Odpowiedz 
Notatnik - Kromek
#1
Oto mój wspaniały notatnik, który będę uzupełniał codziennie w trakcie trwania kursu.

Jeee, KURS zaczęty :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#2
Moje cele:
1. Skok z dużej wysokości bez upadku (w snach nieświadomych jest on nieprzyjemny i prawie że bolesny) - czyli po prostu lot :)
2. Lewitacja i lot bezpośrednio z jednego miejsca (czyli bez wyskakiwania z okna)
3. Nurkowanie na dużych głębokościach bez duszenia się (w durnych nieświadomych budziłem się ledwo łapiąc powietrze, grr...)
4. Teleportacja - przeniesienie się do znanego mi miejsca :)
5. Rozpalanie ognia myślami :)
6. Telekineza
7. Spotkanie koleżanki we śnie i w miarę możliwości sprawdzenie teorii wspólnego snu (koleżanka o tym nie wie)
8. Doświadczyć posiadania cycków (czyt. zmiana płci, ale chciałem żeby fajniej punkt wyglądał :D )
9. Seks z piękną/ymi kobietą/ami
10. Spotkanie z moją podświadomością w celu zadania kilku pytań. (Po cholerę mnie zabija we śnie i czemu nie pozwala mi się W PEŁNI kontrolować w świecie materialnym. Jeśli będzie miała fajne argumenty, pójdę na ugodę - jeśli nie, jakoś będę ją musiał wytresować - na pewno to nie ona będzie mną rządziła.)

Zainteresowanym ludziom polecam wyginanie metalu myślami (coś takiego jak w X-men kiedyś było) :) bardzo przyjemne to jest ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#3
[center]01 sierpnia[/center]
Miałem ostatnio imprezę, ponadto miałem jechać do dziadków od razu, więc nie miałem czasu otworzyć dziennika. Kiedy już miałem na to czas, sny zostały zapomniane. Nienawidzę pobudek metodą inną niż "z-własnej-woli-budzenie-się".

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 4,5
LD: 0

SNY:

"Magiczna Spłuczka"
Po jakimś czasie, dzięki pobycie na tronie w gabinecie (czyt. kibel) przypomniałem sobie kawałek:
Zaczynamy: Znajdowałem się w jakimś ciemnym budynku i chodziłem razem z jakimiś ludźmi (oni prowadzili, było ich dwóch) po różnych korytarzach. Wiem, że byli czarodziejami, a ja dopiero zaczynałem - nie znałem żadnych czarów. Zatem w którymś z pokoi przez które przechodziliśmy poprosiłem, aby nauczyli mnie jakiegoś czaru. Nie wiem, czemu nie było to żadne zaklęcie bojowe - przecież biegaliśmy po tym budynku właśnie w poszukiwaniu kogoś złego do obezwładnienia, ale mniejsza o to - wróćmy do czaru, którego mnie nauczyli. Tym czarem byłooo: SPUSZCZANIE WODY W KIBLU!! :D Byłem podjarany jak trzeci raz z rzędu za pomocą zaklęcia spuszczałem wodę :) Po tym sen się skończył.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Dziś kładę się spać 22-24 - jak najbliżej 22, oraz ustawiam alfa-budzik w moim mózgu na 8 godzin spania (pobudka o 6-8). Oczywiście afirmacje, testy i główne zadania kursowe jako priorytet. Dziennik przy łóżku.

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 1
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 4,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#4
[center]02 sierpnia[/center]
Pisałem o alfa-budziku nastawionym na 8 godzin snu. NAWALIŁ xd Obudził mnie zaledwie po 5 godzinach. W dodatku po przebudzeniu nie miałem nawet uczucia, że coś mi się śniło.

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 5
LD: 0

SNY:

"Zwykły dzień"
Prawdopodobnie we śnie prowadziłem normalne funkcjonowanie. Nie wystąpiły prawie żadne znaki, które mogłyby świadczyć o tym, że to jest sen - dlatego ciężko go było nawet zapamiętać. Także jak się uświadomiłem w realu, że jednak miałem sen, miałem DUŻE wątpliwości, czy to aby na pewno nie było w realu, ale nie :) Odkryłem pewny znak - końcówka pasa ze spodni we śnie była nadal popsuta, chociaż ją w realu naprawiłem (to był jedyny znak, chociaż był on całkowicie możliwy i realny w świecie materialnym).
Tylko dzięki temu wiem, że to był sen. Najbardziej logiczny, realny i normalny sen jaki w życiu miałem.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Kontynuuję obniżanie czasu zasypiania, nastawiam alfa-budzik na KONKRETNĄ GODZINĘ (jeśli chcecie go używać, też tak róbcie - widocznie nie toleruje opcji minutnika, przynajmniej mój)
Myślę, że nie pamiętałem, że w ogóle miałem sen, ponieważ przebudziłem się pod koniec fazy nREM, a z poprzedniej fazy REM pamięć już uciekła. Możliwe też, że sen był zbyt poukładany i też się to przyczyniło do tego.
Kawałek snu przypomniałem sobie podczas zakładania spodni :)

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 2
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 9,5
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#5
[center]03 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 1
Przespanych godzin: 5,5 (sukces, każdego dnia po pół godziny więcej śpię :| Może niedługo będę spał normalnie)
LD: 0

