01-08-2011, 22:31
01.07. - Dzień pierwszy
Sen pierwszy:
Znajdowałam się na swoistym kursie świadomego śnienia. Wszyscy uczestnicy siedzieli na krzesłach w dużym kółeczku. Scena wyglądała jak wyjęta ze spotkania AA. Pamiętam, że rozmawialiśmy. Ktoś zadawał pytania a my po kolei odpowiadaliśmy ale niestety żadnych konkretów. ;(
Sen drugi:
Pomieszczenie było wąskie i długie a na środku stał długi drewniany stół. Otrzymałam polecenia aby nie przepuszczać nikogo na drugą stronę sali gdzie, jak zostałam poinformowana, do krzesła przymocowana była bomba. Na początku nikt nie kierował się w moją stronę, jednak po chwili coraz więcej ludzi chciało się po coś dostać na przeciwległy kraniec stołu. Byłam przerażona, bo nie chciałam aby komukolwiek stała się krzywda a jednocześnie wściekła na siebie, że nie potrafię sobie poradzić z garstką ludzi. W pewnym momencie jeden chłopak wyrwał się z tłumu a ja pobiegłam za nim. On usiadł na krześle, pod którym była bomba bo musiał coś sprawdzić akurat na tym komputerze, który tam stał. Sprawdziłam ile on ma czasu i okazało się, że ma (pamiętam dokładnie) 2,98 minuty do wybuchu.
Interpretacja:
Co do pierwszego snu jestem prawie pewna, że jest on wynikiem tego, że dużo swojej uwagi skupiam na kursie. Może być też tak, że moja podświadomość wysyła mi sygnały, że powinnam iść na odwyk, bo za dużo czasu przed komputerem spędzam, ale to tylko domysły
Co do drugiego snu to nie mam pojęcia co może oznaczać.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 6,5
Świadomych snów: 0
Sen pierwszy:
Znajdowałam się na swoistym kursie świadomego śnienia. Wszyscy uczestnicy siedzieli na krzesłach w dużym kółeczku. Scena wyglądała jak wyjęta ze spotkania AA. Pamiętam, że rozmawialiśmy. Ktoś zadawał pytania a my po kolei odpowiadaliśmy ale niestety żadnych konkretów. ;(
Sen drugi:
Pomieszczenie było wąskie i długie a na środku stał długi drewniany stół. Otrzymałam polecenia aby nie przepuszczać nikogo na drugą stronę sali gdzie, jak zostałam poinformowana, do krzesła przymocowana była bomba. Na początku nikt nie kierował się w moją stronę, jednak po chwili coraz więcej ludzi chciało się po coś dostać na przeciwległy kraniec stołu. Byłam przerażona, bo nie chciałam aby komukolwiek stała się krzywda a jednocześnie wściekła na siebie, że nie potrafię sobie poradzić z garstką ludzi. W pewnym momencie jeden chłopak wyrwał się z tłumu a ja pobiegłam za nim. On usiadł na krześle, pod którym była bomba bo musiał coś sprawdzić akurat na tym komputerze, który tam stał. Sprawdziłam ile on ma czasu i okazało się, że ma (pamiętam dokładnie) 2,98 minuty do wybuchu.
Interpretacja:
Co do pierwszego snu jestem prawie pewna, że jest on wynikiem tego, że dużo swojej uwagi skupiam na kursie. Może być też tak, że moja podświadomość wysyła mi sygnały, że powinnam iść na odwyk, bo za dużo czasu przed komputerem spędzam, ale to tylko domysły

Co do drugiego snu to nie mam pojęcia co może oznaczać.
Zapamiętanych snów: 2
Przespanych godzin: 6,5
Świadomych snów: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 2
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 6,5
To możliwość spełnienia marzeń sprawia, że życie jest tak fascynujące.
- Paulo Coelho
- Paulo Coelho





