Dziennik snów Kilera
Dziś: 0 LD
Dostałem laptopa, który był tabletem w jednym, a potem okazało się, że tablet jest poprostu przyczepiony do laptopa. Miał on Windows 10. Pierwszą rzeczą, którą postanowiłem zrobić, to zainstalować Linuxa. Fedorę konkretnie. Szukałem fedory, ale nie mogłem nigdzie znaleść. Wpisałem 'linuxforfree.com" i tam nic nie yło. No i potem udało mi się coś znaleśc, i Fedora nie wiem czemu miała logo arbuza, a najnowsza wersja miała logo tej takiej pochodni jak na igrzyskach Olimpijskich.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
13 sierpnia
Byłem z jakimś gościem w Minecraftcie. Nie pamiętał za dużo komend, więc nauczyłem go /fly, itp. Potem tepnąłem go do siebie /tphere no i powiedziałem zaraz, i coś o spawnie i że musze przeładować konf-zaraz nie, zrestartować serwer.
Nie wiem czemu, a.e nie  miałem spawna na skyblocku. Zapytałem się go czy chce dołączyć do administracji. Potem przeczytałem jakiś artykuł na wikipedii o tym, że próbowaliśmy zastrzelić prezydenta USA.

Oraz miałem również sny o L.M taki chasyd, którego znam, npo że coś napisał na telegramie oraz też robił liva na Tiktoku.


sen - jechałem autem i zapytałem sie ojca czy mogę jechać do Leżejska, do Treblinki i Kazimierza.


14 sierpnia
LD
Goniłem ludzi i się bawiłęm w dużym domu, potem spojrzałem w lustro przez chwilę i miałem jarmułkę i pejsy XD.  potem wszedłem do jakiegoś pokoju z kurtynami  a wcześniej pomyślałem hmm w sumie fajnie się sen generuje. długi sen.
15 sierpnia LD
Miałem sen o nagrywaniu moiich snów. Byłem w aucie i pokazywałem moim rodzicom moje sny na telefonie. różniły się tylko kolorami no i potem powiedziałęm 'zaraz, nie, to jest również sen! jak się obudzę, to nie bedę tego miał bo to fizycznie nie możliwe!" a potem byłem u dziadków i robiłę mróżne rzeczy
18 sierpnia
3 LD w galeriach nhandlowych,. w jednym z nich była godzina 00:00 i nie wiem czemu ale jakoś nagle minąło 6 / 7 godzin i była  6/7 i chciałem se kupić Mcdonalda. oraz byłem w jakimś hotelu w halerii i nie chciałem żeby sen się  zamienił w jakiś koszmar czy coś więc starałem się zachować spokój i kontrolować środowisko potm byłem w wannie  i był tam jakiś 3 latek
19 sierpnia
nonld- jakiś 5 letni chłopiec powiedział że 'robi chanukę'.  a w ręcę miał mini menojrę.  ja powiedziałem "jesteś Żydem?!?" a on powiedział 'tak' a ja powiedziałem coś w stylu 'super!".  a potem zapytałem się coś o Purim a on powiedział, że nie wie co to jest.
LD
Grałem w Murder Mystery w Minecraftcie. Ziemia była bardzo jakby rozpadająca sie jakby się roztapiała. miałem również multikonto z cheatami.  Potem byłem u dziadków, uświadomiłem się i udało mi sie wystabilizować sen i podłogę, walnąłem również w podłogę i w warsalkę i przez chwilę położylem się na walsalkę.  oraz jakąaś muzyka leciała oraz coś o jakimś 'Schlomo".
potem nie wiem czemu chodziłem jak pies na czworaka, potem byłem w kuchni i się obudziłem.

20 sierpnia
Oglądałem jakieś porno VR gdzie jakiś BBC rżnął jakąś laske a potem dildosem. Potem byłem w jakimś mieszkaniu, na podłodze był krótki, niebieski dywan, było ciemno i były niebieskie światła. Były okna i widok na miasto. Po prawej przy ścianie był jakby taki ogród i wzgórze. No i był to dom takiej dziewczyny. Była ona.. Polką i Chasydką! Potem rodzice przyszli, widziałem korytarz taki jak u miecki. Potem wyszedlii. Powiedziałem jej 'jesteś Chasydką?! kompletnie zapomniałem że jesteś Chasydką! :)" (tak dosłownie chyba bo np pytał  bym się jej pytania itp). Chyba była jeszcze jhedna osoba. Potem ktoś wrzucił moje zdjęcie na FB ale z zamazaną twrzą na ciemno niebiesko.  były z 3 komentarze, z taką flagą ciemno niebieską, myślałem że to Bułgaria (nie wiem czemu) i ktoś napisał, że musze być z tego kraju. A jedna osoba skomentowała "Is he single?". A ta dziewczyna przedstawiła mi się jako "Sailor" (Sailor Moon? xD)
sen - Lazer robił live na tiktoku i dosłownie mówił mega miłe rzeczy, pozdrowił mnie i moją rodzinę itp. a potem czytał Tojrę. byłem w starym miejscu zamieszkania.
LD
Byłem chyba gdzieś w Krakowie. Poszedłem z ojcem do koszernego sklepu (W ogóle chyba prowadzonego przez Chabadników) bo chciałem zrobić koszerne pierogi, a potem wrzucić przepis do neta. Miałem frytki z McDonalda, a mój ojciec je wziął i podrzucił i większość z nich się rozsypała na podłogę. Wkurwiłem się lekko i powiedziałem 'sam będziesz je zbierał!". a potem byłem w aucie i mijaliśmy sklep, który miał w jakby logu złotą menojrę. Chciałem sprawdzić co tam jest, a potem jakby widziałem to z perspektywy drona i  co było w tym sklepie? dużo biżuterii, jakieś antyki i 2 piękne obrazy. Szedłem z ojcem na chodniku i rozmawialiśmy o Bogu i trójcy. On zamiast słowa 'trójca' użył jakiegoś innego, dziwnego słowa, które nie istnieje w realu. Powiedział, że trójca nie ma sensu bo to nie jest 'liczba mnoga?" a ja powiedziałem że słowo trójca to jest rzeczownik w liczbie nie mnogiej, ale zawiera 3 no i coś w tym stylu. Powiedziałem mu, że moim zdaniem trójca to nie jest prawdziwy monoteizm. Potem jechałem na rowerze przez uliczkę (przypominającą Kraków), uświadomiłem się. Zjeżdżałem z takiego pagórka (wciąż w mieście) rozpędziłem się bardo szybko aż przeskoczyłem przez DUŻĄ, metalową bramę a potem w dali był most. Było pochmórnie, sen był realistyczny. Jak jechałem, to śpiewałem sobię melodię jakąś, a raczej krzyczałem na cały wymiar senny. "ajajajaj, ajajajaj, ajajajaaaj ajajajaaj" tak brzmiała.


