26-07-2010, 19:38
hmmm, wytłumaczenie jest dość głupie. Czułem, że mam zamknięte oczy (nie mam pojęcia dlaczego), a z drugiej strony przez swoje okno dachowe (fizycznie odwrócony do owego okna plecami) widziałem gwieździste niebo - no i trochę.... zgłupiałem
Chciałem chyba sprawdzić co się tak na prawdę dzieje. Nie byłem też pewien czy to już OOBE, czy tylko próba wyjścia. Chyba, że to już było OOBE, tylko nie umiałem się jeszcze (jako dusza) poruszać. Sam nie wiem, musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto OOBE już miał.... ale jestem pewien, że powoli, dryfując jakby na powietrzu przekręcałem się w stronę okna. To było całkiem fajne, aczkolwiek w ogóle nad tym nie panowałem
Chciałem chyba sprawdzić co się tak na prawdę dzieje. Nie byłem też pewien czy to już OOBE, czy tylko próba wyjścia. Chyba, że to już było OOBE, tylko nie umiałem się jeszcze (jako dusza) poruszać. Sam nie wiem, musiałby się wypowiedzieć ktoś, kto OOBE już miał.... ale jestem pewien, że powoli, dryfując jakby na powietrzu przekręcałem się w stronę okna. To było całkiem fajne, aczkolwiek w ogóle nad tym nie panowałem





