01-08-2011, 10:08
31.07-01.08
Dziś mialem 4 sny z czego zapamietałem dwa w miare dokładnie i jeden zapamietałem fragmentami, pozostałe to były jakies mini sny które szybko wleciały i wyleciały.
1 Sen, godzina 4.00: Miejsce nieokreślone, tak jak by próznia dookoła wszystko czarne, widac najblizsze obiekty, a konkretnie ludzi. Znajome twarze wychowawczyni w byłej szkole, "koleżanka" i 2 kolegów (wiem co podświadomosc mi sugeruje w tym śnie). To była wycieczka do kina, pytałem się jeszcze wychowawczyni jaki to film, ale tytułu teraz nie pamiętam, powiedziałem, w takim razie ja nie ide do kino na ten syf, potem akcja skoczyła na ławke, po prawej kolega, po lewej kolega, w tyle jeszcze bezimienne osoby, nie wiem o co dokładnie chodziło ale był telefon, i na wyswietlaczu dostrzegłem słowo "Burzuaz" to był chyba jakis zart telefoniczny, dokładnie nie wiem pogmatwany sen. Sen był w ogóle jakis taki nijaki jak 90% moich snów.
2 Sen, godzina przed 4.00: Akcja w rodzinnym domu, sen zapamiętałem fragmentami, a w zasadzie jeden fragment, mianowicie ojciec przed brama zostawił samochód, właczony silnik, widziłem, że pala sie światła cofania, ale samochód stał w miejscu, ojciec wszedł do domu (nie pamietam po co), a przez okno zobaczyłem, że samochod rusza, przyspiesza skreca w prawo i wiezdza w płot z siatki, siatka połączona z boksem mojego psa, wjezdza w boks, przejezdza bude, pies wyskakuje piszczy ale nic mu nie jest, a samochod zatrzymuje sie przed sciana garażu. Coś potem było ale już niestety zapomniałem. Sen nieco bardziej kolorystyczny od poprzedniego, tudziez nastepnego, bo najpierw był 2 potem 1.
3 Sen, godzina nieznana: W tym to dopiero nie wiem co sie działo, pamiętam teraz jakiś ogromny kampus, tło jak zwykle czarne, jakies wielkie białe budynki, chyba przemieszczałem sie w srodku, były grupki ludzi, ale to strzepy informacji wiecej nie pamietam.
Były jeszcze mini sny, jakies bijatyki. Ich nie licze do podsumowania.
To tyle na dzisiejszą noc zapamietałem sporo, a myslalem, że sie nie uda bo od czasu połozenia do zasniecia mineło z 1,5h.
Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 8
LD: 0
SlaviaConsesiao: Brak kodu z kolorem w "ogółem"... Skąd ty to kopiowałeś? Bo na pewno nie z mojej notki. Poza tym: polskie znaki! Następny post z taką śliczną ortografią i będzie warn.
okok po co te nerwy, kopiowałem z Twojego kodu tylko usunąłem color bo nie wchodził, zaraz poprawie i uwierz mi, że staram się współpracować z Alt ale nie zawsze wychodzi, emocje biorą góre
Dziś mialem 4 sny z czego zapamietałem dwa w miare dokładnie i jeden zapamietałem fragmentami, pozostałe to były jakies mini sny które szybko wleciały i wyleciały.
1 Sen, godzina 4.00: Miejsce nieokreślone, tak jak by próznia dookoła wszystko czarne, widac najblizsze obiekty, a konkretnie ludzi. Znajome twarze wychowawczyni w byłej szkole, "koleżanka" i 2 kolegów (wiem co podświadomosc mi sugeruje w tym śnie). To była wycieczka do kina, pytałem się jeszcze wychowawczyni jaki to film, ale tytułu teraz nie pamiętam, powiedziałem, w takim razie ja nie ide do kino na ten syf, potem akcja skoczyła na ławke, po prawej kolega, po lewej kolega, w tyle jeszcze bezimienne osoby, nie wiem o co dokładnie chodziło ale był telefon, i na wyswietlaczu dostrzegłem słowo "Burzuaz" to był chyba jakis zart telefoniczny, dokładnie nie wiem pogmatwany sen. Sen był w ogóle jakis taki nijaki jak 90% moich snów.
2 Sen, godzina przed 4.00: Akcja w rodzinnym domu, sen zapamiętałem fragmentami, a w zasadzie jeden fragment, mianowicie ojciec przed brama zostawił samochód, właczony silnik, widziłem, że pala sie światła cofania, ale samochód stał w miejscu, ojciec wszedł do domu (nie pamietam po co), a przez okno zobaczyłem, że samochod rusza, przyspiesza skreca w prawo i wiezdza w płot z siatki, siatka połączona z boksem mojego psa, wjezdza w boks, przejezdza bude, pies wyskakuje piszczy ale nic mu nie jest, a samochod zatrzymuje sie przed sciana garażu. Coś potem było ale już niestety zapomniałem. Sen nieco bardziej kolorystyczny od poprzedniego, tudziez nastepnego, bo najpierw był 2 potem 1.
3 Sen, godzina nieznana: W tym to dopiero nie wiem co sie działo, pamiętam teraz jakiś ogromny kampus, tło jak zwykle czarne, jakies wielkie białe budynki, chyba przemieszczałem sie w srodku, były grupki ludzi, ale to strzepy informacji wiecej nie pamietam.
Były jeszcze mini sny, jakies bijatyki. Ich nie licze do podsumowania.
To tyle na dzisiejszą noc zapamietałem sporo, a myslalem, że sie nie uda bo od czasu połozenia do zasniecia mineło z 1,5h.
Zapamiętanych snów: 3
Przespanych godzin: 8
LD: 0
Kod:
OGÓŁEM
[color=#80BF00]Ilość zapamiętanych snów:[/color] 3
[color=#80BF00]Ilość snów świadomych:[/color] 0
[color=#80BF00]Liczba przespanych godzin:[/color] 8SlaviaConsesiao: Brak kodu z kolorem w "ogółem"... Skąd ty to kopiowałeś? Bo na pewno nie z mojej notki. Poza tym: polskie znaki! Następny post z taką śliczną ortografią i będzie warn.
okok po co te nerwy, kopiowałem z Twojego kodu tylko usunąłem color bo nie wchodził, zaraz poprawie i uwierz mi, że staram się współpracować z Alt ale nie zawsze wychodzi, emocje biorą góre