Dziś:
LD
Miałem dłuugi sen, jadłem coś, byłem nad stawami, do kogoś podszedłem? no i ten ktoś zparowadził mnie do lasu. i chciałem (?) ale się poddałem, a potem chodziłem sobie, powiedziałem "hmm, co by tu zrobić, nie wiem co by tu zrobić." długo już śniłem, ale nie chciałem się budzić czy coś no bo chciałem wykorzystać czas jaki mi został. Postanowiłem polecieć. Latałem jak ptak w moim mieście, było pochmurno. Potem głośno śpiewałem "Kilom Ahivim". "ahaj, tydydaj , tydydaj daj daj, geshmak tsu zayn a yid, geshmak tsu zayn a yid, kiloom ahivim kiloooom ahivim" latałem po mieście, w dali zobaczyłem czarną chmurę. aż sen  się powoli zamykał, otoczenie się glitchowało i się powoli budziłem.

LD:
Szedłem na plac pielgrzymów. Podobno tam była wieś albo polana. Widziałem jakiegoś gościa, co był ubrany na czarno i w czarną kurtkę/płaszcz (nie, to nie był Chasyd), miał brązowe lekko długioe włosy i był z USA. Chyba ktoś gonił. Wszedliśmy do jakiegoś ogromnego pałacu/muzeum własniwie. Był zbudowany chyba z czegoś białego, i był czerwony dywan na  schodach oraz kamery.   Byłem z jakąś grupą ludzi, musieliśmy coś odkyć oraz uciekać przed kimś, ale od razu się uświadomiłem no bo to jest tak częsty motyw w moich snach. ale pomyślałem, że szczerze to wolałbym żębym się nie uświadomił bo zapowiadało się ciekawie i chciałem zobaczyć co by  było dalej. jakieś dzieci krzyczały. obudziłem się.


- zapomniany LD, bo byłem za śpiący żeby go zapisac.

LD - byłem w jakieś galerii handlowej czy czymś podobnym z wysokim dachem. skakałem jak tarzan po takich zwisających frędzlach z dachu. myślałem, że jestem w jakimś ld multiplayer czy coś, widziałem rodziców i pomyslałem że może jak to powiem i oni też śnią to to usłyszą. krzyczałem 'w 2030 będzie apokalipsa, doceń co teraz masz bo się zacznie, bla bla bla.
sen - na moim koncie na FB został wrzucony post a poitem 2. pisało, że jak nie uiłoże figurek zwierząt (głównie koni) po kolei, to moje konto zostanie usunięte. więc siedziałem na podłodze i układałem te zwierzęta jeden za drugim, zajżałem do szafy i okazało się że jest ich coraz więcej!

sen - oglądałem w telewizji Goofiego, taką starą bajkę, potem była stara muzyka i filtr stary, no i Goofy przytulił jakąś inną osobę, i potem było takie przejście i to się zamieniło w psa przytulającego kogoś, leciała smutna muzyka vintage, a potem byłem na zewnątrz przed trawnikiem i na takim czymś zwisałem jak tarzan, a nagle usłyszałem głośny 'BANGG!!" i się obudziłem. piorun w realu pierdyknął.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Dziś: 0 LD
wyzywałem się (w żartach) ze znajomym  na Discordzie, i ogólnie zapomniałem o co chodziło ale on coś śmiesznego wysłał. A potem pisałem z nim na chacie na jakimś randomowym serwerze discord i ktoś napisał coś antysemickiego.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
23 sierpnia
Nie mogę się doczytać, ale podobno umarłem, miałem coś minąć szybko, byłem wciąż tą samą osobą mimo że minąło dużo lat, ???

LD
Grałem w Minecrafta. Byłem na trybie creativie. Mama też grała,  pokazywałem jej jak działa elytra, żeby nie naciskać shiftu podczas latania elytrą, co to jest 'tryb szybowania', latałem po pustych działkach Creativie i powiedziałem, że to przypomina mi moje sny. Moja mam a mi powiedziała "no to oznacza że w tym siedzisz". Był wieczór. Potem byłem w jakimś pokoju na najniższym piętrze bloku, jakiś pies na mnie szczekał i chciał mnie ugryżć, a ja lewitowałem,  uświadomiłem się, otworzyłem okno, które było bardzo wąskie, wyleciałem. Latałem w małym mieście, i śpiewałem "Snowblind", chociaż  troche ciężko się śpiewało i krzyczało. "I saw that you be gonee in a moment , in a second?  " "Snowbliindddddd, out of mind and out of tiiiiimee". było echo.
24 sierpnia
Myślałem o Rosji i Chinach i że oni podobno zbroją jakieś tam wojsko no i chyba coś o palestynie.
Potem było ostrzerzenie żeby się schować, bo nadchodzą niebezpieczne czasy i jakiś tam stan wojenny czy coś.
Byłem w moim mieście niedaleko domu, szedłem do mojego mieszkania. No i nagle pojawił się pył dookoła, powietrze było żołte i zamglone. Nagle w dali zobaczyłem ogromne, nadchodzące tornado. Stałem pod moim blokiem, ale drzwi były zabarykadowane  (już się zamkneli a ja nie wzdążyłem) takim czymś co jest w sklepach w galeriach handlowych, tak samo balkony. Krzyczałem chyba żeby mi otworzyli. Nie wiedziałem co zrobić, czy biec czy próbować wejść do domu.

Dziś:
sen : byłem w starym miejscu zamieszkania.  oraz sprawdziłem relację na Instagramie, Lazer miał nową relację, dzielił się swoim osiągnięciem biznesowym, ogólnie sprzedał dom, oraz pisało też coś o odsetkach i dzielił się swoimi myślami.
Byłem w Rosji. Zapytałem się jakieś starej baby czy mogę to kupić czy coś w tym stylu, a ona powiedziała "Nie, pojebie! Idź pracować tam!" poszedłem no i był targ i kupcy wystawiali różne rzeczy. Uświadomiłem się, potem poszedłem do jakiegoś sklepu i wystawiali tam różne rzeczy, dosłownie, np. shtreimele (takie co noszą Chasydzi) jak i również klawiatury gamingowe.