SNY:

"Obrońca myszek"
Leżałem na łóżku w domu i coś na laptopie oglądałem, gdy mama mnie zawołała na "zapiekankę", którą okazała się malutka pizza hawajska (średnica malutkiej patelni - około... 10-15cm?). Chciałem ją wziąć, gdy nagle zobaczyłem, jak jakiś murzyński zabójca myszek (ogromny, z pokerową twarzą) chce skrzywdzić małą niewinną myszkę. wybiegłem na dwór aby temu zaradzić. Rzuciłem się na niego (wow, powaliłem dużego, silnego murzyna :O ), dzięki czemu myszka uciekła. Jednakże murzyński zabójca myszek nie dał za wygraną, odepchnął mnie i poszedł za myszką (normalnym krokiem, niezbyt szybkim). Wtedy pobiegłem wyprzedzając zabójcę w stronę miejsca ukrycia myszki. Stała tam dziewczynka z ciemnymi włosami i takimi jasnymi kolczykami (w kształcie zwisających kulek). Poprosiłem o pomoc w ratowaniu myszki - zgodziła się. W tym czasie murzyński zabójca myszek rozwalił dach mojej kuchni letniej i POLECIAŁ tam. Ja wspiąłem się i zobaczyłem, że myszka chowa się w kontakcie w strachu. Szukałem czegoś w pomieszczeniu aby obezwładnić murzyńskiego zabójcę. Znalazłem jakiś przedmiot - duuży, ciężki, kształtem i kolorem przypominający kolczyki dziewczynki. Podszedłem do murzyńskiego zabójcy myszek i z przerażenia upuściłem przedmiot. ON POMPOWAŁ CZYMŚ MYSZKĘ. W napływie emocji zabrałem mu myszkę i kopnąłem go z półobrotu piętą w twarz. Wtedy poszedłem z myszką w ręce zostawiając dziewczynkę na miejscu zajścia. Myszka cała i zdrowa wróciła do normalnego stanu wydalając gaz odbytem.

Wnioski, relacje, mini-zadania:
1. Dziś kładę się spać jeszcze wcześniej.
2. Musi być CIEPŁO - załatwiam sobie kołdrę. To dlatego, że spałem dzisiaj 5 godzin, obudziłem się zmarznięty, ubrałem się - natychmiast zrobiło mi się ciepło i poszedłem spać. W tym czasie miałem sen.

Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 3
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 15
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#6
NASTĘPNY DZIEŃ!!
Dziś myślałem że jest do kitu nim poszedłem z powrotem spać w cieple ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#7
Aż się prosi o prostą interpretację :)
Widze, że masz wyrzuty sumienia z pwoodu wspomagania łańcucha pokarmowego między twoim wężem a myszami:)
Albo czujesz wstyd tym spowodowany przed dziewczyną z kulkowatymi kolczykami - czyli wampią :D
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#8
Błędna interpretacja :)
Sen to pomieszanie kilku sytuacji - filmów, które oglądałem jako fabułę, oraz podstawionej myszki (zapewne przez to, ze mnie w zoologicznym zauroczyła ;p ). To na 100% mysz z zoologicznego - tego samego dnia ją tam widziałem :) A gdybym miał jakieś podświadome wyrzuty, to by mi się przyśniła jakaś oseska, którą dawałem wężowi a nie dorosła mysz, którą chciałbym hodować :D
Widocznie impulsy z filmów przed spaniem są znaczące. Białej myszki nie komentuję, wpłynęła na mnie tak bardzo, że aż sobie taką kupię :) a nawet dwie. Wężykowi kupię większe terrarium, a to aktualne będzie dla myszek które będą go dokarmiać swoimi młodymi xD

Następnym razem będę interpretował i starał się wyjaśnić, skąd taki sen się wziął od razu, żeby nie było błędnych interpretacji ;)
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#9
[center]04 sierpnia[/center]


Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 6
LD: 0

SNY:

- brak (jeśli będzie podczas drzemki - jeśli będzie drzemka - to zapiszę)

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Przed zaśnięciem słuchałem Bytofa podanego w temacie z kursem - to był błąd, bo chyba przez to nic nie zapamiętałem. HaHaHa
Rano zaspany i ledwo żywy obudziłem się, zapamiętałem kawałek snu, trzy podstawowe słowa zapisać chciałem, zrobiłem TR i zasnąłem. Byłem tak nieżywy, że aż nie mogłem zapisać snu xD Po chwili już nie pamiętałem.

1. Dziś kładę się spać jeszcze wcześniej.
2. ODSTAWIAM BYTOFA :<


Ta tabelka poniżej jest podobna do tabelek większości kursantów w drugim dniu kursu xDDDD


Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 3
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 21
Znajdź wszystkie posty użytkownika
#10
[center]05 sierpnia[/center]

Zapamiętanych snów: 0
Przespanych godzin: 0
LD: 0

SNY:

- brak :D

Wnioski, relacje, mini-zadania:
Impreza, snu nie było w ogóle - jechanie na napojach energetyzujących, alkoholu etc. :)


Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 3
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 21
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz 


Skocz do:

UA-88656808-1