03-07-2011, 22:58
Dobry Wieczór 
Jakiś czas temu czytałem o świadomym śnie, wydawało mi się to ciekawe chciałem troche tego zaznać.. lecz zrezygnowałem, mimo że wciąż sobie o tym myślałem choć nigdy takiego snu nie miałem, a szkoda :/
A tu nagle po wyjeździe do Szwecji zacząłem miewać tu bardzo często sny, zwykłe..
i niespodziewanie w minioną noc miałem sen, pojawiłem się w jakimś miejscu i odprowadzałem koleżankę (mojego najpiękniejszego aniołka
choć nie jest moja
nie daje mi szansy a ja wciąż o niej myślę
) nie wiem nawet gdzie byliśmy -,- whatever.. idziemy, jesteśmy już przy drzwiach i nagle jakby to była rzeczywistość, czy może nawet już ciut wcześniej kontrolowałem sytuację, ona podała mi rękę a ja pociągnąłem ją do siebie i pocałowałem *chyba nawet dwa razy
ops: <rozmarzony> i sen się urwał, po drugim pocałunku.. dodam że jestem nieśmiały i nigdy w realnym świecie nie potrafiłem jej pocałować
ops: wszystko wydawało się realne, choć trochę zamazane? hm jak myślicie to mógł być świadomy sen? dodam że ten sen przydarzył się po małym przebudzeniu, a jak dobrze pamiętam świadome sny zazwyczaj w takich chwilach występują 
A i takie pytanko może jej opowiedzieć o tym śnie? ;>
Pozdrowionka

Jakiś czas temu czytałem o świadomym śnie, wydawało mi się to ciekawe chciałem troche tego zaznać.. lecz zrezygnowałem, mimo że wciąż sobie o tym myślałem choć nigdy takiego snu nie miałem, a szkoda :/

A tu nagle po wyjeździe do Szwecji zacząłem miewać tu bardzo często sny, zwykłe..
i niespodziewanie w minioną noc miałem sen, pojawiłem się w jakimś miejscu i odprowadzałem koleżankę (mojego najpiękniejszego aniołka
choć nie jest moja
nie daje mi szansy a ja wciąż o niej myślę
) nie wiem nawet gdzie byliśmy -,- whatever.. idziemy, jesteśmy już przy drzwiach i nagle jakby to była rzeczywistość, czy może nawet już ciut wcześniej kontrolowałem sytuację, ona podała mi rękę a ja pociągnąłem ją do siebie i pocałowałem *chyba nawet dwa razy
ops: <rozmarzony> i sen się urwał, po drugim pocałunku.. dodam że jestem nieśmiały i nigdy w realnym świecie nie potrafiłem jej pocałować
ops: wszystko wydawało się realne, choć trochę zamazane? hm jak myślicie to mógł być świadomy sen? dodam że ten sen przydarzył się po małym przebudzeniu, a jak dobrze pamiętam świadome sny zazwyczaj w takich chwilach występują 
A i takie pytanko może jej opowiedzieć o tym śnie? ;>
Pozdrowionka