LD - byłem w jakimś małym samolocie/helikopterze/statku kosmicznym, ogólnie latającym pojeździe. Lerciała taka muzyka filmowa. Nie siedziałem w kokpicie ale nim sterowałem. Mówiłem komendy. Gonił nas jakiś inny statek. Powiedziałem "Speed 2!" żeby przyśpieszyć. Oraz "Łódź!" - ta komenda przemieniała ten statek w lepszy, ulepszony statek, który nawet mógł wylecieć w kosmos.  W dali zobaczyłem gigantycznych kamerzystów ze skibidi toilet no bo brainrot nawet przesiąknął do moich snow, i krzyknąłem "woww, skibidi toilet cameraman w dali".


sen - widziałem jakaś górę, pomyślałem żę tą samą górę, o której miałem ciągle sny od lat. Trawa była bardzo jasna i czysta. Na szczycie góry był jakby jakiś młyn czy coś i koło niego była drewniana chatka. pamiętam dokładnie ten sam styl ze snów.  Pomyślałem, że musiałem się dosłownie połączyć z tym wymiarem sennym/astralnym gdzie tam jest taka jasna  trawa, natura i drewniane budynki, zawsze jest takie specyficzne uczucie i to chyba najintensywniejsze i najpiękniejsze sny dosłownie kurde jak w niebie.  Potem byłem w galerii handlowej i uciekałem od jakiegoś dzieciaka, który był mordercą. Miałem mapę tak jak w grach po lewej stronie,  był on czerwoną kropką na mapie a ja uciekałem przed nim po całej galerii handlowej. Wybił więklszość n ludzi. Została jakaś dziewczynka. Okazało się, że to był chłopiec ale przebrał się za dziewczynę, bo nie chciał żeby przypadkiem się dowiedzieli, że jest obrzezany.  Potem byliśmy w "Muzeum Syjonizmu". Zastanawiałem się, czemu nie ma flagi Izraela. Zacząłem się uświadamiać, ale się obudziłem.

LD + AP
Grałem w na jakiś 2 serwerach nowych, grało ok z 50 graczy bo było późno, spotkałem 2 graczy co mieli prawie taki sam nick jak ja, mieli "Kiler" w nicku, i jeden z nich chciał się do mnie tepnąć. Potem grałem Hide 'n Seek na Cubegame.  Jeden gracz mi mówiłł, żeby się w jakimś innytm miejscu schować a ja chciłem w jeszcze innym, 10 sekund zostało. Potem leżałem (w realu) no i miałem dziwne jakby pragnienie żeby unieść moje ręce w górę. Więc uniosłem moję ręcę w górę. oraz tutaj się uświadomiłem. No i wyszedłem z po za budynku żeby unieść je do nieba. oraz wstałem. był wieczór we śnie, było ciemno.   no i zacząłem unosić się w kierunku nieba. rozpoznałem to uczucie z poprzednich snów i postanowiłem się temu poddać, i pomyślałem że to idealna okazja żeby opuścić ciało.  Rozluźniłem się jakby, noi i nagle miałem takie uczucie oderwania się, sen znikł i widziałem ciemnosć i powieki. Unosiłem się i jakby stoczyłem się w łóżka, prawie jakbym zrobił  fikołka i wreszcie unosiłem się w moim pokoju. wciąż jakby była ciemność ale miałem wrażenie jakbym czuł co jest dookoła mnie. Potem Widziałem mój pokój, okna, itp. częściowo mogłem czuć jak leżę. próbowałem się ruszać, ale wyglądało to jakbym próbował pływać i się przewracałem. postanowiłem przeniknąć przez okno. więc dosłownie przepłynąłem (tak, machałem rękami i dosłownie pływałem w powietrzu) do okna i przez nie przenikłem. potem przenikałem przez jakieś tunele i widziałem jakieś dziwne znaki i piksele oraz potem znowu wiedziałem lekko czarne tło. miałem jakby uczucie jakbym mógł się obudzić, ale jednocześnie nawet jak się np. w patrywałem czy coś to wciąż tam byłem i się wogóle nie budziłem. no i potem w którykim czasie pomyślałem że to chyba koniec albo że może teraz to zakończę, otworzyłem oczy i się obudziłem.
Po obudzeniu się miałem lekkie uczucie zmęczenia oraz całe moje ciało było jakby naenergetyzowane.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
   
Nie wiem czy wystarczająco opisuję jak wyglądają miejsca w moich snach, ale dla wyobrażenia narysowałem (realne) lokalizacje jakie występują w moich snach. 

Dom dziadków, mój dom, stare mieszkanie oraz zdj starej ulicy (zanim jeszcze była droga i chodnik)


Załączone pliki Obrazki
               
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
26 sierpnia
ld potem
Byłem w starym miejscu zamieszkania. Jakieś dzieci mnie goniły i chciały mnie okraść, ukraść mi iphona itp i zamienic na coś innego. Uciekałem po mojej ulicy a potem ci bandyci (była to grupa dzieci i nastolatków w zasadzie) przejmowali nad szkołlą i systemem szkolnym oraz nawet nauczycielami. Mialem inny telefon, tańszy bo nie chciałem, żeby dowiedzieli się że mam iPhona. Jednak kiedy wyjąłem iphona na chwilę i pokazałem im to próbowali mi zabrać. Potem powoli cała szkoła zamieniała się w machinę propagandową. Powiedzieli mi, że już nie mogę ogladać polityki, nie mogę oglądać telewizji i mogę słuchać tylko tego co mi mówią, itp. Kilka razy się prawie budziłem oraz się uświadomiłem, ale chciałem się wczuć w fabułę. byłem potem w mieszkaniu zmarłej babci, zobaczyłem pajęczynę przy drzwiach i myślałem o budzeniu się ale postanowiłem tego nie zrobić a potem zrobiłem coś zboczonego i się obudziłem.

27 sierpnia
Byłem na ulicy. Znalazłem jakaś wystawę i czarny kot mnie zaprowadził tam. Widziałem jakby schody i t aką jakby 'scenę' ale to było dosłownie koło chodnika. Powiedział, żeby nacisnąć podłogę i nagle pojawiło się animatroniczne przedstawienie, które miało przedstawiać Adama i Ewę i ich perspektywę itp. Potem  miałem wejść pod jakieś czarne pudełko. WSzystko było automatyczne. No i potem zobaczyłem żę miałem rangi na Discordzie, konkretnie "frum", "jewish ancestry" "jewish heritage". No i potem podszedło do mnie 2 mężczyzn ubranych w robotnicze ubrania i po ok. 50 lat. Zapytali się, czy potrzebuje ich pomocy. Powiedziałem że poprostu byłem ciekawy, czy to jest płatne. Potem powiedzieli że 'oh, rozwiodłeś się z żoną" i powiedzieli że mogę pogadać z jakiś innym gościem i że zawsze mogę mu wszystko powiedzieć.

