02-08-2011, 00:41
wiesz, kłócić się nie będę, ale mam wrażenie że empirycznie wiem czym jest sen o LD, i tu wrażenie było nieco inne, dużo mocniejsze.
Zorientowałem się, - co prawda bez TRa, bo ani nawyku ani wiedzy na ten temat za dużej nie miałem - że nie jestem w realnej rzeczywistości, a we śnie. Przede wszystkim było wyraźne rozgraniczenie pomiędzy tym co się działo wcześniej - fabuła, walka itd - z tym wyrwaniem się i świadomym kierowaniem sobą. Cóż, może i masz rację, i to był po prostu baaaardzo głęboki sen o LD, w każdym razie takie rzeczy jak wiatr czy grawitacyjne opadanie też czułem.
W każdym razie, niezależnie od tego, czy nazwiemy to tak, czy inaczej, doświadczenie było mega świetne, jak LD
Zorientowałem się, - co prawda bez TRa, bo ani nawyku ani wiedzy na ten temat za dużej nie miałem - że nie jestem w realnej rzeczywistości, a we śnie. Przede wszystkim było wyraźne rozgraniczenie pomiędzy tym co się działo wcześniej - fabuła, walka itd - z tym wyrwaniem się i świadomym kierowaniem sobą. Cóż, może i masz rację, i to był po prostu baaaardzo głęboki sen o LD, w każdym razie takie rzeczy jak wiatr czy grawitacyjne opadanie też czułem.W każdym razie, niezależnie od tego, czy nazwiemy to tak, czy inaczej, doświadczenie było mega świetne, jak LD





