29-12-2021, 22:16
non-LD chyba
Czytałem poradę "you don't have many hands. take small steps. don't try to do everything at the same time." (nie masz mnóstwu rąk. rób małe kroki. nie próboj robić wszystkiego w tym samym czasie."
17 październik (nie pamiętam czy zapisywałem to już)
LD
Chodziłem i latałem. Chyba się obudziłem i wróciłem do snu i mówię "o kurde too jest świadomy sen!" latałem i krzyczałem "speed 2!" "move 5 feet away" "meter! meter! meter" nie wiem czy to ma sens, i potem widziałem jakieś dziwne kreatury. i potem obudziłem się, i to okazało się być grą komputerową.
Non-LD
Byłem na placu zabaw zakrytym, i tam była jakaś czekolada/lody o nazwie "Cooper", i chcicałem to spróbować, ale mój tata przyszedł. i one mnie w tył pchnąły ale ja szedłem w górę.
Trzymałem puste butelki po wodzie, i lewitowałem używając ich (jak podnosiłem je w górę, to mnie w górę podnosiło, jak w dół też jakby. I potem byłem gdzies w nature we wsi i zobaczyłem mojego wójka, który powiedział, że mnie nie lubił, ale już mnie lubi. I ktoś powiedział "wejdź na koks"
i miałem skoczyć na jakieś dużej huśtawki czy coś wysoko pojechać i się bałem XD i powiedział o nie pls nie.
Piękny LD (październik 17)
Autystyczny brat niszczył dom miał problemy z nrerwami, i brat uratował młodszego brata
I potem biegłem na drodze, w lesie, i powiedziałem "wow, to jest sen!" i zacząłem latać i powiedziałem, że kocham wszystko i wgl tam były wilki, itp. i zobaczyłem piękne jezioro, i robiłem salta itp. i tam były jakieś ryby, owce itp. i potem była taka mała wyspa, i drewniana chatka. nie chciałem się obudzić więc powiedziałem po ang "relax, focus on the moment" i potem wszedłem pod jakiś most w tym jeziorze, i tam było błoot, i tma były tez jakieś koty i powiedziałem "no matter what I love Juice WRLD always very much I love everything" obudziłem się późiej.
Czytałem poradę "you don't have many hands. take small steps. don't try to do everything at the same time." (nie masz mnóstwu rąk. rób małe kroki. nie próboj robić wszystkiego w tym samym czasie."
17 październik (nie pamiętam czy zapisywałem to już)
LD
Chodziłem i latałem. Chyba się obudziłem i wróciłem do snu i mówię "o kurde too jest świadomy sen!" latałem i krzyczałem "speed 2!" "move 5 feet away" "meter! meter! meter" nie wiem czy to ma sens, i potem widziałem jakieś dziwne kreatury. i potem obudziłem się, i to okazało się być grą komputerową.
Non-LD
Byłem na placu zabaw zakrytym, i tam była jakaś czekolada/lody o nazwie "Cooper", i chcicałem to spróbować, ale mój tata przyszedł. i one mnie w tył pchnąły ale ja szedłem w górę.
Trzymałem puste butelki po wodzie, i lewitowałem używając ich (jak podnosiłem je w górę, to mnie w górę podnosiło, jak w dół też jakby. I potem byłem gdzies w nature we wsi i zobaczyłem mojego wójka, który powiedział, że mnie nie lubił, ale już mnie lubi. I ktoś powiedział "wejdź na koks"
i miałem skoczyć na jakieś dużej huśtawki czy coś wysoko pojechać i się bałem XD i powiedział o nie pls nie.
Piękny LD (październik 17)
Autystyczny brat niszczył dom miał problemy z nrerwami, i brat uratował młodszego brata
I potem biegłem na drodze, w lesie, i powiedziałem "wow, to jest sen!" i zacząłem latać i powiedziałem, że kocham wszystko i wgl tam były wilki, itp. i zobaczyłem piękne jezioro, i robiłem salta itp. i tam były jakieś ryby, owce itp. i potem była taka mała wyspa, i drewniana chatka. nie chciałem się obudzić więc powiedziałem po ang "relax, focus on the moment" i potem wszedłem pod jakiś most w tym jeziorze, i tam było błoot, i tma były tez jakieś koty i powiedziałem "no matter what I love Juice WRLD always very much I love everything" obudziłem się późiej.






)
potem dosiadł się do mnie ktoś z klasy i chyba ktoś rysował coś w zeszycie. I na dole była N.SZ z mojej klasy i coś do mnie powiedzała. I pobiegłem szybko na dół, na niższe/1 piętro(parter?) i coś jakby się do mnie przyczepiło, jakby takie od góry taki długi jakbym miał skakać na bungee, byłem tym obwiązany, ale to zrzuciłem, i biegłem ultra szybko, pamiętam że miałem moje dresy Adidas, było ultra realistycznie, i przebiegłem nawet przez to stoisko z szaszłykami (zapisywałem sen o tym chyba tutaj już) i chciałem zamówić burgera/kebaba z tej restauracji na dole, i śpiewałem sobie "nananana" i dotykałem rzeczy rzeby się nie obudzić, ale nie dotarłem do tego skelpu, i się obudziłem. Zapomniałem detale, ale to był bardzo długi sen. Mogę zrobić mapę tej galerii.
) i ja do niego podszedłem i go przytuliłem i odleciałem. i potem gzdieś byłem w galerii handlowej.