LD (potem)
Wynająłem hotel 'w tubie'. (a raczej w kapsule, wyobraź sobie te hotele w Japonii w kapsułach, jednak to trochę inaczej wyglądało, był tam metal i chyba to był nawet zwykły kwadratowy pokój i miałem widok na miasto). No i wziąła mnie malutka rakieta, która może poruszać się 'z prędkością światła'. (jednak dotarłem tam w 3 sekundy). Dotarłem i było to na samej górze wierzowca. Było luksusowo. Mogłem również zamówić normalny pokój hotelowy i był obok i widziałem jakaś rodzinę tam. Ogólnie kosztowało to 380 zł i nie wiedziałem czy to było za tą 'tubę' czy za ten dodatkowy hotel. Napisałem do ojca czy mogę kasę na hotel  Potem wszedłem do 'windy' na dół. Tak naprawde to był tunel na dół i to taki jakby hipnotyzujący. (W sensie jak jakaś zjeżdżalnia wodna ale ogromna) powoli zjeżdżaliśmy na dół na jakiś tam pojazdach czy sankach czy coś w tym stylu. Były takie jakby 'części' tej całej atrakcji. Najpierw był motyw 'Hebrajski'.(niby) Zapomniałęm ale ogólnie było coś Iluminackiego a potem widziałem liczbę 999 i satanistyczną kozę. Było coś o rządzie, składaniu ofiar i ogólnie ten tunel miał taki hipnotyzujący efekt  a ja od razu pomyślałem 'Wow, Illuminati'. Potem powiedziałem 'am yisroel chai'. Potem było więcej 'języków' i był Hinduski? byłem na jakby placu zabaw a bardziej torze dmuchanym ale takim mini  i po kolei przechodziliśmy. Potem Chiński i jakiś gościu śpiewał.  Byłem przez chwilę w  galerii handlowej. Dostałem wiadomość od mamy  i się pytała 'gdzie jesteś???"  oraz pytała się czy palę/piję itp. Oraz zniszczyła mój rysunek b o narysowałem jakiś śmieszny komiks o Żydkach a ona narysowała gościa co jeździ na owcy xD. Potem wróciłem do domu i zobaczyłem, że nie ma mojego komputera, monitora itp i ją ochrzaniłem. A ona powiedziała, że mi odda. Potem byłem w galerii handlowej i się uświadomiłem. Mówiłem do siebie, biegłem/chodziłem a potem się obudziłem.


LD; bbyłaj akaks  zabawa. potem byłem w kanciastym świcie, trochę jak roblox bardziej. potem się uświadomiłem i widziałem 2 lodówki zbliżające się do środka i odwrotnie. Byłem na środku jakiegoś kwadratu, który się przemieszczał a ja musiałem pozostać po środku i w tym kwadracie. Kiedy dawałem rękę za granice (potem), to sie tak rozmazywało. Podobno to symbolizowało śmierć. Musiałem unikać granicy oraz utwrzymać jeden produkt w lodówce zamrożony, a drugi rozmrożony.

LD
Byłem w jakimś budynku, ale takim trochę surrealistycznym. Krzyczałem "Ban rafał!!" "kick rafał!!" nic nie działało i nie wiedziałem jak poprawnie użyć komend. Leciała piosenka "Cause every time we touch I get this feeling' Nightcore. Zobaczyłem 2 tablice z przyciskami, powiedział mi żeby nacisnąć, nic nie zadziałało.  Potem zeskoczyłem na jakby niższy 'schodek' i zobaczyłem ciężarówkę. Był tam głośnik, ojciec powiedział mi żeby podłączyć go i nagle dźwięk był dosłownie 100 razy lepszy. Mogłem również podgłasniać piosenkę. Było słychać tą piosenkę na cały sen. Biegałem, tańczyłem, zeskoczyłem na jakby dół (wygladało to trochę jak parking wewnętrzny).
28 sierpnia
Dołączyłem na spotkanie szkolne na Zoomie. Było ono o religiach i religioznactwie. Jakaś dziewczyna powiedziała coś o Judaiźmie i że to jej ulubiona religia, a ja powiedziałem "Moja też!! Wtf?! Uczę się o Judaiźmie i jestem zaskoczony jak bardzo się rózni od innych religii Abrahamicznych." oraz potem zmieniłem username.

sen - coś o Chasydach.

sen - byłem na placu zabaw i się bawiłem z jakimś 5 latkiem oraz wpisaliśmy komendę /marry (wtf) a potem byłem w Netherze i potem dopioero na plcu zabaw i sie zatanawiałem, kiedy ojciec przyjdzie. wczesniej miałem też drona jakiegoś

kolejny sen o chasydach, który zapomniałem
sen - nowi gracze dołączyli na mój serwer. Mieli niebieską rangę 'MVIP". Pomyślałem, że jeden z moich Moderatórów dał im tą rangę bo wygrali konkurs. Pisałem komendę /server i na Creativie była jedna osoba, a potem znowu /server.

30 sierpnia
sen - gadałem z jakimś gościem w języku Jidysz.

Sen - Byłem w autobusie z jakimiś Irlandzkimi dzieciakami. Nuciłem sobie jakiś niggun. (konkretnie coś w stylu aj, tydajadaj, oyoyoy". Jechaliśmy do Kazimierza. Potem byłem w restauracji i w radiu mówili coś o Cadyku Elimelechu z Leżajska. Poitem  byłem w hotelu/apartamencie z ciocią.
1 września
LD- latałem pod niebiem, pływałem wcześniej, jaakaś osoba zamieniła się w płaczego punka? a ja powiedziałem "co to symbolizuje??".
oraz coś o Tytanicu 'i tiduduu'

LD - na poczatku znosiłem sie do odchłani. Była jakaś gra? i ccos o pytaniu o rady oraz tam był taki słup jak na zaminietym placu zabaw. Potem ojciec przyszedł a ja zaczałem rozwalać puszki od kotów a potem on mnie gonił, a ja krzyknąłem 'GM 1!" Speed 2" Fly on!" i zaczałem udawać, że walczę z nim mieczem.
 
2 września
Byłem w moim mieście razem z taką Hanią z podstawówki. Jadłem lody karmelowe/biscoff? Haagen Daaz. (które w ogóle podobno zostały wymyślone przez Polskiego Żyda). Jadłem je dużą łyżką i całe opakowanie. Widziałem 2 duże zgromadzenia - jakiś zjazd kink oraz protest palestynśki. Dołącz byłem do protestu Palestyńskiego i krzyczałem coś w stylu 'stop okupacji! stop ludobójstwu!' 'free free Palestine!"
oraz chyba gdzieś też krzyczałem że syjonizm jest przeciwny judaizmowi.

sen - widziałem dużo Chasydów (bardziej na filmiku/zdjęciu) i wszyscy wyglądali jak Chabadniki.

oraz kolejny sen o Chasydach, który zapomniałem. A ci chasydzi, to zdjęcie to wyglądało praktycznie prawie tak samo jak to:
   

3 września
Zamawiałem coś w jakieś kawiarni. Pani się pytała czy na ciepło. Podobno ktos posługiwał się 'idealnie zachowaną formą Jidysz".  Coś (ta restauracja ? nwm) nazywało się "Two Yehudim". 'artyści"? promowali się na mojej głównej. Pisałem coś i ktoś czymś mnie nazwał, nie pamiętam jakie to słowo było, ale podobno to było 'antisemitic dog whistle'. Podoibno to słowo określało nieobrzezanych mężczyzn, którzy (???) coś o powieszaniu. Oraz przeczytałem coś o 'jewish kapo'.  coś o macy. potem (w tym śnie?) leciała jakaś muzyka typu orthodox pop.

