Captain Noni napisał(a):Nie wystarczy zapisać tylko głównego aspektu trzeba szczegółowo opisywać sny i myśleć nad Nimi próbować moze je interpretować przynajmniej ja tak robię.
Dokładnie tak trzeba robić. Dzięki temu ćwiczymy też pamięć i potem sny będziemy pamiętać coraz lepiej a zapisywanie przyjdzie nam łatwiej. Robiąc to za przeproszeniem na odpier*ol do niczego nie dojdziemy.
Captain Noni napisał(a):Nie wystarczy zapisać tylko głównego aspektu trzeba szczegółowo opisywać sny i myśleć nad Nimi próbować moze je interpretować przynajmniej ja tak robię.
Ta moja niby metoda nie polega na zapisaniu głównego motywu we śnie, tylko na powtarzaniu go sobie w nocy, aż zasnę, zeby rano pamiętać. Potem idę po nitce do kłębka, bo przypominam sobie coraz wiecej i więcej szczególów. Mi np. opisanie jednego snu zajmuje ok.2 stron...format A3 Następna strona na zanalizowanie, porównanie pod względem podobienstwa z innymi snami, wypisanie błędów
(czyli gdzie moglam sie zorientowac, że to sen, a nie zrobiłam tego) i jesli mam czas, to dopisuje jeszcze, co bym robila, gdybym zorientowała sie, ze śnię...
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"
A3?!?! xD Nie no Kiniu.. tak długo się znamy a ty mnie wciąż zaskakujesz.. ;p Mi to zajmuje nie więcej niż kartkę A5 xDD Pod całym snem wypisuję to co się powtarza.. i koniec xDD
wiolonczelistka95 napisał(a):A3?!?! xD Nie no Kiniu.. tak długo się znamy a ty mnie wciąż zaskakujesz.. ;p Mi to zajmuje nie więcej niż kartkę A5 xDD Pod całym snem wypisuję to co się powtarza.. i koniec xDD
To zwykła kartka od zeszytu.....ok, no może kilka kartek xDDD ja tam wypisuję najdrobniejsze szczególy
"Pomyliłeś niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu"