!ʞʇʎd ɐ!nǝɾoɹn
#61
Miałem dziś tajemniczy i dość przerażający sen. Bez zagłębiania się w fabułę. Zostały w nim obnażone wszystkie moje słabości oraz bolączki. Wszystko zaczęło się od niepozornego poczęstunku podczas wizyty w obcym zakładzie pracy. Z biegiem czasu niepozorne zbiegi okoliczności przerodziły się w coś w rodzaju niekonwencjonalnej terapii psychologicznej z udziałem starej klasy (podstawówka).

P.S. Ten sen wywołał niemałe spustoszenie w mojej głowie, zmuszając do refleksji...
Każdy ma takie sny z których nie chce się obudzić !

"Nie sen jest najgorszy, najgorsze jest przebudzenie..."
Julio Cortázar

LD 6

Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post


Skocz do:

UA-88656808-1