02-08-2011, 11:17
[center]03 sierpnia[/center]
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 5,5 (sukces, każdego dnia po pół godziny więcej śpię :| Może niedługo będę spał normalnie)
LD: 0
SNY:
"Obrońca myszek"
Leżałem na łóżku w domu i coś na laptopie oglądałem, gdy mama mnie zawołała na "zapiekankę", którą okazała się malutka pizza hawajska (średnica malutkiej patelni - około... 10-15cm?). Chciałem ją wziąć, gdy nagle zobaczyłem, jak jakiś murzyński zabójca myszek (ogromny, z pokerową twarzą) chce skrzywdzić małą niewinną myszkę. wybiegłem na dwór aby temu zaradzić. Rzuciłem się na niego (wow, powaliłem dużego, silnego murzyna :O ), dzięki czemu myszka uciekła. Jednakże murzyński zabójca myszek nie dał za wygraną, odepchnął mnie i poszedł za myszką (normalnym krokiem, niezbyt szybkim). Wtedy pobiegłem wyprzedzając zabójcę w stronę miejsca ukrycia myszki. Stała tam dziewczynka z ciemnymi włosami i takimi jasnymi kolczykami (w kształcie zwisających kulek). Poprosiłem o pomoc w ratowaniu myszki - zgodziła się. W tym czasie murzyński zabójca myszek rozwalił dach mojej kuchni letniej i POLECIAŁ tam. Ja wspiąłem się i zobaczyłem, że myszka chowa się w kontakcie w strachu. Szukałem czegoś w pomieszczeniu aby obezwładnić murzyńskiego zabójcę. Znalazłem jakiś przedmiot - duuży, ciężki, kształtem i kolorem przypominający kolczyki dziewczynki. Podszedłem do murzyńskiego zabójcy myszek i z przerażenia upuściłem przedmiot. ON POMPOWAŁ CZYMŚ MYSZKĘ. W napływie emocji zabrałem mu myszkę i kopnąłem go z półobrotu piętą w twarz. Wtedy poszedłem z myszką w ręce zostawiając dziewczynkę na miejscu zajścia. Myszka cała i zdrowa wróciła do normalnego stanu wydalając gaz odbytem.
Wnioski, relacje, mini-zadania:
1. Dziś kładę się spać jeszcze wcześniej.
2. Musi być CIEPŁO - załatwiam sobie kołdrę. To dlatego, że spałem dzisiaj 5 godzin, obudziłem się zmarznięty, ubrałem się - natychmiast zrobiło mi się ciepło i poszedłem spać. W tym czasie miałem sen.
Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 5,5 (sukces, każdego dnia po pół godziny więcej śpię :| Może niedługo będę spał normalnie)
LD: 0
SNY:
"Obrońca myszek"
Leżałem na łóżku w domu i coś na laptopie oglądałem, gdy mama mnie zawołała na "zapiekankę", którą okazała się malutka pizza hawajska (średnica malutkiej patelni - około... 10-15cm?). Chciałem ją wziąć, gdy nagle zobaczyłem, jak jakiś murzyński zabójca myszek (ogromny, z pokerową twarzą) chce skrzywdzić małą niewinną myszkę. wybiegłem na dwór aby temu zaradzić. Rzuciłem się na niego (wow, powaliłem dużego, silnego murzyna :O ), dzięki czemu myszka uciekła. Jednakże murzyński zabójca myszek nie dał za wygraną, odepchnął mnie i poszedł za myszką (normalnym krokiem, niezbyt szybkim). Wtedy pobiegłem wyprzedzając zabójcę w stronę miejsca ukrycia myszki. Stała tam dziewczynka z ciemnymi włosami i takimi jasnymi kolczykami (w kształcie zwisających kulek). Poprosiłem o pomoc w ratowaniu myszki - zgodziła się. W tym czasie murzyński zabójca myszek rozwalił dach mojej kuchni letniej i POLECIAŁ tam. Ja wspiąłem się i zobaczyłem, że myszka chowa się w kontakcie w strachu. Szukałem czegoś w pomieszczeniu aby obezwładnić murzyńskiego zabójcę. Znalazłem jakiś przedmiot - duuży, ciężki, kształtem i kolorem przypominający kolczyki dziewczynki. Podszedłem do murzyńskiego zabójcy myszek i z przerażenia upuściłem przedmiot. ON POMPOWAŁ CZYMŚ MYSZKĘ. W napływie emocji zabrałem mu myszkę i kopnąłem go z półobrotu piętą w twarz. Wtedy poszedłem z myszką w ręce zostawiając dziewczynkę na miejscu zajścia. Myszka cała i zdrowa wróciła do normalnego stanu wydalając gaz odbytem.
Wnioski, relacje, mini-zadania:
1. Dziś kładę się spać jeszcze wcześniej.
2. Musi być CIEPŁO - załatwiam sobie kołdrę. To dlatego, że spałem dzisiaj 5 godzin, obudziłem się zmarznięty, ubrałem się - natychmiast zrobiło mi się ciepło i poszedłem spać. W tym czasie miałem sen.
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 3
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 15




