01-07-2011, 11:37
Obudziłem się nad ranem, chciałem coś zapisać w dzienniku, ale nie mogłem sobie nic przypomnieć. Zrezygnowany zasnąłem ponownie i gdy zadzwonił budzik przed dziesiątą, znów mając pustkę w głowie, spróbowałem sobie przypomnieć o czym przed chwilą śniłem - i po chwili zacząłem sobie przypominać. Najpierw ogólną scenkę, potem kilka szczegółów, aż przeszedłem do innych scenek (snów) i mniej-więcej opisałem ich trzy





