj czytałem i jak w nim zacząłem obserwować obrazy i pomyślałem o koniu - pojawił się biały rumak i sobie biegał a ja go obserwowałem zgodnie z metodą obrazu Toleya. Za chwilę już na nim siedziałem i galopowaliśmy w ld - pomyslałem, że że to pegaz - patrzę w dół faktycznie ma skrzydła :D
No to lecimy, opornie to szło, ale dolecieliśmy do tęczy i po niej pegaz mógł galopować. Uderzenia jego kopyt o tęczę sprawiały, że aż cały wibowałem, pomyślałem, że to dziwne iż tęcza w śnie jest taka materialna. W końcu dotarliśmy do pięknego ogrodu przy szczycie góry, przejechaliśmy prniego i zobaczyłem cudowny widok na bezkresne łąki. Pomyślałem, że na jawie nie ma już takich krajobrazów więc dłuższy czas się nim napawałem. Kiedy się obróciłem okazało się, że za mną jest ogromna ściana fortecy - piękna. Pomyślałem, z jej szczytu to musi być widok, zaraz sprawdzimy bo cóż to dla pegaza galopować po pionowej ścianie. Dotarłem na szczyt podziwiałem widoki a po pewnym czasie zacząłem się zastanawiać co jeszcze bym mógł robić w tym ld i film mi się urwał kiedy się obudziłem było już po filmie ;)

Czyżby pierwszy LD po 90 minutach czuwania :P ?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#87
Myślę, że wynikły z kompensacji REM po przewlekającym się niedoborze snu :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#88
To klasyczny wild w popołudniowej drzemce osiągniety jak napisalem metodą obrazu Toleya żadnego związku z wycieńczającym eksperymentem :-)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#89
przeniesiony
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#90
Dziś miałem niefajne sny, w jednym odwiedzałem kolegę na kardiologii i nie wiem czy sam tam nie miałem leżeć przez trzy dni niby nic specjalnego nam nie było, ale ogólnie nieprzyjemnie do tego oddzial znajdował się w piwnicach w szatni mojej podstawówki.

Po przerwaniu snu:

Sprzątaliśmy złom przed domem, potem gdzieś jechaliśmy samochodem kiedy dostrzegłem, ze całe dłonie mam we krwi i jakiś plamach.

Ogólnie to widzę, że przerywanie snu na godzinę choć wydaje się mniej wyniszczające niż póltorygodzinne jednak wyraźnie mi nie służy bo budzę się niewyspany, zniechęcony i nie chce mi się nic robić a już szczególnie zapisywać snów :-)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dziennik snów - Howolf Howolf 38 1,583 16-02-2019, 01:27
Ostatni post: Howolf
  Dziennik snów Dreamera Dreamer 26 1,814 08-02-2019, 23:28
Ostatni post: Dreamer
  Mapa Snu Onejromanty Onejronauta 34 2,531 05-02-2019, 11:34
Ostatni post: Onejronauta
  Dziennik snów Ariene Ariene 4 357 03-02-2019, 08:43
Ostatni post: Aspakan
  Dziennik snów Aylo Aylo 55 3,580 01-02-2019, 15:04
Ostatni post: Aylo

Skocz do:

UA-88656808-1