sen - byłem w szkole na jakimś zgromadzeniu w kółku na podłodze.  Coś o synagodze było. Pani nas wybierała i musieliśmy powiedzieć jeden historyczny albo polityczny fakt, szczególnie nasze myśli. Ja powiedziałem 'kiedyś(przed wojną) było 3 miliony Żydów (w Polsce), 1/3 z nich to byli Chasydzi".


sen - byłem ze zmarłą babcią. Szedłem gdzieś z nią. Byłem w jakimś budynku a na schodach pisało "Bring them home NOW".  Dotarliśmy do bióra jakiegoś Moishe. Pomimo swojego Żydowskiego imienia, wyglądał jak Hindus. Podaliśmy sobie ręce. Były tam flagi. Nie wiem czemu, ale miałem obroże na sobie z jakimiś bryloczkami. Moishe zapytał się mnie po ang 'how are you doing' ja powiedziałem "I'm doing great how ab-" a potem ktoś mi powiedział żeby powiedziec konkretnie mój problem i w czym mi pomóc.

Dziś:
LD
Patrzyłem się aza balkon i coś o Gazie, zapomniałem

sen - poszedłem do KFC czy jakiegoś inego fastfoodu z ojcem w galerii handlowej. Były półki i się samemu wybierało rzeczy i dodatki. Wybrałem 'bagietkę' (nie francuską tylko taki krztałt miała, była miękka i słodka w zasadzie trochę taka jak ta bółka od McChicken z McDonalda tylko że dłuższa ale owiele mniejsza niż ta francuska). oraz oczywiście jakby przekrojona na pół/otwarta.

Nałożylem sos bbq, cebulę, ser i kurczaka. Kawałki kurczaka dokładnie, ale nie  takie jak stripsy tylko bardziej jak kebab. No i jakieś dodatkowe składniki. Było mega pyszne i ciąglę się wracałem po kolejną, i pytałem się czy mogę jeszcze jedną, a potem ojciec mi dał większą ale to nie było to samo tylko to była gotowa bagietka z cebulą.

LD - byłem w jakimś barze. słyszałem niesamowite śpiewanie dziewczyny, bardzo melodyczne i chyba w tle też była gitara 'la, lalalalala, lalalalaa' kilka razy a potem śpiewanie i potem wyższe nuty. Jak postanowiłem śpiewać razem z nią, to nie mogłem tak samo jak ona i takiej oryginalnej melodii wytworzyć, a kiedy się poprostu wsłuchałem w moją podświadomość to słyszałem MEGA muzykę. Potem miałem fake awake i obudziłem się na rynku.
 
sen - gadałem z jakimś furry na discordzie. miałem w profilowym niebieskiego lisa/wilka. Powiedziałem że jestem dzieciakiem, który wyzywa ludzi bo wspierają 'bronienie się przed terroryzmem' czy coś w tym stylu. 

sen - dotarłem aż do starego miejsca zamieszkani i to na pieszo, zadzwoniłem do mamy żeby to powiedzieć. konkretnie do sklepu Rabat. byłem niesamowicie niewyspany i było mi trochę niedobrze. Wypadło mi 5 dolnych zębów, poszedłem do toalety. był pokój z pisuarami po lewej po prawej zlewami oraz po za pokojem po lewej były kible w kabinach. 

sen - odwiedziłem jakąs wioskę. był tam taki drewniany dom/chatka. Podobno nie było tam ani jednego Żyda od 40 lat, a kiedyś była to wioska Żydowska w zasadzie. Była tam synagoga itp, Żydzi tu mieszkali a teraz nie było już w ogóle Zydów.
Potem zobaczyłem jakiś Chabadników, którzy coś mówili i potem jak jakiś Muzułmanin odmawiał basmalę. (bismillahirrahmanirrahim)

a, oraz miałem sen o pisaniu czegoś głupiego na chatboxie na isenie i napisałem, że piszę tak bo się właśnie obudziłem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
6 września

Byłem na moim serwerze Minecraft. Była jakaś afera z ojcem. pamiętam, że pisałem "/gm 1" w Mc oraz wlczyłem diaxowym mieczem z ojcem. potem ponownie wszedłem na serwer, ale widziałem lobby z KrainyMc. Potem pisałem komendy "/server", itp, a potem walczyłem mieczem no i potem byłem w realu i miałem gogle VR chyba tak naprawdę. No i potem mówiłem po Hebrajsku? byłem w salonie, ni zapytałem się dlaczego właściwie jest on na mnei zły. on powiedział 'w sumie nie wiem'  i chciał nawiązać rozejm i przybić złówika, ale ja wymachiwałem piankowym mieczem (Takim czymś jak na basenach).

LD - robiłem zboczone rzeczy.

Nonld - Siedziałem na podłodze w sypialni mamy i oglądałem tiktoki Lazera, takiego super Chasyda którego znam. Powiedział coś o swoich osiągnięciach biznesowych, (konkretnie handel nieruchomościami) i nagle w tym filmiku jakiś inny gościu podszedł do niego i powiedział jakiś żart o
'obozie'. coś w stylu że będzie odwiedział 'inny typ obozu'. Mama się zaśmiała i powiedziała, że chyba wiedział (Lazer) o co temu gościowi chodziło.

Dziś:
sen - coś o Nazistach i niby udawałem że są lata 40. Potem byłem w sklepie i przeczytałem/usłyszałem, że słowo "Slavic" to nie to samo co "Slav" i że Niemcy to tak naprawde byli "Slavic", a my, Polacy - Slav.

Byłem w jakimś pięknym miejscu wśrod natury. Była tam jakaś katapula, tóż przed klifem/przepaścią.  Wyglądałem jakbym miał zaraz skoczyć w przepaść. ojciec przyszedł i powiedział 'chcesz tam skoczyć?" Byłem z grupą jakiś dzieci. Od małych dzieci do nastolatków. Była taka mała dziewczynka, miała ok 2/3 lata ale miała mordercze  instynkty. Ogólnie była czarnoskóra. Czasam chyba zamieniała się w chłopca i przez chwilę widziałem jak leżala na trawie  bez majtek i było widać jej jaja. (...)  Ona chyba jakiś patyk miałą i nas  biłą, ciągne nas goniła więc ja i inni ją kopaliśmy. Potem jakiś chłopak podał mi ręke i powiedział "mam 10 lat' a potem powiedział 'widzisz jaki jestem miły'. Zaoferował mi 6 coinsów za ratowanie mnie od tej małej nigeryjki, a ja zaakceptowałem ofertę.  Uciekaliśmy i dotarliśmy do jakiegoś budynku. Otworzyliśmy duże, szklane drzwi i szybko mieliśmy je zamknąć zeby nas nie dogoniła. Uświadomiłem się i pomyślałem o nagraniu snu albo zrobieniu screenshotu, ale szybko zdałem sobię sprawę, że to nie możliwe.

