Chyba pierwsze LD?
#1
Hej! Od jakiegoś tygodnia zaczęłam interesować się praktykowaniem świadomego snu. Czytam o tym praktycznie codziennie wieczorem dowiadując się nowych rzeczy. Tak też było wczoraj przed tym, jak położyłam się spać. Na razie tylko zapisuję swoje sny oraz kiedy mi się przypomni - wykonuję TR z nosem. 

Dzisiaj  w śnie gdzie byłam z moją przyjaciółką nagle zrobiłam TR z nosem. Faktycznie mogłam oddychać z zatkanym nosem, chociaż początkowo wydawało mi się, że nie mogę. Powtórzyłam jednak ten test i wyszedł pozytywny! Zrobiłam jeszcze kontrolnie inne TR - popatrzyłam na swoje dłonie i faktycznie były jakieś dziwne. Powiedziałam mojej przyjaciółce, żeby ona też zrobiła sobie testy rzeczywistości, bo może jej też wyjdą. Potem jakoś (chyba) wiedziałam, że jestem w świadomym śnie i chciałam sobie coś wyobrazić. Chciałam znaleźć się w mojej szkole (tiaa, kto normalny chce sobie wyobrażać szkołę :)) ) i wyszło to tak pół na pół, bo dalej byłam w swoim domu, ale jakoś tak ściany, podłoga i wystrój przypominały szkołę, jednak wiedziałam, że to nadal mój pokój. Chciałam jeszcze by pojawił się w tej "szkole" mój kolega. Jednak tutaj miałam wrażenie jakby wcale go nie było a "pojawił" się on jedynie w moich myślach. W senie nie widziałam go we śnie tylko w mojej głowie. Jakoś szybko ta scenka przeszła do następnej, w której chciałam latać. Pomyślałam o tym i starałam się to zrobić, ale mi nie wyszło. I na tym sen, albo to co z niego pamiętam, się skończył. Przez cały ten czas odkąd zrobiłam TR i uświadomiłam sobie, że to sen to miałam za głową, żeby szybko coś zrobić, bo on zawsze może się skończyć. I się skończył, a ja nie zrobiłam nawet tego co chciałam. Zaznaczę jeszcze, że po tym śnie, miałam kolejny, już zwyczajny, który był kompletnie inny. Taki normalny, dziwny sen, w którym nic nie mogłam zrobić i nawet o tym nie myślałam. Zapamiętałam go też o wiele gorzej.  W tym pierwszym tu opisanym śnie miałam wrażenie jakbym serio była sobą, a w tym drugim że tylko jakby "obserwowałam" co się dzieje w śnie.

Także teraz moje pytanie do osób, które są już w tym obeznane. Czy to był LD? Z jednej strony myślę, że tak, ale sama nie wiem czy to powinno tak wyglądać. Czy w kolejnych LD mogę liczyć na dłuższy czas snu oraz lepszą kontrolę czy nikt i nic tego nie wie?
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#2
Takie sny jak najbardziej nazywamy LD, choć trzeba zwrócić uwagę, że w trakcie jego trwania początkowa świadomość mogła się zaburzyć. W takim przypadku zdolność do rozróżnienia rzeczywistości od snu staje się ambiwalentna, co nie umniejsza frajdy z kontrolowania snu :).
 W przyszłości twoja zdolność do podtrzymania świadomości może zostać wyćwiczona i będziesz mogła być bardziej zadowolona z efektów wpływania na sen.
Sugeruję też poczytać o samej kontroli snów na naszym forum, znajdziesz tu trochę sprawdzonych rad, np żeby w celu stworzenia lub przywołania nie starać się nic wyobrażać we śnie, a zamiast tego krótko postawić się przed faktem dokonanym, jak najbardziej zbliżonym logicznie do rzeczywistości ( tj mój kolega właśnie przyszedł mnie odwiedzić i stoi przed drzwiami, zawołam go ) ( w mojej piwnicy są tajne drzwi prowadzące do szkolnego sekretariatu, przejdę przez nie ).
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#3
Siemanko :_)


Co do twojego pierwszego snu, to tak, był to LD, jednak możliwe że nie był on aż tak świadomy, kontrole z tego co przeczytałem to miałaś, więc w sumie nie ma co narzekać (szczególnie, że jest to twój 1 LD). Na moim przykładzie z LD mogę ci powiedzieć, że czasami jedne są bardziej świadome, inne mniej, do tego dochodzi jeszcze ogólna realność, klarowność snu itd. Co do 2 snu to też miewam takie, gdzie jestem totalnie biernym obserwatorem wydarzeń i nie mam wpływu na sen, w takim śnie czuję się trochę jak duch  :)) , jest to całkowicie normalne, jednak ja nie przepadam za takimi snami. To by było w sumie na tyle mojego komentarza na ten temat, ale mam jeszcze pytanie do ciebie związane z tą koleżanką, której zaproponowałaś wykonanie TR, mam rozumieć, że przed tym nie byłaś jeszcze świadoma? Twoja koleżanka wykonała te TR, czy co się stało dalej?.

5!
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
#4
(14-08-2019, 00:23 )DreamMaster napisał(a): Siemanko :_)


Co do twojego pierwszego snu, to tak, był to LD, jednak możliwe że nie był on aż tak świadomy, kontrole z tego co przeczytałem to miałaś, więc w sumie nie ma co narzekać (szczególnie, że jest to twój 1 LD). Na moim przykładzie z LD mogę ci powiedzieć, że czasami jedne są bardziej świadome, inne mniej, do tego dochodzi jeszcze ogólna realność, klarowność snu itd. Co do 2 snu to też miewam takie, gdzie jestem totalnie biernym obserwatorem wydarzeń i nie mam wpływu na sen, w takim śnie czuję się trochę jak duch  :)) , jest to całkowicie normalne, jednak ja nie przepadam za takimi snami. To by było w sumie na tyle mojego komentarza na ten temat, ale mam jeszcze pytanie do ciebie związane z tą koleżanką, której zaproponowałaś wykonanie TR, mam rozumieć, że przed tym nie byłaś jeszcze świadoma? Twoja koleżanka wykonała te TR, czy co się stało dalej?.

5!

Tak jakby z tego co pamiętam z tego snu to był moment, w którym wykonałam TR. Jedynie chwile przed tym widziałam, że jestem gdzieś z moją koleżanką (której swoją drogą opowiadałam kilka dni temu, że zaczęłam interesować się świadomymi snami i że będę uczyć się je miewać). Gdy nagle zrobiłam w śnie TR i mogłam oddychać przez nos - wiedziałam że to sen. Więc zaproponowałam mojej koleżance, żeby ona też zrobiła sobie test rzeczywistości, żeby też znalazła się w świadomym śnie. Wtedy tak jakby coś wydawało mi się jakby ta moja koleżanka faktycznie była w moim śnie i to byłoby możliwe jakby ona też teraz mogła mieć LD. Powiedziałam jej, żeby zrobiła TR z nosem, potem z zegarkiem i jeszcze z napisami dla upewnienia. Tylko wtedy ona powiedziała, że nic nadzwyczajnego się nie stało, więc że tak powiem, olałam ją i poszłam robić to co chciałam podczas LD
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1