Sen - Chasydzi przyszli do Polski i widziałem ich ślub i wesele. Robili Mitzvah Tantz i widziałem rabina w shtreimelu i pannę młodą, którzy trzymali gartel. No i było duuuużo Chasydów i se podskakiwali i śpiewali jakiś niggun.

LD
Byłem w Meksyku. Widziałem dużo kolorów, budynków i dekoracji, ale pomyślałem że wszystko jest Meksykańskie oprócz vibe - wiedziałem, że w realu nie jestem w Meksyku tylko W PL. Chodziłem sobie, próbowałem różnych potraw, było bardzo pięklnie, zeskoczyłem z balkonu bo był, potem byłem w salonie zmarłej babci i robiłem zboczone rzeczy oraz zobaczyłem w lustro i się obudziłem.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
8 września
LD - szedłem sobie na chodniku/drodze, pomiędzy mną  były drzewa. Było ciemno. Wiedziałem już, że to sen. Chodziłem s obie i biegałem oraz myślałem o lataniu, ale nie nchciałęm się jeszcze obudzić czy coś albo zaburzyć snu lataniem, bo sen nie był jeszcze taki stabilny. Potem pamiętam  że  byłem w domu jakimś, mieszkaniu konkretnie i byłem tam długo ale zapomniałęm dużo treści. Ogólnie chodziłem sobie, wygłupiałem się, śpiewałem piosenki. Miałem telefon i na tiktoku w komentarzach napisałem, że pisze to ze snu i zapamiętałem klawiaturę oraz że teraz to już nie wiem czy to sen czy rzeczywistość, ale powiedziałem "hah, to jest sen!". (Myślałem, że lunatykuję czy coś i ruszam palcami w realu przez chwilę).. Próbowałem generować ludzi ale trochę mi się nie udawało. Zanim wszedłem do łązienki to próbowałem sobię wyobrazić,  że tam jest jakaś osoba. Faktycznie się pojawiła, ale to był wiotki karzeł. Robiłem również jakieś zboczone rzeczy. Spacerowałem i potem wskoczyłem do wanny (w której była woda) a ja byłem w dresach i bluzie i śpiewałem "chuja nagila" (XD?) i nagle pomyślałem "lol muszę zapamiętać ten moment".  Potem byłem w moim pokoju i otworzyłem okno. Zobaczyłem pajęczyny. Kiedy się wychiliłem to było naprawde zimno, jak w antarktydzie. (wcześniej też było tak zimno) strasznie zimno było aż czułem to do szpiku kości. Więc się cofnąłem do tyłu, do pokoju. No i nie chciałem żebym przypadkiem się obudził od tego zimna. No ale nagle pomyślałem że to przecież tylko iluzja  i postanowiłem, że to ja będę kontrolować sen, a nie sen mnie. "zaraz, nie! Przecież mogę to kontrolować i sprawie, że będzie ciepło! jest zimno tylko dlatego, że myślę że jest zimno!" więc wyskoczyłem z mojego mini balkonika i przekonałem się, że właśnie zrobiło  się ciepło. Nagle zrobiło się ciepło i słonecznie i czułem promienie słońca na mojej skórze. Ucieszyłem się i czułem się bardzo dumny z siebie. Nagle cały vibe snu się zmienił, stał się ostrzejszy i bardziej realistyczny i miałem to dziwne uczucie jakbym był w innym wymiarze. Swoją drogą, w realu było bardzo gorąco.

LD
Byłem w zamkniętym placu zabaw/torze przeszkód.  No i pracownicy, którzy podobno byli nazistami dali mi małe zadanie na kartce papieru, z matmy konkretnie. Kilka zadań. Pamiętam, że była liczba np. 42 i musiałem coś podkreślić, coś co jset.. było jakieś dziwne słowo, które nie istnieje w realu. Nie wiedziałem co to słowo znaczyło, więc o tworzyłem ChatGpt no i podobno to miało coś wspólnego z nazistmai.  Potem zobaczyłem zdjęcie Schloime Zionce w aucie z jakimś innym gościem. Grałem jakąś inną osobę, byłem z rodzicami i zobaczyłem malego chłopca, ok 2 lata, miał długie blond włosy, (to niby ja) no i mówili mi coś o koparkach i że "może dlatego, że tego kebaba zjadłeś". Byłem na polanie i uciekł mi "koń" (mój pies) goniłem go. U świadomiłem się. Padał deszcz, trawa była dość długa ale nie za długa. Zrobiłem jakieś zboczone rzeczy i się obudziłem.

Dziś:
Sen - dowidziałem się, że podobno prawo Żydowskie nakazuje żęby Żydzi kładli się spać od razu po wykąpaniu się, żeby zapobiec potencjalej pokusie, bo z 200 lat temu jakiś gośćiu zabił "4(albo 5?) Żydów i 3 Polaków.". Czytałem książkę o Judaiźmie w łóżku i miałem telefon i okazało się, ze się zdrzemnąłem. (We śnie)
LD
Uciekałem w moim mieście przed szczekającym psem. Uświadomiłem się, krzyknąłem "Speed!" i odleciałem.

Sen - Gadałem z kolegą z neta. Jednak nie wiem czemu, gadałem z nim na Google Chat zamiast na Discordzie.  Miałem wysłać jakieś memy, ale wysyłały mi się ciągle moje zdjęcia z dzieciństwa. Usuwałem je a ciągle wysyłały mi się nowe. Były one  dosyć upakarzające. Powiedziałem mu, że to nie ja ale kuzyni. Potem byłem z nim na dworze, wśród natury. Na górze jakieś. Trawa była jasna i nawet długa. Były drzewa. No i on już mnie dawno wyprzedził. Za mną były jakby drzewa i przejście. Zobaczyłem gościa który wychodził z tamtąd. Był ubrany na biało, miał brodę. Zauważyłem, że ma shtreimel. (taki kapelusz z futra) Pomachałem do niego. Podszedłem do niego i powiedziałem "Chasyd?" "on powiedział "Tak" powiedziałem "Satmar?" a on powiedział coś w stylu "ee.. musiałbym długo tłumaczyć". A ja powiedziałem "Okej, spoko, nie będę dopytywać!" z nim szedł jeszcze jakiś inny gościu, po jego prawej stronie. Nosił czarny kapelusz, czarny płaszcz. pejsy. Oraz jakaś kobieta chyba, po lewej. Ogólnie był bardzo miły.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
10 września
non-ld yłem w NY. Coś o GTA było oraz jakimś oszustwie i finansowaniu jakieś organizacji. Uciekałem przed Policją. Potem ujżałem paru Chasydów. Byli ubrani w białe płaszcze oraz nosili shtreimele. oraz nie wiem czy to cześć tego snu ale coś tam o Węgrach i Kiryas Joel oraz mówiłem, że się uczę Jidysz.

nonld - dostałem nową wiadomość na discordzie od takiego chasyda. Napisał 'Hope you can talk' coś tam coś tam a ja napisałem "ofc I  would love to"


12 września, NON-LD
Był jakiś festiwal w moim mieście gdzie mialby być food tracki itp. Potem na instagramie zobaczyłem że to tak działa, ze 1 dzień jest festiwal, drugi nie ma i następny jest. Jednak ŻYDZI nie mogli  wejść na ten festiwal. Zacząłem mówić 'WTF?! WOW!! apartaid! Antysemityzm!! Nazizm!! Naziści!! To nie lata 30 ameryki/niemców!!" ogólnie byłem bardzo wkurzony. oraz zanim wyszedłem to wziąłem swój beret, kasę oraz KARTECZKĘ i marker żeby napisać nan niej przekleństwa i wywiesić gdzieś na słupie na tym festiwalu. i chyba taśmę też.

13 września
Byłem w jakimś domu, wczesniej miałem hotel. Nie wiem czemu ale była tam różowa pantera. Potem kupiłem czekoladę i przez chwilę byłem świadomy . byłem w dużym pokoju w białym nowoczensym domu, rodzice przyszli i dali mi 250 zł na hotel o stówę więcej.

LD
Chodziłem gdzieś. Byłem w mieszkaniu zmarłej babci, otworzyłem drzwi od  balkonu i wyleciałem. Była noc, latałem z rozłożonymi ramionami. Widziałem kolorowe blokowiska z ciepłymi światłami oświetlającymi noc. Wylądowałem na dachu i skakałem z dachu na dach. Dachy były szare cyba. Potem wyskoczyłem i latałem, ale świat się nie generował więc się zawrociłem. Mechanika latania przypominała latanie na elytrze w Minecraft. Skręciłem w prawo i za siebie no i wylądowałem, skakałem z dachu na dach potem latałem znowu chyba.
14 września
Byłem na sali gimnastycznej i krzyczałem "Free Falasteen!"

LD
Byłem w pokoju z rodzicami. Postanowiłem iśc na balkon ale było bardzo zimno i pochmurno. Przypomnialem sobie, że muszę sobie wyobrazić że jest ciepło. Kiedy miałem skoczyć to się obudziłem. Potem miałem fake awake i chrzaniałem ojca za obudzenie mnie i powiedziałem 'wiedziałem, że mnie obudzą!" a mama powiedziała żę jak się uświadomiłem i że  zasnąłem w dużym pokoj.

15 września
LD
Byłem w galerii handlowej i powiedziałem do kogoś żę nie wiesz jak ja jadłem mcdonalda to coś tam to mogłęm ??
LD
chodziłem , było słonecznie i grałem w jakaś grę na telefon taką zagadkową ocś o detektywach czy coś. Byli tam Żydzi z kasą i z dużymi nosami itp aja pomyślałem zaraz ta gra jest antysemicka jak chuj czy oni sobie żartują?  potem Biegałem w moim mieście . Segregowałem skarpetki od najmniejszej do największej bo jakiś chłopiec mi to powiedział.

LD - robiłem zboczone rzeczy w sklepie
ld wcześniej?
16 września
sen- biłem się z antysemitą. Kawał typa z niego, dosyć napakowany był oraz był ode mnie owiele wyższy. Był ogolony prawie na łyso. Nienawidził żydów i chciał żeby wszyscy byli eksterminowani a ja go wezwałem na klepę. Robiłem low kicki, high kicki, pięścią go waliłem po klacie, po głowie, brałem go tak jakby itp. Nie wiem czemu ale co jakiś czas się unosiłem, więc musiałem wracać na ziemię. Działo się to z tego co pamiętam w moim pokoju.

sen
Byłem w krakowie. Była noc a ja patrzałem się za okno. Zobaczyłem malutką grupkę Żydów na ulicy, polskich Żydów przechodzącą  i oni coś śpiewali o dreidelu. Trochę się wzruszyłem i zdziwiłem bo zobaczyłem gatunek prawie wyginięty. Potem byłem w restauracji albo mój hotel zamienił się w restrauracje. Były złote światła, złota chyba podłoga taka śliska, ale nie takie jak w innych snach, tutaj bardziej złote/żołte i jakby nowoczesne w pewnym sensie ale przytulne. Zobaczyłem tą grupę Żydów przy stole. Pomachałem do jednej dziewczyny i pokazałem kciuka w górę. Ona również pokazała kciuka w órę. Jednak wciąż nie byłem pewien czy oni są naprawde Żydami.
Potem do niej podszedłęm i zagadałem. Zapytałem się, czy naprawde jest Żydówką - i miałem rację. Potem było coś o liczbie 15 i że coś o godzine. Gadałem do niej, podoga była błyszcząca, może z brązowymi odcieniami. Złota. Nie wiem czemu ale wcześniej we śnie miałem na sobie tallit katan.  I okazało się że niby piłkarze też to noszą. tej dziewczynie powiedziałem że 'jak wy to mówicie, wiedza zbliża do Boga, (badanie świata itp) to badanie Boga) no i coś tam myślałem o kabale itp. Ogólnie ona wyglądała trochę jak Anna Frank. Potem lekko się usświadomiłem. Potem zobaczyłem filmik (nie wiem czy miałem potem faeka awake?) cos tam 3 razy 15/18  nie wiem o co chodziło no i filmik/short przedstawiał ocean oraz piosenkę 'a gutee khoooydeeshhh".  (dobrego miesiąca w Jidysz).
Potem zacząłem do niej mówić "BYŁO WAS 3 MILIONY!! ;(( Było was 3 miliony!! Teraz jest ledwo 4 TYSIĄCE!!! w moim kraju, POLSCE!!! 3 miliony!! a teraz PO NICH!! 3 MILIONY ZGINĄŁO!! ;("


17 września
Byłem w jakieś restrauracji i widziałem grupę czarnoskórych ludzi oraz jakiegoś białego typa z USA.   Wspierał on Izrael. Zacząłem się z nim kłóćić. Mówiłem mu "40 thousand civilian deaths!! it's a  genocide!!" itp.

Sen - był protest pro-Palestyński miedzy budynkami. Było słonecznie. Miasto przypominało rynek wrocławski albo Kraków. Zobaczyłem grupę Chasydów, okazało się że to nie są chasydzi tylko są tak poprostu ubrani, ale to są Żydzi. Mieli pejsy i byli ubrani na czarno. Na tym protescie zobaczyłem takiego Ahmeda z Palestyny, super osoba.  Nagle przyszli policjanci i zaczęli ludzi na siłę z tamtað zabierać bo podobno protest był nielegalny/niezorganizowany,  aj a siedziałem na parapecie więc mnie nie wzieli. Jeden gościu, młody krzyczał "stop kapitalizacji świata!" czy coś w tym stylu, a policjanci go na siłę ciągnęli jak gretę Thunberg. A ja krzyczałem "Stop genocide!!" Potem poszedłem i usłyszałem jakąś panią co mówiła coś o Jidysz i że planuje zrobić lekcje Jidysz, a ja zapytałem się czy mogę się zapisać, a ona powiedziała żę nie wie dla jakiej grupy wiekowej to zrobić.
sen - byłem na parkingu zamkniętym. Kazali mi policzyć po Niemiecku do 10. Jakaś osoba wskazywała na liczby a ja mówiłłem "Null, Eins, tsvey, drai, fir, finf, zeks, zibn, acht, nayn, tsen".
sen  - Mój ulubiony Chasyd dał mi obserwację na instagramie. Zdziwiłem się, bo mówił że nie może do puki nie skończę 18 lat bo nie chce mieć w obserwowanych osób po niżej 18 roku życia.


Sen - oglądałem filmiki o networkingu na laptopie mamy. Coś o windoiwsie i switchach i tworzeniu folderów, a ja powiedziałem że jest o wiele łatwiej to zrobić  komendą na Linuxie. Potem grałem w Minecrafta i przechodziłem parkour z jakimś gościem. Potem coś i intuicji i ktoś powiedział 'może to jakaś moc/intuicja" nagle usłyszałem efekt dźwiękowy trudno mi go wytłumaczyć. spojżałem w górę i na gwieździstym niebie zacząły się układać litery w kwadratach jak w Scrabbe. Ułożyło się słowo 'JA-VA-JU' (wymawiane chyba Ya-va-yu)
Dziś:
1. Lazer Meisels robił live na Tiktoku. Wszedłem na live i napisałem "Lazer!!!"
2. Modliłem się jak Muzułmanin, na takiej macie (sajada) i odmawiałem modlitwę po Arabsku, byłem z grupą ludzi, jakiś pan mówił zdanie po Arabsku i ja miałem powtarzać. Była to modlitwa za Gazę.
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Dziś:
Wyszedłem z domu na lotnisko i wiadłem do samolotu. Chciałem pojechać do stanów. Nie miałem nawet kasy żeby zapłacić za lot, ale jakoś mnie to nie ruszało i myślałem że coś wykombinuję. Nie wiedziałem do końca gdzie samolot leciał, myślałem że jak nie do stanów do do UK, Irlandii lub Niemiec lub jakiegoś innego kraju, ale nie chciałem żeby leciał do Niemiec bo by się nie opylało bo mógłbym tam pojechać autem i byłem już tam z 2 razy. Przyszło do mi do głowy słowo 'Amsterdam", więc  wywnioskowałem, że lecę do Holandii. Na lotnisku była moja była pani od polskiego i miała czerwone farbowane włosy. Potem samolot wyleciał ale była też przerwa, poszedłem do toalety i nie wiem czemu miałem coś na sobie dziwnego co niby miało ochraniać czy coś takiego. Zjądłem to. Leciałem samolotem i była osoba, która miała tylko jednego cycka. Ktoś ją zaczął atakować (w samolocie) a ona popwiedziała, że to tylko iluzja i zdjąła czerwoną sukienkę. Pamiętam, jak samolot się rozpędzał.. na autostradzie. Leciałem przez chmury. Potem byłem na 'kokpicie' widziałem szkło podobnie to wyglądało do samolotu myśliwskiego, ale 'kokpit' znikł i byłem na samym końcu i dotykałem szkło, nagle to się złamało i się pytałem czy jest bezpiecznie lecieć, powiedzieli że nie to ja dosłownie wysiadłem z tego. Było to na ulicy.  Potem wsiadłem do 'pociągu" i była tam dziewczyna. Wyglądała na Żydówkę. ten 'pociąg'  nie miał dachu, miał MALUTKIE siedzonka, nie takie krzesła ale dosłownie takie czarne, plastikowe siedzonka/foteliki z chyba 15 cm  wysokości obok siebie. "pociąg" ten był bardzo niski, byłem prawie tóż przy torach. Ta dziewczyna mi pomogła i powiedziała, żeby usiąść koło niej. Powiedziała coś w styl ushh nie mów nikomu (bo nie zapłaciłem za siedzenie). Zapytała się, czy mam młodszą siostrę. Powiedziałem "Tak" a ona zapytała się o jej imię. Powiedziałem "Ola".  Potem jadłem okruszki od oreo, bardzo szybko ale przestałem, bo bałem się, że zjem sobie ręcę. Potem trochę się uświadomiłem, ale wciąż myślałem nielogicznie. nagrywałem telefonem 'google maps' itp gdzie sen był, a czasami nagrało się jako czarno bo to nie było zarejestrowane/w kamerach.

Sen, którego zapomniałem zapisać bo był na kartce:
16 września
Byłem w mieście. potem dokoncze
Byłem w mieście na moście nad Odrą. Wcześniej widziałem plakat jakieś sieć kawiarnii typu Starbucks, widziałem plakat i miała ofertę szabasową, konkretnie jakieś tam frapucino czy coś podobnego. (Pomijając fakt, że nie można handlować w szabes) potem chodziłem sobie.  Potem na moście przeszedł koło mnie jakiś typ z Izraela. Młody, miał ciemne, krótkie, kręcone włosy i nosił naszyjnik mogen dovid i miał flagę Izraela.  Potem miałem spadochron i prawie wylądowałem na wodzie ( utonąłem) ale rozbiłem się na takiej małej platformie i tako gościu mi pomogł bo zwisałem. Potem się uświadomiłem  i (nie mogę sie doczytsć) a potem nie wiem czemu ale zaczepiałem NPC  przepraszam, czy wiecie jak założyć teffilin. (nie jako pytanie ale propozycja) jak jakiś Chabadnik. Potem krzyczałem coś śmiesznego. że kogoś poszukuję. Potem byłem w domu i zobaczyłem jakąś czarną rodzinę w kuchni i coś o psach i coś się zapytałem ich, cos o systemie czy tam jakiś sytem był, ale nie mogę się doczytać. Wcześniej jakiś gościu do mnie mówił po nemiecku a ja odpowiadałem 'ya'. Potem lądowałem i ??
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kys - Dziennik snów Kys 56 22,150 04-09-2026, 21:13
Ostatni post: Kys
  dziennik snów doysoyk Doysoyk 35 7,300 20-01-2026, 21:30
Ostatni post: Doysoyk
  Dziennik snów Sennego Spacerowicza Dream Walker 323 182,028 18-01-2026, 22:35
Ostatni post: Dream Walker
  Dziennik snów Zupyztrupa Zupaztrupa 16 2,556 14-08-2024, 10:03
Ostatni post: Zupaztrupa
  Dziennik Snów Neo Neo 2 778 13-07-2024, 21:05
Ostatni post: Neo

Skocz do:

UA-88656808-1